Tydzień jedenasty

Szybko rośnie wątroba, która teraz wypełnia prawie całą jamę brzuszną.

Szybko rośnie wątroba, która teraz wypełnia prawie całą jamę brzuszną. W życiu płodowym to ona wytwarza krew, potem przestawi się na produkcję żółci, przetwarzanie cukrów, magazynowanie rezerw, oczyszczanie organizmu z toksyn. Rozpychająca się wątroba zmusza organizm do sprytnego wybiegu - jelita, które nie mieszczą się w jamie brzusznej, rozwijają się w pępowinie, a gdy będzie dość miejsca, przesuną się z powrotem do brzucha. Nerki zajmują swoje miejsce przy nadnerczach.

Chłopcy dostają zastrzyk męskich hormonów z jąder, ich prącie wydłuża się i wygładza, a otwór przesuwa się na czubek penisa. Narządy płciowe dziewczynek na razie pozostają bez zmian. Za kilka tygodni guzek płciowy stanie się łechtaczką, a ze zmarszczek ukształtują się wargi sromowe.

Dziecko już dawno przestało wyglądać jak biaława krewetka z czerwoną plamą w miejscu serca - teraz skóra nabrała barwnika, choć nadal jest tak cienka, że prześwitują przez nią naczynia krwionośne. Głowa - przedtem przywiedziona do mostka - teraz odchyla się do tyłu, szyja staje się cieńsza i smuklejsza.

Dziecko ma 50-60 mm długości (jak kurze jajo), ale waży około 8 g, tyle co płaska łyżeczka cukru.