1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zablokowano reklamę, która miała zostać wyświetlona podczas transmisji Oscarów. Bo jest zbyt dosłowna

Połóg nie jest czymś, o czym chętnie się mówi. Zamiast dyskutować o odchodach połogowych, o tym, że boli i ciągnie, wolimy zachwycać się słodkimi bobaskami. W dobie bycia "ciałopozytywnym", połóg wciąż jest tematem tabu. Czymś niesmacznym. Świadczy o tym m.in. fakt, że podczas oscarowej gali nie wyświetlono reklamy, która jego dotyczy.

Środek nocy. Kobieta wstaje z łóżka i powoli idzie do toalety. Tak zaczyna się reklama, której nie zobaczymy w telewizji. Miała zostać wyświetlona podczas transmisji tegorocznej gali Oscarów, jednak nie została dopuszczona do emisji. Stacja ABC odrzuciła ją, ponieważ jest zbyt obrazowa. Ma naruszać wytyczne dotyczące reklam publikowanych w czasie Oscarów, które nie mogą promować m.in. kandydatów politycznych, amunicji, prezerwatyw, środków na hemoroidy czy artykułów higienicznych dla kobiet. Firma, która wyprodukowała reklamę, zajmuje się sprzedażą produktów, które mają pomóc mamom w higienie w połogu. Jak się okazuje, lepiej by było, żeby podkoloryzowali rzeczywistość. Bo prawda, którą zdecydowali się pokazać, została uznana za... zbyt prawdziwą.

Reklamę The Frida Mom opublikowano na YouTube. Podkreślono, że została odrzucona, chociaż nie ma politycznego czy seksualnego charakteru. Nie ma w niej przemocy, nie jest sprośna, nie obraża uczuć religijnych. A jednak ją zbanowano.

To tylko świeżo upieczona mama, która jest po raz pierwszy w domu z dzieckiem i z nowym ciałem

- napisano w opisie nagrania. "Zastanawiamy się, dlaczego nowe mamy czują się nieprzygotowane" - pytają retorycznie twórcy reklamy.

 

Kobiety doskonale wiedzą, o czym mowa

O tym, że połóg to wciąż pomijany temat, świadczą komentarze, które pojawiły się pod nagraniem. Kobietą z reklamy mogłaby być każda z nas.

Bardzo prawdziwe. Powinno być emitowane, aby dać ludziom realistyczne spojrzenie na to, czego należy się spodziewać.
Gdy tylko zobaczyłam, jak ta kobieta próbuje wstać z łóżka, zaczęłam płakać. Połóg to zdecydowanie najgorsza część ciąży, o której najmniej się mówi.
Bardzo prawdziwe. Przenosi mnie z powrotem do tych wszystkich uczuć.
Jestem tydzień po porodzie, to bardzo prawdziwe. Przeżyję, ale naprawdę żałuję, że nikt nie powiedział mi, czego się spodziewać.

To tylko kilka komentarzy utrzymanych w podobnym tonie. Pod reklamą pojawiły się także wpisy partnerów kobiet, którzy obserwowali to, przez co przechodziły ich ukochane. Widzieli, że je boli, nie mogli jednak pomóc. Mężczyznom, którzy nie są ojcami, otworzyła oczy na pewne sprawy. Jak napisał jeden z nich:

Nie wiedziałem, że kobiety przechodzą przez coś takiego po porodzie.

Połóg. O tym się nie mówi

Szeroki uśmiech, nienaganna fryzura, idealne ubranie. A obok śpiący noworodek. Tak wygląda macierzyństwo na Instagramie. Zmęczone kobiety, z bluzkami mokrymi od wyciekającego z piersi mleka, których dzieci płaczą, a nie śpią, zastanawiają się, co z nimi jest nie tak. Co robią źle. Dlaczego ich życie nie wygląda tak, jak w sieci. Odpowiedź jest prosta: bo takiego życia nie ma. Oczywiście nie ma co od razu wmawiać kobietom, że wszystko jest okropne, a czas po porodzie będzie najgorszym czasem w ich życiu. Nie. Ale też nie zachowujmy się tak, jakby tego czasu nie było. W zależności do tego, jak rodziłaś, boli cię krocze lub rana po cesarce. Pierwsze wizyty w toalecie nie należą do najprzyjemniejszych. Odhaczasz w głowie: "pierwsze siku", "pierwsza kupa". Z każdym kolejnym razem będzie łatwiej. Rany musisz pielęgnować. Dbać o krocze, dbać o ranę na podbrzuszu. Wielkie podpaski i siateczkowe majtki nie są czymś, za czym będziesz tęsknić. Pojawiło się dziecko, ale brzuch wcale nie zniknął. Wciąż wyglądasz, jakbyś była w ciąży. Próbujesz odnaleźć się w nowej rzeczywistości, odnaleźć nową siebie. I chcesz trafić na kogoś, kto ma tak, jak ty. I chociaż każda mama przechodziła przez połóg, niewiele jest takich, które odważyły się o tym mówić.

Tak, odważyły. Bo chociaż uważamy się za postępowych, to wciąż to, co nie jest idealne, jest tematem tabu. Pomijamy połóg, pomijamy nietrzymanie moczu, wahania nastroju, rozstępy i miękki brzuch. Bo to - rzekomo - nie jest ładne. Ale jest prawdziwe.

Czy reklama, której nie chciano pokazać podczas transmisji Oscarów, jest gorsząca? Pokazuje rzeczywistość kobiet na całym świecie. My wciąż jednak wolimy odwrócić głowę i udawać, że problem nie istnieje.

Czy karmienie piersią zabezpiecza przed ciążą? Uwaga, to jeden z mitów:

Zobacz wideo