1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kim jest superbohater? 10-letni Antek: To ktoś, kto pomaga zawsze i wszędzie. 5-letnia Zuzia: Ja, jak będę większa

Dzieci często intuicyjnie wiedzą, że pomaganie innym to coś dobrego, szlachetnego. Oglądają bajki, w których ich ulubieni bohaterowie niosą pomoc poszkodowanym. Chcą być tacy, jak oni. Wiedzą doskonale, że superbohater to ktoś, kto pomaga. Co zrobić, aby twoje dziecko wyrosło właśnie na takiego superbohatera?

Antek jest uczniem szkoły podstawowej. Lubi kreskówki i filmy o superbohaterach. Jego ulubioną postacią jest z Iron Man z kultowej serii Marvela. Dlaczego? - Bo Iron Man zawsze pomaga. Jest dorosły i zawsze wie, co zrobić. Nawet jak ma inne plany, to zostawia swoją dziewczynę i leci pomagać innym ludziom. Jest bohaterem – tłumaczy nam rezolutny 10-latek.

Jego siostra, 5-letnia Zuzia, nie ogląda jeszcze takich filmów i bajek jak jej starszy brat. Ale ma bardzo sprecyzowane plany na przyszłość: Chciałabym zostać lekarką, jak będę duża. Będę leczyć ludzi albo zwierzęta - opowiada dziewczynka. „A kim jest superbohaterka?”, pytamy. – To ja, jak będę większa. Jak urosnę i już wszystkiego się nauczę, to będę super – zdecydowanie odpowiada Zuzia.

Dzieci bardzo szybko uczą się rozpoznawać dobre i złe zachowania. Chcą reagować dobrze. Wzorują się na dorosłych, których widzą w najbliższym otoczeniu, na postaciach z bajek czy filmów, które oglądają, a także na swoich kolegach i koleżankach.

Ale dzieci powinny czerpać przykład przede wszystkim ze swoich rodziców. Psycholog dziecięca, Małgorzata Ohme, podkreśla ważną rolę rodziców w uczeniu odpowiedzialności, dobrych wzorców zachowań oraz zwracaniu uwagi na samodzielność i bezpieczeństwo:  Rzadko myślimy o bezpieczeństwie naszego dziecka w kontekście budowania jego pewności siebie. Tymczasem to właśnie świadomość tego, co potrafię, co umiem, czego się nauczyłem  wzmacnia w naszych dzieciach pewność siebie, sprawia, że ufają sobie, znają swoje mocne strony, wiedzą, na co je stać. Jako rodzice, możemy wyposażyć je w pewne umiejętności, które sprawią, że wychodzące spod naszych skrzydeł dzieci, będą czuły się pewnie w otaczającym ich świecie.

Jakie to umiejętności? Przede wszystkim chęć i przygotowanie do udzielania pierwszej pomocy. To kompetencja, która zostaje z nami na zawsze. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać, ale posiadając odpowiednią wiedzę, możemy czuć się pewnie i w każdej chwili stać się dla kogoś superbohaterem. Oczywiście możemy nie czuć się na siłach uczyć dziecka zasad pierwszej pomocy. Ale to nie zwalnia dorosłych z obowiązku dotarcia do wiedzy i zapewnienia dziecku dostępu do niej. Pomocną dłoń wyciąga w stronę dorosłych marka Volkswagen, która stworzyła program "Mali Ratownicy".

Jego celem jest nauczenie najmłodszych Polaków zasad udzielania pierwszej pomocy. Marce Volkswagen zależy na tym, by wszystkie dzieci w Polsce potrafiły to robić szybko i skutecznie. Nie bały się, potrafiły działać i przejąć inicjatywę.

Organizatorzy programu „Mali Ratownicy” skupiają się na tym, aby uświadomić dzieciom, że drzemie w nich potencjał ratownika i bohatera. Uczą przez zabawę, zachęcają do wyzwań i stania się prawdziwym superbohaterem, którego będą szanować nie tylko rówieśnicy, lecz także dorośli.

Volkswagen zaprasza do nadmorskich miejscowości, w których podczas tegorocznych wakacji rozstawia specjalne strefy spotkań. „Mali Ratownicy” kolejny raz będą towarzyszyć „Projektowi Plaża”, który jest realizowany przez telewizję TVN.  „Mali Ratownicy” zapraszają 29.06-01.07 do Świnoujścia, 07.07-15.07 do Kołobrzegu,  20.07-22.07 do Ustki 27.07-29.07 do Darłowa, 03.08.-05.08 do Dziwnowa, 10.08-12.08 do Łeby i 17.08-19.08. do Władysławowa.

Do udziału w spotkaniach„Małych Ratowników” zachęca całe rodziny także psycholog, Małgorzata Ohme: Jeśli w czasie wakacji zauważycie, że w miejscowości, w której wypoczywacie rozbija się miasteczko „Małych Ratowników”, zajrzyjcie tam ze swoimi dziećmi koniecznie i oddajcie w ręce ekspertów, którzy pokażą im, jak ratować życie. Uwierzcie, to będzie jedno z niezapomnianych wspomnień waszych dzieci i świadectwo waszego do nich zaufania. Zainicjowany przez VW program - „Mali Ratownicy” - doskonale pokazuje, jak możemy sprawić, by nasze dzieci były bardziej pewne siebie, miały poczucie odpowiedzialności za siebie i za drugiego człowieka.

Psycholog dziecięca, Małgorzata Ohme, zauważa, że nauka pierwszej pomocy jest nie tylko doskonałą lekcją odpowiedzialności i dorosłości, lecz także świetną zabawą dla naszego dziecka: Pozwalając mu i zachęcając do  uczestnictwa w tego rodzaju zajęciach, dajemy mu sygnał, że jest gotów wziąć odpowiedzialność za siebie i innych. Niestety, nie zawsze będziemy mogli być przy naszym dziecku, nie zawsze ustrzec przed zagrożeniami. Możemy jednak zrobić jedną ważną rzecz – pokazać, że ono samo jest w stanie poradzić sobie w przypadku niebezpieczeństwa.

Ekspertka przytacza też obrazowy przykład: Syn mojej przyjaciółki brał ostatnio udział w wypadku. Podczas treningu kolarskiego, jedna z dziewczynek upadła – złamanie otwarcie nadgarstka. On – po kursie pierwszej pomocy - zadziałał błyskawicznie:  telefon na pogotowie, odpowiednie usztywnienie ręki. Ratownicy byli pod wrażeniem, a on dumny, że mógł pomóc swojej koleżance. Takie sytuacje się zdarzają i będą zdarzać. Dzieci się nie boją, nie wstydzą, działają instynktownie niosąc pomoc drugiej osobie. Jednak by mogły to zrobić mądrze i bezpiecznie, musimy je zachęcić do nauki pierwszej pomocy.