Tęczowe dziecko to dla wielu zagadkowe pojęcie. Urodziła je Meghan Markle

Tęczowe dziecko to noworodek urodzony przez mamę, która wcześniej poroniła, miała bardzo trudny poród lub komplikacje w ciąży. Tęczowe dziecko urodziła między innymi Meghan Markle. Żona księcia Harry'ego postanowiła powiedzieć o tym głośno, aby przełamywać tabu dotyczącego poronień.

Tęczowe dziecko. Co to znaczy?

Mianem tęczowego dziecka określa się maluchy, które przyszły na świat w rodzinach, mających trudne doświadczenia podczas poprzednich ciąż. Zazwyczaj kobiety mają za sobą poronienie. Nazwa tęczowe dziecko odwołuje się do tęczy, która ma dać nadzieję. Tak jak po każdej burzy wychodzi słońce, tak po trudnych doświadczeniach nadchodzą lepsze dni.

Tęczowe dziecko. Meghan Markle nagłośniła sprawę

Meghan Markle jest szczęśliwą mamą dwójki brzdąców. Ale jej macierzyństwo zostało wystawione na ciężką próbę. Drugą ciąża księżnej Sussexu poprzedziła ogromna strata. Żona księcia Harry’ego poroniła. Postanowiła powiedzieć o tym publicznie, aby dołożyć swoją cegiełkę do przełamywania tabu na temat poronień. 25 listopada 2020 roku na łamach magazynu "New York Times" opublikowany został esej Meghan Markle, w którym wyznała, że straciła ciążę. 

Wiedziałam, kiedy trzymałam swoje pierworodne dziecko, że tracę drugie. Kilka godzin później leżałam w szpitalnym łóżku, trzymając męża za rękę. Czułam wilgoć jego dłoni i całowałam jego kłykcie, mokre od naszych łez. Wpatrywałam się w zimne białe ściany zaszklonymi oczami. Próbowałam sobie wyobrazić, jak się z tego podniesiemy

- napisała Markle.

Utrata dziecka oznacza niosący ze sobą niemal nieznośny smutek, którego wielu doświadcza, ale o którym mało kto mówi

- dodała.

Zobacz wideo To nie Twoja wina - film stworzony z fragmentów listów kobiet po stracie ciąży

Nie tylko gwiazdy czy osoby publiczne doświadczają takiej straty. I nie tylko oni mówią o tym głośno. W artykule o tęczowych dzieciach na amerykańskim portalu Family education autorka podkreśla, że najważniejsza jest rozmowa z rodzicem.

Wielu rodziców przyznaje, że jedną z najtrudniejszych rzeczy po utracie dziecka jest presja, jaką odczuwają, żeby o tym nie mówić. Powinniśmy ich zapytać, czy chcą o tym porozmawiać i jeśli tak, jedyne co musisz robić to słuchać

- podkreśla.

Więcej o: