1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (67)
Poronienie boli jak śmierć [LIST]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kaz_nodzieja

    Oceniono 10 razy 0

    Pogięło się durna kobieto, widać do tej pory życie miałaś usłane różami.

  • muzyk_barokowy

    Oceniono 4 razy 0

    "Poronienie boli jak śmierć". A sztuczne poronienie?

  • muzyk_barokowy

    Oceniono 4 razy 0

    Schizofrenia Gazety. Z jednej strony publikują pełen bólu i skłaniający do współczucia tekst o poronieniu, z drugiej wspierają jak mogą temat sztucznych poronień. Czy po nich nic nie pozostaje? Żadne traumatyczne wspomnienie, żaden ból? Wszystko jest pięknie, bo tak chce feministyczne i aborcyjne lobby???

  • lucjak

    Oceniono 2 razy 0

    popłakałam sobie cichutko - ja w przypadku pierwszej ciąży miałam podejrzenie ciąży bliźniaczej zanim doszło do obumarcia. Ciągle myślę o tych dzieciach. Mam cudownego synka, który pojawił się prawie dwa lata później, ale tamte nienarodzone dzieci są cały czas ze mną i rozumiem ból autorki. Zwłaszcza te zabiegi szpitalne. U mnie fatalny w skutkach okazał się duphaston właśnie, bo organizm podtrzymywał martwą ciążę i musiałam pójść na zabieg bez objawów poronienia. Kilka razy sprawdzano, czy dziecko/dzieci na pewno nie żyją - wiecie jakie to okrutne?Ty przeżywasz dramat bo nie ma kogoś, kto już wywoływał radość w sercu, a u ciągłe podejrzenia, że aborcja, a Ty za każdym razem myślisz - może jednak pomyłka, może się rozwija?

  • Oceniono 2 razy 0

    Straciłam 3 kolejne ciąże: w 2013, 2014 i 2015 roku. Wszystkie w tym samym tygodniu 8-9. Lekarz pytał się mnie po ostatnim poronieniu czy dalej będę próbować... Poprosiłam o antykoncepcję. Na szczęście mam już córeczkę. Ma 8 lat. Ale rodzeństwa się już raczej nie doczeka... To jest ponad moje siły! Boję się kolejnego poronienia.

  • Jakub Adamowicz

    Oceniono 18 razy 0

    No i cóż takiego - do 3 m-ca - 12 tygodnia ciąży odsetek poronień jest tak wysoki, że do ciąży nie należy się przywiązywać. Widocznie tak miało być i już. Zaburzenia organogenezy, zaburzenia genetyczne, chromosomowe itd. Trzeba pomyśleć, czy w rodzinie obojga partnerów nie ma czegoś niedobrego i zająć się robieniem kolejnego a nie roztrząsać co się stało. Przecież to takie przyjemne...

  • Anna Wiśniowska

    Oceniono 8 razy 0

    Ja niestety nie poszłam na terapię. Koiłam ból i pustkę po stracie lekami uspokajającymi. Moje nie było planowane, ale zawsze tak bardzo chciałam dziecka, że od razu zaakceptowałam tę myśl, że będę mamą.
    A zaraz potem samotność - w czasie nieustannych mdłosci, potem na szpitalnym korytarzu, w brzuchu, w sercu...
    Zero informacji w szpitalu o tym, że mogę dostać pomoc psychologa, słyszałam tylko dane statystyczne poronień, liczbę tabletek które mam przyjąć, a żeby mi nie było mało: sprzątaczka ginekologicznego gabinetu głośno zwróciła uwagę na to, że zabrudziłam krwią gabinet i ona teraz znowu musi sprzątać...
    Ryczałam jak bóbr.

    Poronienia do 3 miesiąca są tak nieprzyzwoicie bagatelizowane...

