I nagroda

Puck, SP ZOZ, Szpital im. Fr. Żaczka, ul. 1 Maja 13

5 gwiazdek, 5 serc

Z listu: Jeśli rodzić, to tylko w Pucku!

Do porodu:

Trzy jednoosobowe sale porodowe . Sala przepiękna, z widokiem na morze. I okres: Poród był przez cały czas aktywny, mogłam też wchodzić do wody, słuchać ulubionej muzyki. Inna relacja: Pozwalali mi pić, a kiedy ogłosiłam, że jestem głodna, zrobiono mi kanapki. II okres w pozycjach wertykalnych, doradzonych przez personel lub wybranych przez rodzącą: Personel nie narzuca, jak kobieta ma rodzić. Dla łagodzenia bólu: tens, immersja wodna, masaż, prysznic, zmiany pozycji, relaks oddechowy (ord .). Poród w wodzie za zgodą lekarza. Po porodzie dziecko leżało 2 godziny przy piersi, zanim zabrano je do mierzenia. Pierwsze karmienie w sali porodowej. CC. z reguły w znieczuleniu dolędźwiowym , podczas cięcia obecny był mąż . Pierwszy kontakt z dzieckiem już 2-3 min po wydobyciu (ord.) i przez ok. 30 min. O personelu sali porodowej: Nie byłam kolejną rodzącą, byłam kimś ważnym, komu chciano pomóc. Inny list: Położna tak pomagała przy porodzie, że obyło się bez nacięcia. Kobiety informowane są o przebiegu porodu, używanych środkach i zabiegach, pytane o zgodę na ich zastosowanie.

Po porodzie:

Maleństwo było ze mną przez cały czas. Mamy mogą oddać dziecko na parę godzin pod opiekę personelu, a jeśli dziecko musi leżeć w oddziale noworodkowym, można z nim być bez ograniczeń. Zabiegi pielęgnacyjne w obecności mam. Pielęgniarki miłe, cierpliwe uczą i asystują w początkowej fazie karmienia i pielęgnacji. Większość kobiet mogła być obecna przy badaniach i szczepieniach dzieci, dobrze ocenia informacje od pediatrów. Personel opiekuje się matkami: zawsze mogłam liczyć na pomoc. Inna kobieta: Czułam się bezpiecznie, dbano o mnie jak w rodzinie . A także: Nigdy nie musiałam prosić o pomoc, położne zawsze mnie wyprzedzały . Odwiedziny dowolnie długo. Jest pokój gościnny, w którym można zobaczyć się z rodziną . Opłata za poród w wodzie - 100 zł.

Kraków, Szpital Specjalistyczny im. St. Żeromskiego, ul. Os. na Skarpie 66

5 gwiazdek, 5 serc

Z listu: Tu się nie kupuje "usługi", tylko dostaje szczerą pomoc.

Do porodu:

Pięć sal pojedynczych. Jest sporo sprzętów na sali porodowej, intymnie. W trakcie porodu można pić, chodzić, brać prysznic lub kąpiel. Łagodzenie bólu: masaż, immersja wodna, pozycje wertykalne (ord .). ZZO nieodpłatne. II okres porodu: Wiedziałam, że na pewno nie chcę rodzić na łóżku, więc położna przyniosła specjalne krzesełko. Poród rodzinny bez opłat: Personel traktował męża jak osobę konieczną do prawidłowego przebiegu porodu, cały czas czuł się potrzebny. Poród w wodzie: gdy nie ma przeciwwskazań medycznych. Przy porodzie rzadko asystują studenci, przeważnie pytając o zgodę. Po narodzinach dziecko leży na brzuchu mamy powyżej 30 min. CC przeważnie w znieczuleniu dolędźwiowym, z bliską osobą. Z listu: Od razu po wydobyciu mogłam synka zobaczyć - jeszcze przed odcięciem pępowiny, a potem dotknąć - był cudny. Personel sali porodowej pomocny: W pełnej intymności personel kontrolował przebieg porodu stojąc nieco z boku. Inny list: Informowano mnie dokładnie o przebiegu porodu, pytano o zgodę na wszystkie zabiegi.

Po porodzie:

15 sal dla mam z dziećmi, maks. po 4 łóżka. Z listu: Jeżeli chodzi o średnie warunki sanitarne oddziału położniczego, to opieka personelu w całości to rekompensuje. Pobyt po porodzie: Cieszyłam się, że maleństwo mogło przebywać ze mną cały czas w przewoźnym łóżeczku. Jeśli dziecko leży w oddziale noworodkowym, mama może być z nim bez ograniczeń. Z listu: Mogłam uczestniczyć przy kąpielach i uczyć się opiekować moim dzieckiem, podobnie - zabiegi i badania lekarskie. Informacje o stanie dziecka przeważnie wyczerpujące. Kobiety chwalą pomoc i opiekę: Położne bardzo duży nacisk kładą na karmienie piersi, pomoc w tym względzie jest zapewniona i wręcz dopytują się, czy wszystko jest w porządku. A także: Pani od rehabilitacji po porodzie pokazała "przywracające do formy" ćwiczenia. Odwiedziny bez ograniczeń, w salach i w świetlicy. Szpital nie pobiera opłat.

Więcej o: