Urodziła po 19 poronieniach. Gdy zobaczyła syna, przeżyła szok: Był na oddziale celebrytą

36-letnia Cary Patonai przeszła długą drogę do tego, aby powitać na świecie swoje trzecie dziecko. Kobieta aż 19 razy straciła ciążę, zanim udało jej się urodzić zdrowego synka. Gdy Finnley przyszedł na świat zarówno świeżo upieczona mama, jak i personel szpitala przeżyli szok. A to wszystko z powodu nietypowych rozmiarów chłopca.

Więcej artykułów na temat ciąży przeczytasz na Gazeta.pl.

Cary i Tim Patonai mieli dwoje dzieci, kiedy zapragnęli, żeby ich rodzina się powiększyła. Rodzice 2-latka i 10-latka wiedzieli, że kolejna ciąża nie będzie należała do łatwych doświadczeń. Cary zmaga się z mięśniakami macicy, oraz ma problemy z krzepliwością krwi. 36-latka mimo bólu, jaki towarzyszył traconym ciążom, nie poddała się. Po 19 poronieniach jej marzenie o dziecku spełniło się.

Zobacz wideo Jakie objawy w ciąży mogą niepokoić? Kiedy udać się do lekarza? "To newralgiczny moment"

36-latka urodziła duże dziecko

Na początku października, kiedy była w 38. tygodniu ciąży odeszły jej wody podczas wizyty kontrolnej u lekarza. Poród odbył się poprzez cesarskie cięcie, a kiedy w końcu synek trafił w ręce mamy, nie mogła wyjść z podziwu. Chłopiec ważył aż 6,4 kg i miał 60 cm. Zdjęcia możesz zobaczyć tu:

Finnley był taki duży w porównaniu do dzieci, jakie zazwyczaj przychodzą na świat, że w szpitalu nie mieli dla niego pieluszek w odpowiednim rozmiarze. Musieliśmy więc biec do sklepu, by zaopatrzyć się w odpowiednie pampersy i ubranka. Niestety te, które mieliśmy po starszych synach, były zdecydowanie za małe 

- mówiła Cary Patonai w rozmowie z Fox News.

Sortowanie i składanie prania trwa godzinami.Mama 12 dzieci pokazała górę prania. "Jesteś bohaterką!"

Finnley był na oddziale celebrytą. Wszyscy lekarze i pielęgniarki mówili tylko o nim. Jest największym dzieckiem, jakie odebrał nasz lekarz w ciągu swojej 27-letniej kariery!

- dodała. Kobieta w czasie ciąży miała tak duży brzuch, że nie mogła swobodnie się poruszać. Jak mówi, w każdej pozycji było jej niewygodnie, a to nawet za mało powiedziane, jednak podkreśla, że przeszłaby przez to wszystko jeszcze raz, gdyby musiała. Błogosławieństwo, jakie otrzymała, było tego warte.

Mama pokazała listę zasad dla gościUrodziła i przygotowała listę zasad dla gości. Test na COVID to nie wszystko

Więcej o: