1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mad Trax

Czy można zrobić grę perfekcyjną graficznie, nawet dynamiczną i zarazem przeraźliwie nudną? Można. Idealnym przykładem jest "Mad Trax".
Nie ma w niej zupełnie nic nowego, oryginalnego czy wyjątkowego. Po prostu wyścigi futurystycznych samochodów jeżdżących po naprawdę nieźle wyglądających pokręconych torach.

Było tego już mnóstwo i będzie jeszcze więcej. Gracze uwielbiają się ścigać. Jednak w znakomitej większości takich gier jest coś, co je wyróżnia. Może to być specyficzny pojazd, którym się jeździ, dziwna broń, z której się korzysta, odmienne od ziemskich warunki (np. tory zbudowane na planecie o słabej grawitacji). Ostatecznie można wymyślić nawet przekonującą historyjkę, z której wynika, że nasza porażka w wyścigu jest równoznaczna całkowitej zagładzie gatunku ludzkiego.

Twórcy "Mad Trax" wybrali inne rozwiązanie. Stwierdzili, że najważniejsza w takich grach jest grafika, a reszta to już tylko dodatki. I dlatego program cieszy nasze oczy fantastycznymi obrazami i feerią barw, której po kilkunastu minutach ma już dość każdy, kto wcześniej widział jakikolwiek inny program tego typu.

Gra nie ma fabuły. Dlatego startujemy w anonimowym wyścigu anonimowych samochodzików. Wszystkie wyglądają jak niezgrabne gokarty, żadnych numerów, reklam na karoseriach. Idealnie zunifikowany świat przyszłości. Różnią się tylko kolorami, ale w sumie to wszystkie mogłyby być szare... Nie ma widowiskowych wypadków i stłuczek. Uderzenie w barierkę to tylko chwilowe zwolnienie. Podobnie wygląda trafienie przeciwnika czymś w rodzaju rakiety. To chyba jedyna rozrywka - strzelanie do wyprzedzających nas samochodów, które wtedy zwalniają i posłusznie pozwalają się wyprzedzić. Nie ma boksów, do których się zjeżdża, wstępnych ustawień mnóstwa parametrów pojazdu, punktacji za serię wyścigów itp.

Co gorsza, gra jest banalna. Po 20 minutach wygrywa się każdy wyścig na najprostszym poziomie trudności, po ponad godzinie - na każdym innym (a są raptem trzy). Gdyby wszystkie rajdy były takie jak ten, już dawno grałbym wyłącznie w windowsowego pasjansa. Tam przynajmniej coś się dzieje...

Mad Trax

Producent: Project Two Interactive

Dystrybutor: LK Avalon

Minimalne wymagania: PC Pentium 166, 32 MB RAM, akcelerator 3D, CD-ROM, Windows 95