1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Mój facet jest w ciąży" Mężczyźni też mają prawo do porannych mdłości

Syndrom kuwady bywa dla mężczyzn nie tylko kłopotliwy z powodu objawów, ale też wstydliwy, bo towarzyszące mu dolegliwości postrzegają jako niemęskie.

- Bardzo długo staraliśmy się o dziecko, dlatego, gdy w końcu udało mi się zajść w ciążę, skakaliśmy z radości. Dosłownie. Mój chłopak przeczytał chyba wszystkie poradniki dla ciężarnych, dogadzał mi na każdym kroku, często brał w pracy wolne, żeby mi towarzyszyć, gdy źle się czułam. A niestety czułam się fatalnie przez całą ciążę. Z czasem zauważyłam, że powiększył mu się brzuch, zaczął mieć tak jak ja wahania nastrojów, stał się bardzo wrażliwy (razem ze mną popłakał się na świątecznej reklamie Coca-coli). Miewał też dziwne zachcianki jedzeniowe - całymi tygodniami żywił się np. wyłącznie pomidorami w różnej formie, przez jakiś czas miał też awersję do jajek, bez których zwykle nie może żyć - wspomina Ewelina, księgowa z Warszawy.

 - Mój facet jest w ciąży - pomyślałam, bo akurat trafiłam w internecie na artykuł o zespole kuwady. On oczywiście wszystkiemu zaprzeczył (i zaprzecza do dziś), bo bardzo się wstydził tych zmian w swoim zachowaniu i wyglądzie. Ale ja wiem swoje - dodaje.   

Czym jest syndrom kuwady?

Syndrom kuwady, zwany inaczej ciążą współczulną, to sytuacja, gdy u mężczyzny, którego partnerka spodziewa się dziecka (najczęściej pierwszego) pojawiają się typowe dla niej objawy. Nazwa syndromu pochodzi od francuskiego czasownika couver, czyli: wysiadywać. Nadał ją brytyjski antropolog i archeolog Edward Burnett Tylor, który badał pierwotne społeczności i zainteresował się tradycyjnym u nich zwyczajem naśladowania przez mężczyzn zachowań ciężarnych i rodzących kobiet.

Poranne mdłości u przyszłego taty

Objawy ciąży współczulnej to te same, których doświadcza przyszła mama. Fizyczne, m.in.: nudności, wrażliwość na zapachy, awersja do niektórych pokarmów, zachcianki jedzeniowe, zgaga, zaparcia, dokuczliwe bóle kręgosłupa oraz psychiczne: zmiany nastrojów, niepokój, spadek libido, zaburzenia snu, stany depresyjne. Panom, u których pojawia się syndrom kuwady często także powiększa się brzuch. Bezpośrednią przyczyną takich objawów są zachodzące w organizmie mężczyzny zmiany hormonalne, co często wiąże się z bardzo silnymi emocjami, które towarzyszą oczekiwaniu na dziecko. U przyszłych ojców często obserwuje się spadek poziomu testosteronu, z kolei zwiększa się stężenie hormonów żeńskich - estrogenów i prolaktyny.

Brzuszek, aby ciążowy?

Ci, którzy sceptycznie odnoszą się do ciąży współczulnej, czasem tłumaczą powiększający się u przyszłych ojców brzuch faktem, że po prostu często towarzyszą partnerkom w ucztowaniu, gdy te mają napady głodu, rozmaite zachcianki o różnych porach dnia i nocy, a także - spędzają z nimi więcej czasu na kanapie przed telewizorem. Inni dopatrują się w tym wymówki dla swojego lenistwa i zaniedbania wyglądu. - Sceptyczne podejście do syndromu kuwady może wynikać z faktu, że tak naprawdę etiologia ciąży współczulnej nie jest zbyt dobrze przebadana. Mamy tu tylko teorie, w dodatku nie wszystkie są przychylne mężczyznom. Rozumiem, że ludzie mogą postrzegać to jako coś mistycznego, wręcz magicznego. Z drugiej jednak strony mamy czasy bardzo łaskawe dla mężczyzn. Kiedy już widzimy, że ojcostwo nie jest protezą rodzicielstwa, tylko ojciec jest rodzicem tak samo wartościowym jak matka, nie można mężczyznom odmawiać przejęcia ciążą - mówi Joanna Baranowska, położna z jednego z warszawskich szpitali.

Dwoje w ciąży

Fakt. Dziś na porządku dziennym jest to, że mężczyźni aktywnie uczestniczą w ciąży - chodzą z partnerką na badania, podejmują razem z nią wszystkie ważne lub te mniej ważne decyzje, uczestniczą w zajęciach szkoły rodzenia, pomagają skompletować wyprawkę, urządzić pokój dla maleństwa i wreszcie - są obecni przy samym porodzie. - To, że przyszły tata mocno przeżywa ciążę, jest w nią zaangażowany emocjonalnie, jest rzeczą bardzo naturalną. Szczególnie kiedy jest mocno związany ze swoją partnerką. Wtedy łatwo o somatyzację napięcia i stresu różnymi objawami klinicznymi. I czy nazwiemy to syndromem kuwady, ciążą współczulną, czy po prostu somatyzacją, nie ma najmniejszego znaczenia - dodaje Joanna Baranowska.

Ciąża współczulna, czyli syndrom kuwady nie do końca jest jeszcze przebadana.Ciąża współczulna, czyli syndrom kuwady nie do końca jest jeszcze przebadana. Shutterstock

Pojawia się i znika

Syndrom kuwady nie jest zaburzeniem psychicznym, nie został uznany za takie przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, nie znalazł się też w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10. Jego objawy znikają wraz z narodzinami dziecka. Zresztą nic dziwnego - świeżo upieczeni rodzice są tak bardzo pochłonięci swoim maleństwem, że szybko zapominają o rozmaitych dolegliwościach, które wcześniej dawały im się we znaki. To zresztą jeden z mechanizmów, które często pomagają kobiecie dojść do siebie po trudach porodu i odnaleźć się w całkowicie nowej rzeczywistości. A mając u boku tak empatycznego i zaangażowanego partnera, zapewne będzie im dużo łatwiej.