1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (104)
Matka o porodzie domowym: To nie było tak, że zamknęłam się w chacie w lesie na dziewięć miesięcy i urodziłam w rwącym potoku
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • aron2004

    Oceniono 15 razy 5

    Dziś PiS pozwala na porody domowe, jutro będą pozwalać na wsadzanie dzieci do pieca na 3 zdrowaśki.

  • albrecht_kalba

    Oceniono 5 razy 3

    Oj, wkurzona Pani jest w grupie nieprzygotowanych miliardów kobiet rodzących od tysięcy lat.
    A może by tak dać odpór biologicznym atawizmom zmuszającym do multiplikacji genotypu i nie sprowadzać na ten świat kolejnej istoty? Przecież człowieczeństwo to panowanie nad zwierzęcymi naleciałościami....

  • rumpa

    Oceniono 4 razy 2

    Śmiertelność okołoporodowa na 100 tys porodów
    3 - Polska, Grecja, Finlandia, Islandia
    4 - Włochy, Kuweit, Austria, Szwecja, Czechy, Białoruś
    5 - Izrael, Japonia, Norwegia, Szwajcaria, Hiszpania
    6 - Australia, Dania, Niemcy, Słowacja, Emiraty
    7 - Belgia, Kanada, Czarnogóra, Holandia, Cypr
    8 - Francja, Irlandia, Chorwacja, Północna Macedonia
    9 - Estonia, Libia, Słowenia, UK, Malta
    10 - Litwa, Luksemburg, Portugalia, Singapur
    11 - Bosnia i Hercegowina, Bułgaria, Nowa Zelandia, Korea Południowa
    12 - Kazachstan, Arabia Saudyjska,
    13 - Katar
    14 - USA
    Ciekawostki z dalszych miejsc 17 - Węgry, 18 - Łotwa, 24 - Ukraina, 25 - Iran, Rosja 138 - Afryka Południowa, 510 - Kenia, 856 - Czad, i wisienka na torcie, ostatnie miejsce 1 360 - Sierra Leone

  • stefanopost

    Oceniono 1 raz 1

    100 lat temu rodziło się w domach umierał jeden noworodek na 20 porodów, czyli 500/10000. W tej chwili umiera 0k. 15/10000 (dane holenderskie - Dutch Perinatal Registry)

  • wranek

    0

    Żeby rodzic , z własnego wyboru, poza szpitalem, trzeba byc totalnym de.bilem.

  • latozradiem

    0

    Egzaltowana idiotka.
    W akustycznym bloku zakłóca w nocy spokój sąsiadom w imię jakiejś wyimaginowanej "mocy" (od której ma siniaki na plecach)

  • patho13

    Oceniono 1 raz -1

    A ja urodziłam dwa razy w domu narodzin i w pełni się zgadzam że poród to piękne doświadczenie i chętnie widziałbym w domu. Polecam książki Iny May Gaskin. Szkoda tylko że w Polsce trzeba za to płacić z własnej kieszeni chociaż jest to tańsza wersja dla systemu zdrowia. Ja urodziłam w Szwajcarii i nie trzeba za to dodatkowo dopłacać. A statystyki mówią jasno że w przypadku porodu fizjologicznego nie ma większego ryzyka porodu w domu niż w szpitalu. Pozdrawiam wszystkie mamy.

  • sparky6

    Oceniono 4 razy -2

    Tak tak PiS rzadzi i w szpitalach rodzic sie nie da

  • pab13

    Oceniono 5 razy -3

    Po pierwsze, nie mówić o czymś, to nie znaczy wypierać, co za idiotyzm. Są ludzie ceniący sobie prywatność oraz intymność i chcący zachować pewne aspekty swego życia dla siebie czy najbliższych. Nie każdy o wszystkim musi peplać.
    Pamiętam, nie znosiłam durnych bab siedzących ze swymi brudnymi i zasmarkanymi bachorami w piaskownicach, snujących opowieści dziwnej treści o porodach czy piejących wniebogłosy, bo synuś zrobił wielkiego gluta.
    Mam jednego, dorosłego syna, którego urodziłam w zwyczajnym szpitalu. Przeszkadzał mi tam bark intymności. Słychać było inne rodzące, co było irytujące.
    To, co położna sobie gadała pod nosem miałam w głębokim poważaniu, nie podobało jej się, że siedzę, co dla mnie było naturalnym, marudziła że opóźniam poród i mam się położyć, czego nie zrobiłam. Od pierwszego skurczu licząc, poprzez dożylnie podane środki na rozwarcie, poród trwał tylko 5 godzin. Bardziej skupiałam się na moim synku, co on musiał odczuwać, gdy z ciepełka i ciszy przechodził przez ciemne środowisko do chłodu i hałasu na zewnątrz. Szok.
    Człowiek dorosły by tego nie przeżył chyba.
    Gdybym była zamożna, chciałabym rodzić w swoim basenie, w towarzystwie ukochanego partnera i dobrego lekarza, z karetką czekającą pod domkiem.

  • 1p.3.15

    Oceniono 4 razy -4

    Jedno z moich dzieci było urodzone w szpitalu. Żona przeżyła koszmar z powodu traktowania rodzącej. Przez 3 miesiące zmagała się z depresją poporodową. Drugie dziecko urodzone w domu. Bez najmniejszych problemów, a żona po godzinie od porodu śmigała po domu. Trochę zmęczona, ale uśmiechnięta.
    Na koniec małe pytanie - od ilu wieków istnieje ludzkość a od ilu szpitale?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX