Trzeci trymetr – o czym powinnaś pamiętać?
Trzeci trymestr ciąży rozpoczyna się w 28. tygodniu, a kończy w chwili narodzin dziecka. Jest czasem, kiedy wszystkie narządy wewnętrzne malucha są już w pełni ukształtowane i dojrzewają do pełnienia swoich funkcji po porodzie. W trakcie ostatnich kilkunastu tygodni ciąży waga dziecka rośnie w bardzo szybkim tempie i może nawet się potroić. Zwiększa się również długość jego ciała (nawet o kilkanaście centymetrów!), dlatego w macicy zaczyna robić się ciasno. Z tego względu na początku III trymestru większość dzieci jest już ułożona główką w dół – późniejszy obrót do pozycji główkowej bywa trudny, a nawet niemożliwy.
Wraz ze wzrostem wagi malucha, znacząco powiększa się też Twój ciążowy brzuszek – w ostatnich tygodniach ciąży macica sięga łuków żebrowych, przez co Twój oddech spłyca się, powodując zadyszkę nawet w trakcie spokojnego spaceru. Co więcej, maluch może dotkliwie kopać Cię w żebra, rozpychać się i przeciągać, sprawiając Ci spory dyskomfort.
W ostatnim trymestrze ciąży możesz też zauważyć u siebie:
Kiedy Ty i Twój organizm coraz intensywniej szykujecie się do porodu, dziecko w Twoim brzuchu również nie próżnuje. Płód przygotowuje się do podjęcia podstawowych funkcji życiowych po porodzie oraz do samodzielnego życia poza Twoją macicą. Już około 30. tygodnia ciąży zaczyna sam regulować temperaturę swojego ciała, dzięki czemu może zaniknąć warstwa włosków pokrywających jego ciało, czyli lanugo.
Skóra maluszka z przejrzystej staje się teraz różowa. Przez cały III trymestr gromadzi się pod nią tkanka tłuszczowa, która stanowi magazyn energii na pierwsze dni po porodzie i wspomaga utrzymanie odpowiedniej ciepłoty ciała. W 28. tygodniu ciąży maluch ma już otwarte nozdrza, dlatego może zacząć trenować oddychanie wciągając płyn owodniowy do płuc. Dziecko doskonali też umiejętności ssania i połykania, które nabyło w poprzednich tygodniach ciąży.
Bardzo ważne zmiany zachodzą też w płucach maluszka. Powstaje w nich surfaktant, czyli substancja zapobiegająca sklejaniu się pęcherzyków płucnych, a w konsekwencji – zapadaniu się płuc. Same pęcherzyki płucne dopiero zaczynają się rozwijać i nawet w chwili porodu nie są jeszcze w pełni ukształtowane. Mimo to, maluchy urodzone po 37. tygodniu ciąży nie wymagają już wspomagania oddychania. Co więcej, nawet 80% tzw. późnych wcześniaków, czyli dzieci urodzonych pomiędzy 34. a 36. tc oddycha już samodzielnie lub wymaga tylko niewielkiej pomocy. Tyle szczęścia nie mają niestety wcześniaki, które przychodzą na świat przed 32. tygodniem ciąży – u nich konieczne jest stosowanie respiratora, a po 32. tc dalsze wspomaganie wentylacji aż do momentu, kiedy ich płuca osiągną wystarczającą dojrzałość.
Zastanawiasz się, co Twoje dziecko robi w kolejnych tygodniach ciąży? Sprawdzaj na bieżąco etapy rozwoju płodu tydzień po tygodniu w kalendarzu ciąży HiPP.
W ostatnich tygodniach ciąży przyszłą mamę czeka bardzo ważne zadanie – spakowanie torby do porodu z wyprawką dla dziecka i dla siebie. Powinna być ona gotowa najpóźniej w 36. tygodniu ciąży, ale wiele kobiet zaczyna pakowanie już wcześniej, ok. 7. miesiąca. Jeśli Twój partner będzie obecny przy porodzie, spakujcie torbę wspólnie – dzięki temu przyszły tata będzie wiedział, gdzie umieściłaś poszczególne rzeczy i w razie potrzeby szybko znajdzie je na sali porodowej.
Wyprawka dla mamy powinna składać się z rzeczy potrzebnych w trakcie porodu oraz 2-3 dni pobytu na oddziale.
Dla siebie spakuj:
Dla maluszka przygotuj:
Do torby koniecznie spakuj też wszystkie dokumenty potrzebne podczas przyjęcia do szpitala: kartę ciąży, wyniki badań i karty z konsultacji specjalistycznych, dowód osobisty oraz plan porodu. Odpowiednio wcześnie przygotowana torba do porodu sprawi, że w momencie wystąpienia pierwszych skurczów nie będziesz musiała gorączkowo szukać i pakować wszystkich niezbędnych przedmiotów.