  • togo13

    Oceniono 1 raz -1

    Moja znajoma dziewczyna nienawidzi swojej matki , bo ta chciała ją urodzić, by" spełnić swoje macierzyństwo", a ona niedowidzi, niedosłyszy, ma wadę genetyczną i męczy się już ponad 20 lat. Dziewczyna pyta - po co ją skazała na takie męki ?

  • hel_w_skarpetach

    Oceniono 3 razy -1

    To są bzdury nakręcane przez ogłupiałe szukające kliknięć media. Poronienie jest powszechnym procesem, bardzo częstym wśród zapłodnionych kobiet i formą zdrowej naturalnej selekcji. Oczywiście kobiety którym wmówiono jakie to potworności je spotkały czasem cierpią szczególnie jak dziecko miało rozwiązać różne sprawy. Histeryzowanie z tego powodu jest takie samo jak z różnych innych powodów.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 5 razy -1

    Nie wiem czemu ludzie robią z tego taką tragedię. Może po prostu z braku znajomości biologii. Przy tej ilości chromosomów i genów niewątpliwym cudem natury jest taka kombinacja która może przeżyć. I dlatego nie ma co histeryzować jak natura zdecyduje o auto aborcji. Bolesna może być utrata odchowanego potomstwa...

  • niedzwiedziczka

    Oceniono 3 razy -1

    Straciłam drugą ciążę. Mam wspaniałą dwójkę dzieci z pierwszej i trzeciej. Ale zawsze będę się zastanawiać czy to był chłopiec, czy dziewczynka (mam przeświadczenie, że chłopiec) i jakie by było...

  • Oceniono 3 razy -1

    Kto chce zgłębić temat niech przeczyta "O dziecku, które odwróciło się na piecie" Izabeli Barton-Smoczyńskiej. Właśnie po 9 latach ukazało się wydanie drugie poszerzone. To najlepszy poradniko-podręcznik w tej materii. W całości oparty na rzetelnych polskich badaniach.

  • glinda53

    Oceniono 11 razy -1

    Cyt"milczy cala droge milczy w nocy" moze wlasnie to doprowadzilo do wielkiego zalu ze nie miala Pani fajnego wsparcia ,widziala Pani ze maz jest zawiedzony a powinniscie byc przygotowani na wszystko nawet taka opcje i pocieszenie sie jezeli tak bardzo "tego pragniemy to zalatwimy to innym razem".Mlodzi ludzie musza sie tego uczyc zadne poronienie czy aborcja nie sa smiercia a jak w niektorych przypadkach nie mozna sie zrealizowac w macierzynstwie jest tyle innych wersji "macierzynstwa" ale jak widze to jest dla madrych ludzi ,jest cudowna rzecz nie miec nic z macierzynstwem do czynienia ,potwierdzam to szczerze i z usmiechem.Zaczac podchodzic do tego bardziej kompleksowo.

  • zanaforum

    Oceniono 2 razy -2

    poronienie to smutna sprawa, ale nadawanie imion poronionym zarodkom i mowienie o aniolkach to wariactwo

  • emigrant78

    Oceniono 19 razy -3

    gazeto zdecyduj się w końcu bo się gubię. Aborcja /poronienie to dobre czy złe? Bo to jedno i to samo tylko przyczyna jest inna...

  • blue-sky-0

    Oceniono 47 razy -3

    poronienie boli i pozostawia ślad. A aborcja to tylko taki zabieg.

    drodzy czytelnicy, dajecie się traktować jak bezmyślna masa.

  • vito3

    Oceniono 19 razy -5

    natura nie ma prawa przerywac zycia,to mordowanie

  • kerryking

    Oceniono 22 razy -6

    Jak artykuł ma mieć łzawo-sentymentalny wydźwięk, to mamy "dziecko" i "poronienie". Jak Gazeta pisze o aborcji, opresyjnym prawie itp., to w cudowny sposób "dziecko" i "poronienie" się ulatniają, a pojawiają się "płód" i "zabieg"..

  • euro67

    Oceniono 11 razy -9

    Jeslli tak, to o ile bardziej boli i rani na cale zycie aborcja!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX