1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Historia Polski i świata

Nie miejmy złudzeń - nawet najlepszy program komputerowy nie zastąpi głębokiego, refleksyjnego studiowania historii, bo tylko tak możemy zrozumieć istotę procesów, które formują rzeczywistość. Najpierw dobrze jest jednak ogarnąć świat spojrzeniem z dystansu, by dostrzec zarys jego kształtu. I tu multimedia sprawdzają się świetnie
Mógłbym być bestialsko okrutny, pastwiąc się nad tym programem z powodu jego merytorycznej niedoskonałości. Mógłbym zagrzmieć, że nie wolno robić błędów w programach dla dzieci, bo czym skorupka za młodu itd., itp. Owszem, to w zasadzie skandal, że imię pierwszego człowieka, który postawił stopę na Księżycu, podaje się nieprawidłowo - powinno być Neil Armstrong, przez jedno "l", nie dwa. Mógłbym też polemizować, na ile aktualne w obliczu ostatnich odkryć są teorie o pochodzeniu człowieka lub prezentowane poglądy na temat kultury megalitycznej. Idąc tymi i innymi tropami mógłbym łatwo skopać ten program, ale... Tak się sprawy mają, że po pierwszych chwilach irytacji doszedłem do wniosku, iż "Historia Polski i świata" to program całkiem sensowny. Tak, mnie też ten wniosek zaskoczył.

Przede wszystkim nie można myśleć o "Historii Polski i świata" jako o materiale dydaktycznym ani w ogóle jakimkolwiek usystematyzowanym zbiorze wiedzy. To raczej swobodna impresja, zbiór luźno powiązanych ze sobą szkiców. Dla dzieci, by ich blade pojęcie o historii i świecie nabrało lekkich rumieńców. Jeśli o tym pamiętamy, program jakoś wychodzi z egzaminu obronną ręką. Potrafi bowiem niejednokrotnie zaintrygować prezentowanym tematem. Autorzy wykorzystują przewagę komputera nad książką, prezentując 650 ilustracji, 50 krótkich sekwencji filmowych i 120 animacji pomagających m.in. zrozumieć teorie naukowe lub działanie kluczowych dla rozwoju naszej cywilizacji wynalazków. Nie zawsze jest to wybór mądry - po cholerę pokazywać dzieciom jak wygląda strzelanie z działa albo okręt wojenny, skoro widziały to aż za często, niestety, na ekranie telewizora. Jednak nawet wśród nader eksponowanych militariów zdarzają się pozostające w pamięci ciekawostki, jak film z pierwszym czołgiem, który zjeżdżając ze skarpy, robi nieplanowane salto przez grzbiet.

Do wielu obrazów i artykułów (ponad 700) dodano żywą narrację - łącznie 16 godzin pracy lektorów. Autorzy chwalą się, że załączone 280 map to najobszerniejszy wydany w Polsce zbiór tego typu.

Autorom jest co prawda blisko do "starej szkoły" postrzegania historii jako ciągu wojen i przetasowań politycznych oraz granicznych, ale na szczęście jest także wiele wątków ogólnokulturowych. Zdjęcia dzieł sztuki i budowli Egiptu z klarownym komentarzem pomogą rozbudzić wyobraźnię i wyprostować ogólne pojęcie o tej cywilizacji, deformowane produktami typu "Mumia II". Takie artykuły cieszą, w końcu nie każdego interesują odznaczenia lub historia oręża, którym poświęcono zbyt dużo miejsca.

Dzięki wykorzystaniu technik multimedialnych i pragmatycznemu rozsądkowi autorów tekstów, którzy piszą krótko i zwykle prostym językiem, przekaz jest atrakcyjny i strawny. Jest szansa, że dziecko taką edukację polubi. Najważniejsze jest chyba zyskanie świadomości, jak zróżnicowany, ciekawy i zmienny jest świat w skali przestrzeni, czasu i obyczajów. Może zaintrygowane kilkoma ciekawostkami dziecko sięgnie z czasem po takie książki, jak "4000 lat temu", "Bogowie, groby i uczeni" lub "Złota gałąź". Pamiętam, że sam trafiłem na nie po kontakcie z jakimś prostym wydawnictwem dla dzieci, anegdotycznym i ładnie ilustrowanym artykule popularnonaukowym w "Płomyku" lub "Świecie Młodych". Dziś taką funkcję pełnią podobne programy.



"Historia Polski i świata"

Producent i dystrybutor: Cartall

Wymagania: Pentium 486 DX, 16 MB RAM