Końcówka III trymestru wiąże się zwykle z niecierpliwym wyczekiwaniem na pierwsze objawy zbliżającego się porodu. Takimi wczesnymi oznakami są:
Najczęściej pojawiają się one pomiędzy ukończonym 37. a 42. tygodniem ciąży, czyli w momencie, kiedy ciążę uznajemy za donoszoną. Niekiedy jednak poród samoistnie zaczyna się we wcześniejszych tygodniach ciąży – mówimy wtedy o porodzie przedwczesnym.
Jak rozpoznać poród? Pewnymi zwiastunami porodu są przede wszystkim odejście wód płodowych oraz nasilające się i coraz częstsze skurcze macicy – wtedy zwykle nie ma już wątpliwości, że dziecko właśnie chce przyjść na świat. Warto mierzyć czas trwania skurczu oraz przerwy pomiędzy kolejnymi skurczami – takie informacje są wskazówką, czy już czas jechać do szpitala, czy można jeszcze zaczekać na rozwinięcie się akcji porodowej w domu.
Pierwsze skurcze porodowe łatwo pomylić ze skurczami przepowiadającymi, zwłaszcza, jeśli rodzisz po raz pierwszy. Jak je odróżnić? W miarę upływu czasu, skurcze porodowe narastają – stają się dłuższe i częstsze, podczas gdy skurcze treningowe stopniowo się wyciszają i ustępują. Jeśli nie jesteś pewna, co dokładnie dzieje się z Twoim ciałem, weź ciepłą kąpiel lub zmień pozycję i trochę się poruszaj. Jeśli skurcze zaczną słabnąć, to prawdopodobnie były „fałszywym alarmem". Kiedy jednak nasilają się i stają się coraz bardziej bolesne, powinnaś zacząć przygotowywać się do wyjazdu do szpitala.
Zbliżający się poród mogą zwiastować też inne objawy. Jakie? Poznaj pierwsze oznaki porodu.
Jadąc do szpitala w momencie rozpoczęcia się akcji porodowej, koniecznie zabierz ze sobą przygotowany wcześniej plan porodu. To ważny dokument, który może stworzyć każda przyszła mama, najlepiej wspólnie ze swoim lekarzem lub położną. Zawarte w nim informacje dotyczące np. warunków porodu, Twoich próśb co do sposobu opieki i podejmowanych interwencji medycznych są sporym ułatwieniem dla personelu na izbie przyjęć szpitala, a także później, na sali porodowej i po porodzie.
Stworzenie planu porodu jest również korzystne dla Ciebie – dzięki niemu nie będziesz musiała powtarzać swoich próśb i oczekiwań kolejnym osobom sprawującym opiekę nad Tobą i maluszkiem. Zyskasz też pewność, że nie zapomnisz o żadnej ważnej kwestii i będziesz mogła w pełni skupić się na porodzie i współpracy z położną, a następnie – na celebrowaniu pierwszych chwil ze swoim dzieckiem.
Dobrym sposobem na przygotowanie się do porodu naturalnego są zajęcia w ramach szkoły rodzenia oraz spotkania z położną, które przysługują każdej ciężarnej od 21. tygodnia ciąży. Podczas nich poznasz różne, nawet nietypowe objawy w ostatnich dniach przed porodem, dowiesz się, jak wygląda czop śluzowy i ile tygodni trwa ciąża, nauczysz się sposobów oddychania w trakcie skurczu oraz metod łagodzenia bólu porodowego. Będziesz też miała okazję zadać nurtujące Cię pytania i posłuchać, jak wygląda poród naturalny oraz co o jego przebiegu mówią osoby pracujące na co dzień z rodzącymi. Takie doświadczenia pozwalają złagodzić strach przed porodem oraz czuć się pewniej i bezpieczniej w momencie, kiedy nadejdą pierwsze skurcze.
Informacje ze szkoły rodzenia warto uzupełnić o literaturę dla przyszłych rodziców (możesz poprosić swoją położną o polecenie najciekawszych pozycji), a także o skrótowe poradniki, które opisują przebieg i fazy naturalnego porodu. Pozwalają one usystematyzować i odświeżyć wiedzę oraz szybko przypomnieć sobie najważniejsze kwestie.
Poród naturalny może rozpocząć się spontanicznie lub w wyniku indukcji (czyli wywołania) w szpitalu. Niezależnie od sposobu rozpoczęcia, poród siłami natury zawsze składa się z tych samych faz:
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w artykule: Poród naturalny – jak przebiega poród fizjologiczny i jakie są jego fazy?
Podczas wszystkich faz porodu i już po narodzinach dziecka zwykle może towarzyszyć Ci wybrana osoba, najczęściej tata maluszka. Niektóre szpitale zezwalają na obecność nie 1, a 2 dodatkowych osób, np. partnera i douli, a także na wykupienie usług położnej, która podczas całego porodu będzie opiekowała się wyłącznie Wami. O praktykach obowiązujących w danym szpitalu najlepiej porozmawiać już na etapie wyboru placówki, w której na świat przyjdzie dziecko. Pozwoli to uniknąć przykrych rozczarowań i wybrać miejsce, gdzie będziesz czuła się w pełni komfortowo.
Źródła: