1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Bajka o wyrzuconej mamie

Był sobie Piotrek. Mieszkał z mamą w bardzo małym mieszkaniu i uwielbiał budować z klocków różne rzeczy. Pewnego dnia zbudował na tapczanie ogromne miasto. Były tam domy, garaże, lotnisko, a nawet wieża z zegarem!
Chłopiec był bardzo dumny ze swojego dzieła.

- Mamo, chodź! - zawołał głośno - Coś ci pokażę!

Mama weszła do pokoju i złapała się za głowę.

- Piotruś! - zawołała - To bardzo piękne miasto, ale kto to wszystko posprząta? Jest już późno, ledwie trzymam się na nogach!

- Nie chcę tego sprzątać! - krzyknął Piotrek.

- No to znowu będę musiała to zrobić za ciebie - westchnęła mama.

I jednym ruchem zgarnęła dwa domy z klocków i wieżę z zegarem. Piotrek tak się rozzłościł, że rzucił się na nią z pięściami.

- Nie ruszaj! Tu będą spać moje zabawki!

- A ja? - spytała mama - Gdzie ja mam spać? Przecież dla mnie tu nie ma miejsca!

- Możesz mieszkać na śmietniku! - wrzasnął chłopiec.

- Tego już za wiele! - powiedziała mama stanowczo - Podejdź do mnie! Musimy porozmawiać.

Piotrek podszedł.

- Wyrzucasz mnie na śmietnik, tak? - zapytała mama.

- No... chyba tak.

- I jak myślisz, będzie mi tam dobrze czy okropnie i smutno?

- Smutno... - wymamrotał Piotrek.

- A nad ranem wepchną mnie do śmieciary i zawiozą daleko, daleko. Na wysypisko. I wrzucą do głębokiego rowu...

- Nie! - krzyknął chłopczyk, wycierając łzy rękawem - Nie chcę, żebyś mieszkała na wysypisku. Chcę, żebyś została ze mną!

Objął mamę za szyję i przytulił bardzo mocno.

- Przepraszam... - wymamrotał - Zaraz wszystko posprzątam.

Wyciągnął skrzynię na zabawki i zaczął wrzucać do niej klocki, pluszowe misie, samochodziki.

- Śpijcie sobie pod ścianą! - powiedział. - I bądźcie cicho, moja mama jest zmęczona!

- To prawda - uśmiechnęła się mama. - Ale mam jeszcze troszkę siły i mogę ci pomóc.

I razem posprzątali wszystko raz dwa!