1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Męczący poród

Miałam długi i męczący poród. Na finale zabrakło mi sił i skończyło się cesarskim cięciem. W związku z tym moje pytanie: jak dobrze rozplanować siły? Z jednej strony poleca Pani wypoczywanie (na ile się to da) w trakcie porodu. Z drugiej jednak strony w szkołach rodzenia zaleca się aktywność, przechadzanie się, podskakiwanie na piłce. Pełna ambicji starałam się ćwiczyć i chodzić, zamiast leżeć i stękać. Okazało się, że ta strategia jednak zawiodła.
Moim zdaniem nie ma jakiegoś jedynie słusznego planu porodowego. Poród jest procesem dynamicznym - założenia trzeba modyfikować w zależności od rozwoju sytuacji (nie tylko położniczej, ale także ogólnej, oraz stanu psychicznego matki). Rzeczywiście, wiele się teraz mówi o zaletach aktywnego porodu. Mam poczucie, że niejednokrotnie te strategie są przedstawiane kobietom bez zastrzeżenia, że ostatecznie decydują jednak indywidualne potrzeby i preferencje każdej rodzącej. Jeśli mam ochotę na aktywność, to wiem ze szkoły rodzenia, co mogę robić. Jeśli chcę spać - śpię, chcę leżeć w wannie - leżę, chcę jeść - jem. Realizuję to, co przychodzi mi do głowy w odpowiedzi na pytanie: na co mam ochotę? Co czuję, że jest dla mnie dobre? Nie wiadomo, jak długo będzie trwał poród, ale zazwyczaj jeśli jest szybki, to akcja porodowa jest dynamiczna i nie pozwala za bardzo na odpoczynek. Jeżeli poród będzie z tych nie za szybkich, to i rozkręcał będzie się wolniej. Zwykle wtedy warto się oszczędzać, póki się da. W większości przypadków ta zasada się sprawdza. W skrócie taka jest moja recepta na dobry poród: słuchać własnego ciała i podążać za tym, co podpowiada. Czasem przydają się też podpowiedzi i wsparcie z zewnątrz. I najważniejsze: szybko wcale nie zawsze znaczy dobrze.