1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Sery

cała rodzina przetworów mlecznych, codziennie goszczących na naszych stołach. Różnią się nie tylko smakiem i konsystencją, ale także walorami odżywczymi, szczególnie zawartością cennego dla rozwoju kości i zębów wapnia. Najpopoluarniejsze u nas gatunki to:

Sery białe (twarogowe)

pyszne i w Polsce bardzo popularne. Niestety spośród wszystkich przetwórów mlecznych twaróg ma najniższą zawartość wapnia - jego lwia część przechodzi do serwatki, a w samym serze pozostaje ok. 90 mg w 100 g. Kupując twaróg, sięgajmy po ten o obniżonej zawartości tłuszczu.

Homogenizowane

cząsteczki tłuszczu mlecznego zostają w nich rozdrobnione, a produkt nabiera puszystej konsystencji. Wartości odżywcze są zbliżone do tych sera twarogowego. Naturalny serek homogenizowany dobrze sprawdza się u małych dzieci (można go wprowadzać do diety, podobnie jak twarożek pod koniec pierwszego roku życia) - ma gładką konsystencję, można go z przyjemnością zlizywać z łyżeczki. Unikajmy podawania dzieciom serków smakowych, a jeśli już się na nie decydujemy, uważnie czytajmy etykiety. Taki produkt może zawierać mnóstwo cukru, więcej tłuszczu i kalorii, dodatki smakowe, barwniki. Lepiej naturalny serek zmieszać ze świeżymi owocami.

Kremowe

są miłą odmianą na kanapce, ale uwaga: zawierają dużo tłuszczu i sodu, a mało wapnia.

Pleśniowe

trudno w paru słowach określić cechy kilkuset gatunków sera pleśniowego, od tych delikatnych w smaku, miękkich z delikatną skórką pleśniową, aż po ostre, błękitne, poprzerastane żyłkami pleśni. W procesie ich produkcji używa się różnych szczepów pleśni (bezpiecznych dla zdrowia, nie produkujących mikotoksyn), różnych rodzajów mleka, różnych technologii. Nadają się do jedzenia na surowo, jak i w daniach gorących. Skoncentrujmy się na ich udziale w menu malucha. We Francji sery pleśniowe podaje się już niemowlętom, u nas nie ma takiej tradycji i do dziecięcej diety trafiają najwcześniej w drugim roku życia. Jeśli chcemy podać taki ser małemu dziecku, uważnie przeczytajmy etykietę i wybierzmy produkt wykonany z mleka pasteryzowanego (oryginalne, dobre gatunkowo sery kupowane na wagę raczej będą zrobione z mleka niepasteryzowanego - a w tym może się czaić groźna dla maluchów listeria). Jeśli mamy w domu małego alergika, z podawaniem mu serów pleśniowych się wstrzymajmy i ustalmy rzecz z lekarzem prowadzącym - tu nie chodzi tylko o białka mleka krowiego, ale o alergizującą pleśń.

Topione

powstają z sera podstawowego, topionego w temeraturze ok. 90-99 stopni z dodatkiem specjalnych topników (kwasów lub soli). Często wzbogacane są w dodatki smakowe. Mają długą przydatność do spożycia i stanowią bogate źródło wapnia. Minusem jest wysoka zawartość tłuszczu. Dzieciom podajemy je dopiero w drugim roku życia.

Żółte

najbogatsze źródło wapnia w rodzinie przetworów mlecznych, jego zawartość różni się w poszczególnych gatunkach od pięciustet kilkudziesięciu mg w 100 g do 1380 mg (sic!) w przypadku parmezanu. Niestety sery żółte są tłuste, zawierają dużo sodu, dlatego należy je jeść z umiarem. Dzieciom podajemy po ukończeniu 1. roku życia.

Więcej o: