Co pić w trakcie porodu? Nie tylko wodę. Sprawdzi się izotnik

Picie i jedzenie w trakcie porodu naturalnego jest zupełnie normalne, wręcz wskazane. Kobieta potrzebuje siły, aby urodzić dziecko. A jednak przez wiele lat zabraniano na porodówka nawet picia! Dlaczego? I co najlepiej pić podczas porodu?

Co pić podczas porodu? Kiedyś a dziś

Pytanie, co pić w trakcie porodu może wydawać się trywialnym. A jednak nie jest to takie oczywiste. Choć przez dekady kobiety mogły podczas porodu pić i jeść wszystko, na co tylko miały ochotę, to na początku lat 50. XX wieku. Całą historię "picia i niepicia" na porodówkach przytacza Fundacja Rodzić po Ludzku:

Aż do późnych lat 40. XX wieku rodzące kobiety nie były ograniczane w jedzeniu i piciu. Wszystko zmieniło się po opublikowaniu rezultatów jednego zaledwie badania, przeprowadzonego przez amerykańskiego położnika Curtisa Mendelsona. Jego hipotezą było, iż zapalenie płuc, które zdarza się u rodzących po zastosowaniu znieczulenia ogólnego, spowodowane jest aspiracją treści żołądka (nazwano to później objawem Mendelsona). Aby potwierdzić swoją hipotezę Mendelson przeprowadził na królikach eksperyment, w którym wykazał, że zapalenie płuc, a w jego następstwie często śmierć, spowodowane jest nie tyle aspiracją treści, co kwasu solnego znajdującego się w żołądku. Rekomendacją Mendelsona wynikającą z eksperymentu było zabronienie rodzącym kobietom jedzenia i picia w trakcie porodu, co miało zmniejszyć zawartość ich żołądka, a tym samym ryzyko aspiracji jego treści do płuc.

Te badania sprawiły, że wprowadzono zakaz jedzenia i picia na salach porodowych. Ale współczesna technika ginekologiczna i anestezjologiczna potwierdza, że zakaz ten nie ma racji bytu. Dlatego zastanówmy się, co pić w trakcie porodu.

Co pić podczas porodu?

Sprawdzi się oczywiście woda. Ale nie tylko. Anna Podgórska, dietetyczka, która prowadzi profil w mediach społecznościowych poświęcony zdrowemu żywieniu – także w ciąży – przekonuje:

Już ustaliłysmy, ze jedzenie podczas fizjologicznego porodu daje korzyści. Mimo to dostałam mnóstwo wiadomości, że w Polsce w dalszym ciągu zabrania się jedzenia na porodówce :( w skrajnych przypadkach także picia! To już naprawdę niedopuszczalne, ale to temat na odrębny post. Dziś chciałabym Wam zaproponować pewien kompromis.

Co proponuje dietetyczka?

Na porodówkę weźcie ze sobą domowy izotonik. Ten napój nie tylko nawodni, ale tez doda energii w łatwo przyswajalnej formie cukru prostego. Jest na bazie wody wiec bez problemu personel szpitala powinien zezwolić na popijanie izotoniku podczas porodu.