Każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie. Czy wiesz, że jego układ pokarmowy również? Podpowiadamy, jak wesprzeć Maluszka z delikatnym brzuszkiem

Kolki, biegunki, ulewanie, zaparcia. Te cztery dolegliwości najmłodszych dzieci najbardziej wykańczają rodziców. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Mama i Tata są bardzo zmęczeni ciągłym płaczem niemowlaka. Bywają przy tym także bezradni. A wrażliwe brzuszki wymagają odpowiedniego wsparcia. Warto wiedzieć jakiego. I warto też pamiętać, że pierwszych sześć miesięcy jest najtrudniejszych. Z czasem, gdy układ pokarmowy dziecka dojrzewa, problemy z brzuszkiem zdarzają się coraz rzadziej. Wsparcie rodziców jest jednak potrzebne cały czas.

Rodzice mają niesamowity zmysł obserwacji. Od razu wiedzą, kiedy ich dziecku dolega coś poważniejszego, potrafią rozróżnić rodzaj płaczu i widzą, gdy coś niedobrego dzieje się z brzuszkiem Malucha. Twardy, bolesny, niekiedy wzdęty to dla nikogo nic przyjemnego. Dziecko nie rozumie, co się dzieje. Płacze. Głośno i długo. Mama i Tata zaczynają wariować. Znacie ten scenariusz? Z pewnością aż za dobrze! A każde Dziecko rozwija się we własnym tempie. Wiele dolegliwości mija w kolejnych miesiącach. Układ pokarmowy Maluszka także potrzebuje czasu.

Dojrzewanie funkcji trawiennej i wchłaniania odbywa się stopniowo w ciągu pierwszych 10 miesięcy życia. Co ważne, nawet po tym czasie proces nie jest zakończony. Pełną dojrzałość układ pokarmowy dzieci osiągają powyżej drugiego roku życia. Najszybciej Maluch uczy się trawić białka. Pozostałe składniki powoli, wraz z rozszerzaniem diety. Ta początkowa niedojrzałość przewodu pokarmowego jest uważana za główną przyczynę problemów z brzuszkiem niemowląt. Dzieci często cierpią na kolki, ulewają, miewają biegunki, zaparcia.

Powodów jest wiele

Niekiedy u źródła problemów leżą nagromadzone gazy w jelitach, innym razem zbyt szybkie jedzenie i połykanie przy tym powietrza, karmienie w nieprawidłowej pozycji czy niewłaściwa dieta mamy karmiącej (bogata w wysoko przetworzoną żywność czy produkty ciężkostrawne). Nigdy jednak nie będzie 100 proc. pewności, co jest bezpośrednią przyczyną bólu brzucha u najmłodszych dzieci.

Prawdopodobnie problem tkwi w niedojrzałości układu pokarmowego. Potrzeba czasu, aby dziecko nauczyło się całego procesu odżywiania. Najpierw pobierania pokarmu, później ssania i połykania przy jednoczesnym oddychaniu. Przełyk musi dojrzeć. Niektóre niemowlęta potrzebują więcej czasu od innych. I to jest zupełnie w porządku! Dopiero uczą się przesuwać treść pokarmową. Stopniowo budują florę bakteryjną. I to z każdym włączanym do diety produktem. Najpierw przyswajają mleko. Z czasem, podczas rozszerzania diety, gdy zaczynają dostawać kolejne warzywa i owoce, problemy z brzuszkiem mogą chwilowo powrócić.

Szukajmy przyczyn

Gdy pojawiają się trudności, przede wszystkim wsłuchajmy się w nasze Maleństwo. Dzieci, które coś boli, potrzebują ciepła Mamy, jej spokoju i tulenia. Pamiętajmy, że najlepszym sposobem żywienia niemowląt jest wyłączne karmienie piersią przez minimum sześć miesięcy życia.

W łagodzeniu objawów delikatnych brzuszków pomogą ciepłe kąpiele i okłady. Warto też wykonywać dziecku masaże – kolistymi ruchami, zgodnymi z ruchem wskazówek. Dokładne wskazówki jak wykonać masaż antykolkowy znajdziesz na stronie programu Baby&me. Wiele osób zwraca uwagę, że dużo zmieniają delikatne ćwiczenia, na przykład tak zwany "rowerek", naprzemienne podnoszenie kolanek do klatki piersiowej.  Podkreślmy, jednak nic nie przynosi jednak takiego ukojenia jak bliskość rodzica. Przytulanie, głaskanie, noszenie na rękach sprawi, że Dziecko poczuje się po prostu lepiej.

Materiał promocyjny

Rodzice, gdy tylko pojawią się dolegliwości, zaczynają poszukiwać przyczyny bólu brzucha. Nie jest to łatwe, ale pomoże dobrać właściwy sposób działania i ostatecznie przynieść ulgę Maluszkowi. A to przecież najważniejsze! Wróćmy więc do już wymienionych czterech najczęstszych dolegliwości wśród najmłodszych.

Kolce towarzyszy napadowy płacz, prężenie się, podkurczanie nóżek, wzdęty brzuszek, głośne wydzielanie gazów. Co warto zmienić? Wypróbować? Czego pilnować? Dziecko należy karmić jedną piersią aż do jej całkowitego opróżniania. Jedną pierś powinno ssać przynajmniej 10 minut. Ale jeśli mlaszcze, lepiej odstawić je i przystawić drugi raz, tym razem głębiej. Warto podnosić dziecko do odbicia. Pionowa pozycja wiele ułatwi maluszkowi. Przyczyną kolki może (ale nie musi!) być nietolerancja laktozy.

