1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Kozacy: Sztuka Wojny" - Po pierwsze, mamy armaty

"Kozacy: Sztuka Wojny". Chyba jedyny poważny powód do narzekań w związku z tą grą to fakt znacznego opóźnienia polskiej premiery. Dodatek do świetnej strategii militarnej "Kozacy: Europejskie Boje" jest nawet lepszy niż gra podstawowa.
"Kozacy: Sztuka Wojny" nie jest samodzielnym programem. Wymaga wcześniejszej instalacji gry "Kozacy: Europejskie Boje". Nie będę więc rozwodził się nad mechaniką i charakterem rozgrywki, bo potencjalni nabywcy to wszak weterani. Przypomnę tylko, że możemy toczyć walki nie tylko z tytułowymi kozakami, ale i armiami dawnej Europy złożonymi z innych żołnierzy, w tym nawet z polską husarią. O atrakcyjności "Kozaków" decyduje nie tylko wielość dostępnych jednostek, różniących się, notabene poza nazwą i wyglądem, skutecznością, funkcjonalnością i specjalnymi zdolnościami bitewnymi. Duże możliwości strategiczne zapewnia dopracowany system grupowania wojsk w jednostki bojowe, a dynamice gry nadaje - co ciekawe - aspekt ekonomiczny. Wynajęte niemałym kosztem wojska trzeba bowiem regularnie żywić i opłacać, a także zaopatrywać w amunicję. To wymaga gry aktywnej, bo na bierność nas nie stać. Przejęcie inicjatywy przez przeciwnika kończy się zwykle tragicznie.

Być może najciekawszym elementem "Kozaków" jest dobrze zaprojektowana artyleria - właściwie użyta, może decydować o zwycięstwie nad na pozór znacznie silniejszym wrogiem. W dodatku "Europejskie Boje" jej możliwości nawet wzrosły. Można bowiem wreszcie prowadzić ostrzał obszarowy. Co prawda przygotowania zabierają trochę czasu, a celność spada, ale za to wzrasta wtedy zasięg dział, a pociski, gdy już trafią, są bardziej skuteczne. Doświadczeni stratedzy na pewno z entuzjazmem przyjmą tę nowinkę. Podobnie jak możliwość łączenia grup bojowych w jeszcze większe formacje oraz element dyplomacji: zawieranie sojuszy.

A na tym się, rzecz jasna, nie kończy. W dodatku pojawiły się dwa nowe narody: Bawarczycy i Duńczycy. Możemy budować sześć nowych typów statków. Najważniejsza atrakcja to sześć nowych kampanii, w tym - co cieszy szczególnie - polska. Łącznie składa się na nie ponad trzydzieści misji. Mamy też możność rozegrania paru misji pojedynczych i historycznych bitew. Mapy mogą być nawet 16-krotnie większe niż w grze podstawowej, co pozwala na tworzenie za pomocą poręcznego edytora naprawdę złożonych scenariuszy.

Chyba nikogo, kto grał w "Kozaków: Europejskie Boje", do zakupu dodatku namawiać nie muszę. Dla pozostałych miłośników gier strategicznych mam jedną radę - czas nadrobić karygodne zaległości.

"Kozacy: Sztuka Wojny"

Producent: CDV

Dystrybutor: Cenega

Wymagania: Pentium 233 MHz, 32 MB RAM, CD-ROM x2

Cena 79,90 zł.