1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Baldur's Gate II: Cienie Amn

W źrenicy smoczego ślepia
Gdyby gry komputerowe nie były w Polsce rozrywką niszową, jaką są z powodu braku komputerów i społecznych przesądów, postacie z "Baldur's Gate II" zdobiłyby dziś okładkę "Polityki" lub "Vivy!". Jest to bowiem produkt wybitny. Atrakcyjny także dla osób dojrzałych, które infantylnych rozrywek chronicznie nie trawią.

Pisaliśmy już o "Baldur's Gate II: Shadows of Amn" w oryginalnej, anglojęzycznej edycji (patrz "Gazeta Komputer" z 19 września 2000 r.). Tym razem więc zaledwie pokrótce przypomnę, o co chodzi.

Zaczynamy w klatce

Jest to gra fabularna w scenerii fantastycznego świata Zapomnianych Krain, kontynuacja przebojowego "Baldur's Gate" i dodatku "BG: Opowieści z Wybrzeża Mieczy". Zasady rozwijania postaci i mechanikę walki oparto na systemie Advanced Dungeons & Dragons. Roi się tu nie tylko od ludzi, ale i elfów, hobbitów i innych baśniowych stworzeń. Zdarza się czasem nawet i smok jakś - nareszcie, bo w pierwszej części nie uświadczyliśmy ani jednego. Światem tym rządzi prawo siły - kto nie włada biegle mieczem, łukiem lub czarami, nie ma szans na przetrwanie poza granicami grodu. Jednak nawet wysokie umiejętności nie gwarantują bezpieczeństwa. Grę zaczynamy, ocknąwszy się w klatce, gdzie więzi nas - oraz troje naszych przyjaciół, z którymi wiele przeżyliśmy w "poprzednim odcinku" - zły mag Irenicus. Udaje nam się uciec z lochu, ale zanim ostatecznie wyplączemy się z kłopotów, czeka nas wiele emocjonujących przygód.

Górą nasi!

Możemy rozpocząć rozgrywkę postaciami wgranymi z "BG", możemy też stworzyć je od nowa - określając rasę (po raz pierwszy można grać półorkiem!), płeć, profesję, charakter, wygląd, zdolności itd. Tradycyjnie wybrałem palladyna, z wyglądu chłopa na schwał. Jakież było moje zdziwienie, gdy w dialogach był przez komputer identyfikowany czasami jako osobnik płci żeńskiej. To największe potknięcie popełnione przez dystrybutora, który spolonizował "BG II" - generalnie bez zarzutu. Polski produkt przebija zresztą wydanie oryginalne pod wieloma względami.

Niektórzy polscy gracze wolą wersje anglojęzyczne w obawie, że nieudolne spolszczenie lub źle podłożone głosy zabiją klimat rozgrywki. Apel do wydawcy o sprzedaż oryginalnych "BG II" został wysłuchany. Gdy obie edycje stoją obok siebie na półce w Empiku, rzeczywiście widać różnicę.

Małe i bure pudełko z importu wypada przy edycji polskiej - w dużym, ładnym pudle zdobionym błękitną stalową folią - jak ubogi krewny. W środku też bijemy oryginał na głowę. Standardowo każdy egzemplarz "BG II PL" wyposażony jest w dodatkowy CD-ROM, na Zachodzie dodawany tylko do droższej edycji kolekcjonerskiej. Co na nim można znaleźć? Przede wszystkim postać handlarki, która po zainstalowaniu dodatku pojawia się na Targu Przygód. Można u niej nabyć unikatową magiczną broń i zbroję. W dużej mierze są to przedmioty z... gry "Planescape: Torment"! A w "BG II" można nawet na chwilę przenieść się do świata "P:T". Miłe.

Wracając do tłumaczenia - jest bardzo przyzwoite. Głosy podkładają m.in.: Gabriela Kownacka, Piotr Fronczewski, Jan Kobuszewski, Krzysztof Kolberger, Marek Perepeczko, Jan Piechociński, Henryk Talar i Wiktor Zborowski. Wiele plików dźwiękowych, jak mój ulubiony wdzięczny głosik karczmarki: "Siadaj proszę, gdzie tylko chcesz!", wzięto z poprzedniej gry z cyklu.

Więcej, lepiej, dłużej

Generalnie jednak wszystkiego jest więcej: postaci, dostępnych czarów (teraz już ok. 300), punktów doświadczenia do zebrania (możemy dojść do 17.-23. poziomu postaci), przygód, emocji, godzin, które spędzimy nad grą. Zwiększono rozdzielczość ekranu do 800x600, dzięki czemu gra wygląda ładniej (można też ustawić wyższą rozdzielczość, ale wtedy nie sposób normalnie grać).

Ciekawsza też jest fabuła - czeka nas m.in. burzliwy romans i wiele osobistych rozmów z kamratami z drużyny - choć pod tym względem nadal wyżej stawiam niedoceniony "Planescape: Torment". Mimo to "Baldur's Gate II: Cienie Amn" to najlepsza komputerowa gra fabularna, jaką kiedykolwiek mogliśmy kupić.

Baldur's Gate II

Producent: Interplay

Dystrybucja: CD-Projekt

Minimalne wymagania: PC Pentium 200 MHz, 32 MB RAM, karta graficzna 2 MB

Cena: 159 zł