Konkurs Piórko 2021: rekord zgłoszonych tekstów i szansa na 100 tys. zł od Biedronki

Debiutujący pisarze mieli już w tegorocznym Piórku swoją szansę i w pełni ją wykorzystali, nadsyłając największą liczbę opowiadań w historii tego konkursu - aż 3667 prac. Teraz pora na ilustratorów-debiutantów. To oni, za pośrednictwem strony piorko.biedronka.pl mogą nadsyłać od teraz do 28 czerwca br. swoje prace. Jest o co walczyć: autor najlepszych ilustracji otrzyma od Biedronki 100 tys. zł nagrody. Wiadomo już, że taką samą kwotę dostanie Justyna Woźniak, zwyciężczyni literackiego etapu Piórka 2021.

Zgłoszenie swoich ilustracji do drugiego etapu Piórka jest bajecznie proste. Wystarczy zarejestrować się poprzez piorko.biedronka.pl i – po przeczytaniu zwycięskiego opowiadania – stworzyć do niego warstwę graficzną.

Czas na to jest od 18 maja do 28 czerwca br.

Potem pozostaje oczekiwać na telefon od Biedronki, organizatora Piórka, oczywiście ze schłodzonym szampanem w lodówce. To po to, by było czym celebrować zwycięstwo, czek na 100 tys. zł i swoje nazwisko na okładce książki sprzedawanej we wszystkich sklepach sieci Biedronka w Polsce już od września tego roku.

Kwestie artystyczne już takie łatwe nie są. Jury poszukuje prac, które przyciągną uwagę młodego czytelnika, bo Piórko to konkurs na książkę dla dzieci w wieku 4-10 lat. Trzeba też wykazać się oryginalnością i talentem do wzbudzania w dzieciach emocji, a wszystkie ilustracje muszą być spójne i dopasowane nastrojem do klimatu tekstu.

Wyzwania, jakie stawiamy autorom, nie są proste, ale naszym obowiązkiem, jako organizatorów i jurorów konkursu jest dbanie o to, by finalna książka zachwyciła młodych czytelników. Cieszy nas przede wszystkim wysoki poziom nadsyłanych prac, ale i ich liczba: aż 3667 zgłoszonych opowiadań w pierwszym etapie tegorocznego Piórka to absolutny rekord i dowód na to, że coraz więcej debiutujących artystów chce walczyć o swoje marzenia

Arkadiusz Mierzwa, juror Piórka i dyrektor ds. komunikacji sieci Biedronka

Mali recenzenci

Czy laureatka kategorii Tekst Piórka 2021 ma jakieś rady dla ilustratorów? Na pewno Justyna Woźniak, bo o niej mowa, poszła drogą zwycięzców poprzednich edycji konkursu – sprawdziła, jak na jej pomysły reagują ci, do których Piórko jest skierowane, czyli dzieci.

Pisałam przede wszystkim z myślą o mojej czteroletniej córce i sześcioletnim synu. Asia i Jaś wysłuchali całego opowiadania do końca, co nie jest takie oczywiste w przypadku dzieci i podobało się im bardzo. Potem „testowałam” opowiadania na innych dzieciakach z rodziny. Wszyscy dobrze przyjęli stworzoną przeze mnie historię, co było dobrym sygnałem, że mój tekst warto wysłać na Piórko

Justyna Woźniak, autorka zwycięskiego opowiadania

Mieszkająca w Lęborku a pochodząca z Polnicy w województwie pomorskim Justyna Woźniak to absolwentka studiów administracyjnych. Obecnie 28-latka studiuje prawo i opiekuje się dwójką dzieci. O sobie mówi, że „książka od zawsze była i jest nieodłącznym elementem jej życia, a szczególne miejsce w jej sercu zajmuje twórczość fantasy”.

Pani Justyna nie ma dla uczestników żadnej rady, co zrobić z wygranymi 100 tys. zł. Z prostej przyczyny: ona sama tego jeszcze nie wie. Jej zdaniem największą nagrodą jest własne nazwisko na okładce książki sprzedawanej w sklepach Biedronka i bycie jedną z laureatek Piórka.

Patronami medialnymi tegorocznej edycji konkursu są: Radio ZET, Książki. Magazyn do czytania, e-Dziecko, Gazeta.pl. Patronat honorowy od początku konkursu sprawuje Rzecznik Praw Dziecka.

Więcej informacji o konkursie znajduje się na: piorko.biedronka.pl