O biegunce mówimy wtedy, gdy Maluch robi kupki częściej niż zwykle, co dwie-trzy godziny. Dziecko jest też senne, miewa podkrążone oczy, jest blade. Oczywiście powodem może być infekcja wirusowa lub bakteryjna, choroby takie jak celiakia czy leczenie antybiotykami lub innymi lekami. Niekiedy jest związana z nietolerancją pokarmową (np. mleka krowiego). Ważne jest tu podawanie probiotyków, nawadnianie Dziecka.

Ulewanie u dzieci to bezbolesne cofanie się pokarmu z żołądka do przełyku. Jest to przypadłość zarówno niemowląt karmionych piersią, jak i mlekiem modyfikowanym. Powodów też jest wiele – od fizjologicznej niedojrzałości układu pokarmowego, przez refluks żołądkowo-przełykowy, po przejedzenie czy zbyt szybkie, łapczywe jedzenie. Na początek warto karmić krócej, ale częściej i zadbać o technikę karmienia. Może Dziecko źle chwyta pierś? Jeśli niemowlę nie jest karmione piersią, lekarz doradzi, które mleko modyfikowane będzie odpowiednie.

Zaparcia, czwarta z najczęstszych dolegliwości najmłodszych, nie wiążą się jedynie z częstotliwością robienia kupki. Istotna jest także jej konsystencja - stolce są suche i twarde. U dziecka poniżej 18 miesięcy, które nie robi przynajmniej jednej kupki dziennie (w przypadku karmienia piersią) lub dwóch-trzech tygodniowo (w przypadku karmienia mlekiem modyfikowanym) możemy mówić o zaparciach. Słaba praca jelit wynikająca z niedojrzałości układu trawiennego to jeden z wielu powodów. Początek urozmaicania diety Dziecka może być kolejnym. Proces wydalania może zostać wówczas zaburzony. Często jest to jednak związane ze zbyt małą ilość płynów i produktów będących źródłem błonnika. Pamiętajmy, że błonnik rozpulchnia kupkę i po prostu ułatwia wypróżnianie. Gdy jesteśmy na etapie rozszerzania diety dziecka powyżej szóstego miesiąca życia, pamiętajmy też o tym, by regularnie w ciągu dnia podawać Niemowlęciu wodę, by odpowiednio nawadniać jego organizm. A gdy Dziecko powyżej szóstego miesiąca życia pije mleko modyfikowane, warto poprosić o dobranie przez pediatrę lub położną odpowiedniego produktu na takie problemy. Pomocne mogą być produkty zawierające kultury bakterii L. reuteri, a także galaktooligosacharydy (GOS) i fruktooligosacharydy (FOS), czyli błonnik.

Kiedy czas kolek i ulewań mija… Jak wspierać delikatny brzuszek Maluszka?

Rodzice zrobią wszystko dla swoich dzieci. Gdy najmłodszym doskwiera ból, płaczą, potrafią poruszyć niebo i ziemię, aby znaleźć rozwiązanie. Wizyta u pediatry jest jak najbardziej wskazana. Czasem jednak wystarczą drobne zmiany, a w przypadku dzieci powyżej szóstego miesiąca życia, wybór mleka modyfikowanego ze składem zawierającym kultury bakterii L. reuteri (dokładnie takie jak w mleku mamy), a także błonnik - GOS i FOS.

Materiał promocyjny

Pamiętajmy też, że podczas rozszerzania diety dzieci powyżej szóstego miesiąca życia, warto uzbroić się w cierpliwość. Stopniowe włączanie kolejnych produktów, kilkukrotne próbowanie nowych warzyw i owoców, a następnie obserwowanie reakcji Maluszka wiele nam powie.

Kolki, ulewania, zaparcia… Wszystko z czasem mija. Wtedy jednak również należy okazywać wsparcie delikatnym brzuszkom Maluszków. Oczywiście najlepszym sposobem żywienia niemowląt jest wyłączne karmienie piersią przez minimum sześć miesięcy życia. Dietę rozszerzajmy powoli. Zgodnie z zaleceniami lekarzy. Najpierw włączmy do diety warzywa. Gdy dziecku nie smakują początkowo, nie poddawajmy się, próbujmy po kilku dniach ponownie. Stopniowo dołączajmy też owoce. Pomocne może być także prowadzenie dzienniczka nowych smaków i zaznaczanie, po których produktach Dziecko miewa bóle brzuszka czy zatwardzenia. Bo te mogą zdarzyć się także po szóstym miesiącu życia.

Kolejny etap to podawanie kaszek i kleików. Te ryżowe będą najlepsze dla delikatnego brzuszka Maluszka. To dobry wybór na pierwszy posiłek zbożowy u Dziecka, które miewało biegunki czy luźne kupki. W przypadku takich dolegliwości dobrze też podawać w formie przekąski musy z marchewką i przeciery owocowe. Natomiast kleiki kukurydziane sprawdzą się u najmłodszych, którym zdarzało się mieć zaparcia. W diecie dzieci, u których wypróżnianie bywa problemem, warto dodać suszoną śliwkę do kaszki.

Co ważne, nie porównujmy Maleństwa z innymi. Każde Dziecko rozwija się we własnym tempie. Nawet najtrudniejszy okres mija i pozostaje radość ze wspólnych chwil.

Materiał promocyjny marki Nestlé.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.