1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Cesarskie cięcie to pójście na łatwiznę? To zdjęcie pokazuje, co naprawdę kryje się za cesarką

Wokół cesarskiego cięcia narosło wiele mitów. Są opinie, że to nie jest prawdziwy poród, a kobiety wybierają cięcie, żeby się nie zmęczyć. Fotografka i doula udowadnia, że kobiety po cesarskim cięciu to prawdziwe bohaterki.

Cesarskie cięcie a poród naturalny

Abby Williams to mama dwóch synków, doula i edukatorka porodowa. Pierwszego syna urodziła w domu, poród odbył się w wannie. Drugie dziecko także chciała urodzić w domu, niestety przeciwwskazaniem było ułożenie pośladkowe dziecka, które uniemożliwia poród naturalny, dlatego Abby musiała przejść cesarskie cięcie. Abby docenia to, że mogła doświadczyć obu rodzajów porodów. To pomoże jej w pracy z kobietami w ciąży

Zdjęcie mamy po porodzie zrobiła jej przyjaciółka, również doula, a także doradczyni laktacyjna i fotografka, która prowadzi profil na Instagramie - @feelinghomeagain. Fotografie w naturalistyczny sposób przedstawiają, jak wygląda poród i pierwsze chwile z dzieckiem. Autorka pisze, że widzi akceptację dla ciał z bliznami, ze zmarszczkami, rozstępami, poranionych po porodzie. Kobiety, które fotografuje, nie mają kompleksów i patrzą na swoją sylwetkę z miłością. 

Kobiety po cesarskim cięciu to bohaterki

Ciało Abby po cesarskim cięciu zostało nazwane w komentarzach ciałem bogini. "Młoda mama uosabia wszystko, co piękne - ciało, umysł i duszę" - pisze fotografka. Abby napisała natomiast: "Kocham dziecko tak bardzo, że pozwolę się pociąć, by wydostać je żywe" i nazwała wszystkie kobiety po cesarskim cięciu bohaterkami. 

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (32)
Cesarskie cięcie to pójście na łatwiznę? To zdjęcie pokazuje, co naprawdę kryje się za cesarką
Zaloguj się
  • tomasz0111

    Oceniono 81 razy 51

    Kościół od zawsze głosił debilne hasło "cierpienie uszlachetnia". Dlatego twardo nalega, żeby kobiety w czasie porodu zdychały z bólu, a jeśli nawet umrą, to znaczy, że pambuk tak chciał.

  • realizmforte2

    Oceniono 34 razy 28

    Ciekawe, czy ci co tak wyklinają cesarki i nazywają "pójściem na łatwiznę " przynajmniej zęby wyrywają bez znieczulenia.
    Proponuję, wszystkim mądralom zabieg prostaty na żywo ...koniecznie, bez łatwizny, panowie.
    PS.

  • candlekeep

    Oceniono 40 razy 26

    A nawet jeśli jest to pójście na łatwiznę, to co w tym złego? Cesarka trwa 30 minut, ani kobieta ani dziecko nie cierpią podczas porodu, rana goi się stosunkowo szybko i po wszystkim pozostaje dyskretna blizna. Po to medycyna się rozwija, żeby ograniczać cierpienia i ryzyko. W imię czego ograniczać pacjentom dostęp do tego zabiegu?

  • kaska82

    Oceniono 30 razy 14

    Problemem nie powinna być cesarka jako taka, ale co się w Polsce odstawia w państwowych szpitalach. Lewe zaświadczenia o rzekomej tokofobii, koperty pod stołem dla położnej, układy z ordynatorem szpitala czy prowadzenie u niego ciąży prywatnie po to tylko, by korzystać potem z tej "znajomości" w trakcie porodu czy po to, by tę cesarkę "załatwić sobie". Jak lekarz nie pracuje w szpitalu w którym kobieta chce rodzić to nie bierze się go nawet pod uwagę jako prowadzącego ciąże, powstają z tego jakieś chore podziały na pacjentki "swoje" "od ordynatora" czy obce. Nie mam nic do cesarki jako takiej, nawet na życzenie, ale niech to się odbywa legalnie, w prywatnej klinice. Be "handlu" w szpitalu państwowym, często kosztem pacjentek bez "znajomości". Cesarka sama w sobie nie jest wcale taką "łatwizną" jak się wydaje.

  • zuzica

    Oceniono 14 razy 6

    miałam jedno i drugie - poród naturalny i cesarkę (ułożenie poprzeczne). Nie wiem, co było gorsze. Po cesarce czułam się, jakby mnie walec rozjechał, poza tym po niej zaczęłam mieć silne bóle brzucha - prawdopodobnie w trakcie zafundowano mi endometriozę. Mimo wszystko, gdybym miała rodzić trzeci raz, wolałabym chyba SN, choć w trakcie myślałam, że nie dożyję końca

  • czegotychcesz

    Oceniono 5 razy 3

    Bardzo się dziwię, że kobiety tak łatwo decydują się na "cesarkę", jak ja byłam w ciąży, to bałam się właśnie "cesarki", bardzo chciałam urodzić "naturalnie", choć lekarz chciał zrobić cięcie, ale udało się i poród był siłami natury, to wszystko było 50 lat temu, więc może teraz, ta "cesarka" jest łatwiejsza i bezpieczniejsza !!!

  • andrzej1978gda

    Oceniono 4 razy 2

    Oczywiście, dać sobie brzuch przekroić to jest pójście na łatwiznę... Kto wymyśla takie bzdury?

  • topiramax

    Oceniono 4 razy 2

    Szybciej ? Dyskretna blizna? Ktoś tu nie wie o czym jest mowa.
    Trzy razy miałam ten zabieg z powodu zagrożenia dziecka. Mało nie zeszłam na stole. Znieczulenie takie jest dla mnie zagrożeniem. Ból po tym jak znieczulenie przestaje działać ostatnim razem wymagał podania morfiny. Trudno było mi karmić piersią przez kilka dni bo na diecie kisiel + sucharek jest się głodnym i wyczerpanym płaczem głodnego dziecka. Szef po pięciu latach jest tkliwy do dziś. No sama wygoda.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 5 razy 1

    Skąd niczym nieuzasadnione przekonanie, że świat potrzebuje kolejnego człowieka.
    Człowieczeństwo to także panowanie nad instynktami, np. ewolucyjnym imperatywem powielania genotypu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX