1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Poświęcenie żony uznał za jej słabość. Teraz bije się w pierś i publicznie ją przeprasza. "Byłem głupcem"

Jak mogłem być taki bardzo głupi, żeby dostrzec w tym wszystkim słabość? - pyta retorycznie na Facebooku Sean, który w bardzo szczerym i emocjonalnym poście przeprasza swoją żonę, że w nią zwątpił.

Ponad 124 tys. reakcji i prawie 90 tys. udostępnień na Facebooku. Takie zainteresowanie wzbudził bardzo szczery post Seana. Mężczyzna przyznaje się w nim do błędnego sądu wobec swojej małżonki Ashley.

Zobacz wideo

Sean uważał, że pewne zachowania jego żony są zbyt emocjonalne, niedojrzałe i świadczące o jej "słabym charakterze". W końcu mężczyzna zdał sobie sprawę, jak bardzo się mylił i jak bardzo krzywdził niesprawiedliwą oceną swoją małżonkę. Właśnie dlatego Sean zdecydował, że należą się jej publiczne przeprosiny. Co w nich zawarł?

Tyle razy nazywałem ją słabą z powodu jej pełnych emocji reakcji na różne rzeczy. Mówiłem jej, żeby w końcu dorosła, żeby była kobietą, żeby twardo stąpała po ziemi. Byłem bardzo surowy wobec mojej żony. Uważałem, że brak jej wytrzymałości, tymczasem nie dostrzegłem tego, jak bardzo jest silną kobietą.

- pisze w poście Sean. I dodaje:

Myliłem jej słabość i miłość do mnie z brakiem kobiecej siły.

W dalszej części postu Sean opisuje, jak bardzo silną kobietą jest Ashley. W końcu to ona urodziła dwójkę ich dzieci. Bez znieczulenia, bez szczególnej pomocy położnych.

To ona po ciężkim dniu w pracy wracała do domu i opiekowała się starszym dzieckiem, zanim urodziło się drugie.

Obserwowałem ją, jak wracała do domu po 12-godzinnej zmianie i opiekowała się naszym trzyletnim dzieckiem pomimo tego, że była wykończona.
Jak mogłem być tak bardzo głupi, żeby dostrzec w tym wszystkim słabość?

Sean zrozumiał swój błąd, kiedy natknął się na śpiącą z dwójką dzieci w ramionach Ashley.

Dzisiaj, kiedy wszedłem do salonu i zobaczyłem to, zdałem sobie sprawę z tego, jakim jestem głupcem. Nie doceniamy tego, co mamy, bo jesteśmy zafiksowani na stawianiu urojonych oczekiwań. Nie zdajemy sobie sprawy, że nasza rzeczywistość już jest cudowna.

I kończy swój post:

Dziękuję Bogu za moją żonę. Za wzloty i upadki, za codzienne lekcje życia i za siłę, którą ma w sobie, a na którą ja pozostałem ślepy. Jestem wdzięczny za to, co dzisiaj zrozumiałem. 

Szczere wyznanie i przyznanie się do błędu przez Seana zostało odebrane bardzo pozytywnie. Na jego post w komentarzu odpowiedziała nawet jego żona.

Razem tworzymy wspaniały zespół. Różnimy się w wielu kwestiach, mamy mocne charaktery (...) Doceniam twoje podziękowania i sposób, w jaki wyraziłeś się o nas, dziękuję ci.

- napisała Ashley.

Pod wrażeniem szczerego wyznania Seana byli również inni komentujący jego post. W końcu publiczne przyznanie się do błędu nie należy do łatwych.

To cię zainteresuje:

Sprawdź się w QUIZIE: Masz trzy dzieła, musisz wskazać ich autora. Uda ci się?

Więcej o:
Komentarze (17)
Poświęcenie żony uznał za jej słabość. Teraz bije się w pierś i publicznie ją przeprasza. "Byłem głupcem"
Zaloguj się
  • lignan

    Oceniono 104 razy 80

    A kierowca autobusu wstał i zaczął płakać...

  • cafecorner

    Oceniono 51 razy 41

    Na szczescie nie mam konta na facebooku...

  • kocia07

    Oceniono 35 razy 29

    No dobrze, ale dlaczego tak pod publiczkę? Czy to nie są ich prywatne sprawy?

  • laborantkolaborant

    Oceniono 40 razy 20

    no niebywały ja pierniczę niuz!

  • kloceklego

    Oceniono 28 razy 14

    "Ponad 124 tys. reakcji i prawie 90 tys. udostępnień na Facebooku. "

    to takie prawie bardzo przepiękne. prawie porzygałem się tęczą jadąc na jednorożcu z kwiatem paproci w ręce

  • the_incognito

    Oceniono 18 razy 12

    I teraz kluczowe pytanie - czy były i jak wyglądają statystyki na Instanagramie i Twitterze, bo przecież najważniejsze kto ile razy polubił. Ciekawe przy okazji czy żona ma czas na FB...

  • elemir

    Oceniono 11 razy 7

    Ale dlaczego akurat o nich?

  • felicjan.dulski

    Oceniono 8 razy 4

    Wszystko na sprzedaż.
    jak fajnieb

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX