Karmienie piersią po cesarskim cięciu

Cesarskie cięcie nie wyklucza karmienia dziecka piersią. Możesz karmić tak samo, jak matki po porodach naturalnych, choć w pierwszych dniach jest to trudniejsze ze względu na bolesność rany i ogólne osłabienie matki.

Jeszcze zanim maluch zacznie ssać pierś,

uwolniona po usunięciu łożyska prolaktyna uruchamia laktację. Dzieje się tak i przy normalnym porodzie i przy cięciu. Oczywiście dla produkcji odpowiedniej ilości mleka niezbędne jest też ssanie piersi przez malucha. Ten warunek może być spełniony bez problemu w ciągu 2-6 godzin od operacji, oczywiście jeśli miałaś znieczulenie przewodowe. Warto zapytać o zwyczaje panujące w Twoim szpitalu jeszcze przed planowanym terminem porodu.

Kiedy tylko znajdziesz się na sali pooperacyjnej,

poproś położną o przynoszenie dziecka do karmienia, gdy maluch będzie się tego domagał. Niewątpliwie w czasie pierwszych karmień będziesz potrzebowała pomocy personelu (lub bliskich) przy przystawianiu dziecka. Gdy poczujesz się na siłach, poproś o przeniesienie do sali dla mam z dziećmi (ale i wtedy nie wstydź się prosić pielęgniarki czy położne o pomoc). W niektórych szpitalach można zasięgnąć rady doradcy laktacyjnego - poproś o taką wizytę, jeśli masz jakieś wątpliwości czy problemy.

Jeśli w pozycji leżącej na boku nie jest Ci wygodnie,

możesz karmić leżąc na wznak - wtedy maluszka trzeba ułożyć na brzuchu wzdłuż lub w poprzek ciała. Możesz też karmić na siedząco, podpierając się wysoko poduszką - dopóki rana po cięciu boli, lepiej karmić dziecko w pozycji spod pachy.

Więcej o: