1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Ś.W.I.N.I.A.

Blitzkrieg Narodowej Partii Świń zepchnął siły Marchewlandii do głębokiej defensywy. Czy Świńska Rzesza zdobędzie przestrzeń życiową pod uprawę pożywnych żołędzi? Jedyną szansą Królików jest rajd elitarnych jednostek na tyły wroga, by odciąć świńskie siły uderzeniowe od zaopatrzenia.
Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze. Tak przynajmniej uważają Świnie, starając się, niestety, żyć godnie ze swymi ideałami. Świnie nie grzeszą subtelnością, a ponad chlanie piwa i żarcie żołędzi przekładają jedynie wsłuchiwanie się z uwielbieniem w wizjonerskie mowy Ukochanego Wodza, "ojca wszystkich warchlaków" - Żelaznego Kła.

Króliki, w przeciwieństwie do aroganckich i agresywnych Świń, cenią spokój. Rozwiane na wietrze w artystycznym nieładzie długie uszy niechętnie przyklepują stalową miską hełmu. Od burd wolą wykwintne jedzenie, znając tysiąc i jeden perwersyjnych sposobów na przyrządzenie marchewki. Słyną też jako koneserzy polepszającego samopoczucie trunku (na bazie marchewki, rzecz jasna). Zdając sobie sprawę, że przegrana wojna może zburzyć marchwiany porządek rzeczy, potrafią jednak zdobyć się na iście heroiczną odwagę.

Dodam tylko, że Króliki mówią z silnym akcentem francuskim, a Świnie - niemieckim. Po angielsku, niestety, bo dystrybutor przełożył na polski tylko załączoną instrukcję.

Jesteś Świnią czy Królikiem?

"Ś.W.I.N.I.A." to gra strategiczna w trybie czasu rzeczywistego (RTS) i trzech wymiarach. Daje szansę rozegrania dwóch kampanii: po stronie Świń i Królików. Uzbrojenie obu armii jest bardzo podobne. Ciekawostką są czołgi, które mogą aż po wieżyczkę okopać się w ziemi, co bardzo utrudnia ich zniszczenie. Patent ten, podpatrzony chyba u amerykańskich żołnierzy w "C&C: Red Alert", pozwala na stosowanie ciekawych rozwiązań taktycznych, dzięki którym można pokonać silniejszego przeciwnika. Wystarczy np. podjechać szybkim pojazdem zwiadowczym pod nos wroga, sprowokować do pogoni i ściągnąć w zasięg dział okopanej broni pancernej.

Można też z wozu dowodzenia wskazywać odległe cele haubicom, wzywać lotnictwo, dokonywać napraw uszkodzonych pojazdów, uzupełniać ich zasoby paliwa i amunicji, budować umocnienia, kłaść miny i robić wiele innych miłych i pożytecznych rzeczy, dzięki którym Świnie będą zmuszone żreć żołędzie wyłącznie na własnej ziemi (przyznaję - sympatyzuję z Królikami).

Wojska podczas walki zdobywają doświadczenie, co podnosi ich sprawność bojową. Można też każdy pojazd ulepszyć, dokupując np. lepszy pancerz, dodatkowy pojemnik na amunicję lub paliwo, silnik zapewniający większą szybkość lub systemy optyczne powiększające pole widzenia. Warto więc dbać o weteranów, bo są bardziej przydatni od rekrutów.

Węgier potrafi

Gra autorstwa nieznanej mi dotąd ekipy Węgrów okazała się miłym zaskoczeniem. Spodziewałem się produktu klasy B, a tu proszę: "Ś.W.I.N.I.A." ma bardzo dobrą oprawę graficzną, ciekawą i logiczną mechanikę rozgrywki, intuicyjny system sterowania i sympatyczny klimat. Jeśli pominąć szowinistyczne podteksty, poczucie humoru autorów, naprawdę może się podobać.

Poza tym wojna Świń i Królików to nie zmagania ludzi, a w dodatku - jeśli tylko nie mamy krwiożerczych instynktów - nikt w niej nie ginie. Pojazdy wroga przestają być groźne, gdy ich wskaźnik żywotności spadnie do zera, co jednak nie oznacza śmierci wciąż tkwiącej w tym wraku załogi. Takie pojazdy automatycznie przestają być ostrzeliwane. Nasze wojska zniszczą je ostatecznie tylko wtedy, gdy je do tego zmusimy.

Kilka miesięcy temu, podczas wizyty w Budapeszcie miałem okazję rozmawiać z programistami studia Appalossa, twórcami "Ecco The Dolphin", sympatycznej i zgrabnej gry zręcznościowej na konsolę PlayStation 2. Dowiedziałem się o kryzysie tamtejszej branży multimediów, którą jeden po drugim opuszczają zespoły twórców gier komputerowych. Chyba jednak nie jest tak tragicznie, skoro wciąż powstają tam tak udane produkty jak "Ś.W.I.N.I.A.". Wkrótce na światowe rynki trafi też "Imperium Galactica III", gra bardzo oczekiwana, w swej najnowszej odsłonie przygotowywana właśnie przez Węgrów. Chyba warto bliżej się przyglądać pracy naszych bratanków - idzie im całkiem nieźle.

Ś.W.I.N.I.A

Producent: FishTank Interactive

Dystrybutor: Lemon Interactive

Minimalne wymagania: PC Pentium II 466 MHz, 96 MB RAM, akcelerator 3D z 32 MB RAM

Cena: