"Aby rodzina mogła być razem". Domy poza domem Fundacji Ronalda McDonalda pomagają całej rodzinie w czasie choroby i pobytu dziecka w szpitalu

Każde chorujące dziecko szczególnie potrzebuje bliskości rodziców i najbliższych. Trzeba być obok i dawać mu jak najwięcej miłości, a także pomocy, żeby zmniejszać strach, trudy hospitalizacji, aby w efekcie poprawa samopoczucia mogła przełożyć się na skuteczność terapii. Fundacja Ronalda McDonalda, której misją jest hasło "Aby rodzina mogła być razem", od lat daje wsparcie bliskim hospitalizowanych dzieci, budując i prowadząc w sąsiedztwie publicznych szpitali pediatrycznych rodzinne Domy. Każdy z nas mógł pomóc Fundacji, biorąc udział w tegorocznej akcji McHappy Day. To inicjatywa organizowana przez McDonald's na całym świecie, gdyż Domy pomagają największym szpitalom dziecięcym w 45 krajach.

W trudnym czasie choroby dziecka rodzina jest najważniejsza i to ona daje poczucie bezpieczeństwa. Nawet kiedy dziecko przechodzi przez długotrwałe leczenie szpitalne, obecność najbliższych sprawia, że wszystko nabiera jaśniejszych barw. Gdy mama i tata tulą do snu łatwiej znieść stres wywołany chorobą i obcym, szpitalnym otoczeniem.  

Chociaż każdy rodzic chciałby być ze swoim maluchem przez całą dobę, nie zawsze jest to możliwe. Duża odległość między domem a szpitalem, trudne do pogodzenia zobowiązania zawodowe i codzienne obowiązki rodzinne, to tylko niektóre z wyzwań, powodujących tak dramatyczną rozłąkę. Gdy na czas leczenia trzeba wyjechać ze swojego miasta, domu – tęskni dziecko, rodzice, rodzeństwo, babcia i dziadek, którzy nie mogą być w szpitalu. 

Misją Fundacji Ronalda McDonalda, która w Polsce działa od 2002 roku, jest wspieranie rodzin w potrzebie, oferowanie im tak ważnej bliskości w najtrudniejszych sytuacjach życiowych. Na świecie zbudowano już 384 Domy Ronalda McDonalda, a dwa z nich działają  w naszym kraju. Nieopodal Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie oraz przy szpitalu dziecięcym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W Domu poza domem rodzice mogą znaleźć nie tylko wytchnienie, ciepło i gościnność. Mogą tu liczyć na życzliwość, otwarte serca i fachową pomoc innych. 

Dom Ronalda McDonalda w WarszawieDom Ronalda McDonalda w Warszawie Materiał promocyjny

Domy poza domem   

Wygodne szerokie łóżko, łazienka w każdym pokoju, wspólna kuchnia, słoneczna jadalnia, a także pralnia i bawialnia dla zdrowego rodzeństwa. Na zewnątrz ogród – warzywny i ziołowy. Po całym dniu spędzonym w szpitalu z maluszkiem, mama, tata, dziadkowie czy rodzeństwo małego pacjenta mogą wrócić do komfortowego pokoju w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala, wypić gorącą herbatę, zjeść obiad, odpocząć, zająć się codziennymi czynnościami. Jednocześnie wciąż pozostają blisko, są tuż obok, na każde wezwanie dziecka. Redukuje to stres zarówno małego pacjenta, jak i dorosłych.  

Pierwszy Dom w Polsce powstał w październiku 2015 roku przy Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie. W czasie jaki minął od chwili otwarcia do dziś, ponad 400 rodzin skorzystało z jego gościnności. Najdłuższy pobyt to 382 dni, a największa odległość zamieszkania rodziny w stosunku do Domu Ronalda McDonalda to 700 km. Od czerwca tego roku działa już drugi fundacyjny Dom, który pomaga szpitalowi Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.  

Dom Ronalda McDonalda w WarszawieDom Ronalda McDonalda w Warszawie Materiał promocyjny

Rodzice i bliscy dzieci, które trafiają do tych szpitali z różnych zakątków Polski, nie muszą bać się rozłąki. Niezależnie od tego, jak daleko mieszkają, mogą być razem i blisko. Ponadto pobyt w Domu Ronalda McDonalda nie obciąża ich domowego budżetu, bo jest całkowicie bezpłatny. Jest to możliwe wyłącznie dzięki wsparciu darczyńców i ogromnemu zaangażowaniu Wolontariuszy.  

Każdy z nas mógł wesprzeć Fundację Ronalda McDonalda. Wystarczyło wziąć udział w globalnej inicjatywnie McHappy Day, organizowanej przez McDonald’s.  

W dwa pierwsze weekendy grudnia – 4-5.12 i 11-12.12, z każdej porcji frytek zakupionych w restauracjach McDonald’s 1 złoty był przeznaczony na wsparcie fundacyjnego programu Domów Ronalda McDonalda. A wszystko po to, aby rodzina mogła być razem!  

Więcej o: