1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

W tym kraju rodzice wypłacają regularnie dzieciom pensje. Ile? Od 350 do 700 zł miesięcznie

Pensja młodzieżowa zamiast kieszonkowego? W Szwajcarii to coraz powszechniejsze rozwiązanie. Zdaniem tamtejszych rodziców to lekcja mądrego gospodarowania pieniędzmi.
Zobacz wideo

Pensja dla dziecka wypłacana regularnie przez rodziców może być dla nas zaskakująca. Jednak w Szwajcarii nikogo już to nie dziwi. Z badań wynika, że taki zwyczaj praktykuje już ponad 90 proc. szwajcarskich rodzin. Comiesięczna pensja jest dostosowana do zarobków rodziców i jest wypłacana nastolatkom powyżej 12. roku życia.

Na co dzieci wydają pieniądze?

Szwajcarskie dzieci przeznaczają pensje od rodziców na wszystkie swoje wydatki. Samodzielnie płacą m.in. za ubrania, bilety, gadżety, kosmetyki, rachunki telefoniczne. I mają w tych wydatkach pełną swobodę. Nie muszą przy tym dokładać się do rachunków za mieszkanie i domowego jedzenia.

Ile wynoszą pensje dla nastolatków? Dane ze szwajcarskiego Departamentu Zapobiegania Długom pokazują, że w przeliczeniu na złotówki, jest to miesięcznie od 350 do 700 zł.

Czy pensje pozwalają dzieciom na rozpustę? W pierwszym momencie możemy tak pomyśleć. Jednak, gdy przyjrzymy się szwajcarskim cenom, kwoty te nie robią aż takiego wrażenia.

Skąd ten pomysł?

Regularnie wypłacane pensje mają nauczyć dzieci szacunku do pieniędzy. To autorski pomysł psychologa rodzinnego Ursa Absta, który zauważył, że młodzi ludzie nie umieją odpowiednio gospodarować pieniędzmi. Takie rozwiązanie to nauka określania priorytetów oraz podejmowania decyzji zakupowych. Jest to także okazja do popełnienia błędów, które mogą okazać się doskonałą lekcją na przyszłość.

- Im szybciej zaczniemy podejmować decyzje finansowe w naszym życiu, im szybciej popełnimy pierwsze błędy, które są nieuniknione, a dobrze je zrobić na małych pieniądzach, nie na dużych, tym lepiej będziemy zarządzali pieniędzmi w dorosłym życiu - powiedział w rozmowie z TVN 24 Maciej Samcik, autor bloga "Subiektywnie o finansach".

Kieszonkowe polskich dzieci

Czy szwajcarski pomysł przyjmie się w innych krajach? Obecnie trudno to przewidzieć. Problem złego gospodarowania pieniędzmi wśród młodych ludzi jest zjawiskiem globalnym, więc lekcje rozsądnych wydatków, przydadzą się nie tylko w Szwajcarii.

Z badań, które kilka lat temu przeprowadził IPSOS, wynika, że kieszonkowe od rodziców otrzymuje aż 2/3 polskich dzieci. Wysokość kieszonkowego to indywidualna sprawa każdej rodziny, dlatego kwoty, które otrzymują nasze pociechy, są bardzo zróżnicowane.

Z kolei z raportu Junior Shopper 2017 przeprowadzonego przez firmę GFK wynika, że miesięcznie polskie dzieci wydają aż 285 milionów złotych. W badaniu przeanalizowano wydatki dzieci w wieku od 5 do 17 roku życia. Do ich najczęstszych zakupów należą napoje i słodycze.

Zobacz także:

Więcej o: