Tata 11-latka: Co babci telefon dorwie, to ogląda porno, potem kasuje historię

Już dziewięcioletnie dzieci mają za sobą pierwsze doświadczenia z filmami pornograficznymi w sieci. Jak do nich docierają? Jedna z mam mówi: "Starszy brat kolegi syna pokazał". Rodzice, których dzieci już zetknęły się z treściami dla dorosłych w sieci, opowiadają, w jakich sytuacjach najczęściej do tego dochodzi i jak poradzili sobie z tym tematem.

Czy twoje dziecko natrafiło na treści pornograficzne w internecie? To pytanie zdałam rodzicom.

"Wklep w Google 'cipka sex' i masz wszystko jak na talerzu”

Tata dwóch synów, dyrektor finansowy. Starszy z synów ma 12 lat i ogląda w sieci treści erotyczne: Jak dostał do ręki telefon żony, od razu było widać w historii przeglądania, czym się młody interesuje. Co babci telefon dorwie, to ogląda porno, potem kasuje historię. A nie jest trudno dotrzeć do treści dla dorosłych. Wklep w Google "cipka sex” i masz wszystko jak na talerzu w trzech kliknięciach.

Syn ma swój telefon, kontrola rodzicielska na początku zadziałała, ale nauczył się łamania kodów. Nagrywa z ukrycia kamerką, jak wklepujemy z żoną kody, więc jak ma czas i determinację, to dla chcącego nic trudnego. Możesz blokować wszystko i być policjantem, ale my mamy dość zmieniania haseł we wszystkich urządzeniach.

Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy pojawiły się pierwsze symptomy dojrzewania. Przeprowadzam z synem męskie rozmowy, tłumaczę mu, że to, co w sieci, nijak ma się do rzeczywistości.

Pierwszy film syna? Animacje, na których zwierzątka uprawiają seks w "soft formie"

Mama 17-latka, z wykształcenia jest psychologiem: Syn w wieku ośmiu lat oglądał bajki pornograficzne. To takie animacje, na których zwierzątka uprawiają seks w "soft formie", element seksualności jest bardzo wyraźny. To są otwarte treści. Każdy może je oglądać. O tym, że ogląda takie bajeczki, dowiedziałam się od znajomych. Syn pokazał je ich córce. Dziewczynka potem rysowała króliczka i wilka w jednoznacznej pozycji.

Syn jest już w liceum. Wiem, że z kolegami czasami oglądają filmy pornograficzne. Rozmawiamy o tym. Wie, że tego typu filmy są odrealnione, przerysowane, szkodzące. Syn ma prawidłowe relacje z rówieśnikami, interesuje się sportem, chodzi na treningi, umawia się z kolegami. Bałabym się, gdyby zamykał się w pokoju, nie miał znajomych, a treści internetowe stanowiłyby dla niego najważniejszą wartość.

'Wklep w Google 'cipka sex' i masz wszystko jak na talerzu trzech kliknięciach. Syn ma swój telefon, kontrola rodzicielska na początku zadziałała, ale nauczył się łamania kodów''Wklep w Google 'cipka sex' i masz wszystko jak na talerzu trzech kliknięciach. Syn ma swój telefon, kontrola rodzicielska na początku zadziałała, ale nauczył się łamania kodów' fot: shutterstock/Fotogrin

"Dzieci wysyłały sobie linki do filmów pornograficznych"

Mama 11-letniej córki, prowadzi własną firmę: Córka jest w V klasie. Dzieci z jej klasy wysyłały sobie linki do filmów pornograficznych. Kilka miesięcy temu mieliśmy zebranie rodziców na ten temat. Inicjatywa wyszła od wychowawczyni, która prosiła, abyśmy zainstalowali dzieciom aplikacje, które pozwalają kontrolować aktywność nieletnich w sieci. Ja tego nie zrobiłam, ale sprawdzam historię przeglądarki w telefonie córki. Na razie nic nie wzbudza mojego podejrzenia. Jeśli pojawią się hasła związane z seksem w przeglądarce córki, podejmę z nią ten temat pornografii. Mamy już za sobą rozmowy o seksualności, a także te o ryzykownych kontaktach w sieci. O pedofilii rozmawiam z córką od kilku lat.

"W III klasie oglądał scenę seksu oralnego"

Mama 11-latka, pracuje w marketingu: - Syn był w trzeciej klasie. Weszłam do jego pokoju, wyglądał na bardzo speszonego. Zdziwiło mnie jego zachowanie. Oglądał scenę seksu oralnego. Powiedział, że kolega mu wysłał link i że on nie rozumie tego, co ogląda. Po tym wydarzeniu założyliśmy kontrolę rodzicielską w jego telefonie. U nas to zadziałało.

4 na 10 polskich dzieci ma kontakt z pornografią4 na 10 polskich dzieci ma kontakt z pornografią fot: shutterstock/Patat

"Twój syn jest jeszcze dzieckiem"

Z badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wynika, że w Polsce 43 proc. dzieci w wieku 11-18 lat ma kontakt z pornografią, w tym 18 proc. co najmniej raz w tygodniu. Z pornografią styka się 28 proc. dzieci w wieku 11-14 lat. O tym, że trzeba rozmawiać z dziećmi na temat zagrożeń, wynikających z pornografii przypominają od lat stowarzyszenia (Stowarzyszenie Twoja Sprawa), fundacje (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę), kampanie społeczne ("Pornografia uzależnia dzieci").

Tegoroczna kampania z Nowej Zelandii "Keep It Real Online" odbiła się szerokim echem w internecie. Twórcy kampanii nie tylko zatrudnili do jednego ze swoich spotów aktorów branży porno, ale temat pornografii i bezpieczeństwa dzieci w sieci potraktowali na luzie i na wesoło. Co nie oznacza, że spot jest pozbawiony elementów edukacyjnych.

 

W spocie kampanii "Pornografia" (wideo powyżej) para aktorów porno Sue i Derek, odwiedza dom jednego ze swoich nieletnich widzów. Kiedy drzwi otwiera matka, goście zdradzają, że jej syn właśnie ogląda jeden z ich filmików.

"Realizujemy filmy dla dorosłych, a twój syn jest jeszcze dzieckiem. Może nie wiedzieć, jak wygląda prawdziwy związek" - mówi Sue do matki chłopca. Jak dodaje, w filmie aktorzy nie rozmawiają o uczuciach i relacjach, przechodzą od razu do uprawienia seksu. Derek wtrąca, że w prawdziwym życiu nigdy się tak nie zachowuje.

Twórcy kampanii w swoich materiałach informacyjnych dają rodzicom konkretne wskazówki, jak  rozpocząć z dzieckiem rozmowę na temat pornografii. "Ważne, aby wybrać dobry moment, być cierpliwym i wytłumaczyć, że pornografia nie odzwierciedla prawdziwego życia" - czytamy na stronie 'Keep It Real Online', kampanii, która została zrealizowana przy współudziale nowozelandzkiego rządu.

"O pornografii warto rozmawiać, nawet jeśli nie znajdziemy jej śladów w historii wyszukiwania"

"Nie możemy założyć, że dziecko nie miało styczności z pornografią. Problem może pojawić się w każdym domu i może dotyczyć każdego dziecka. Dlatego nie można o tym nie rozmawiać. Tymi zaś, którzy najlepiej mogą taką rozmowę przeprowadzić, są rodzice, a nie specjaliści" - mówiła psycholog, Izabela Karska w poradniku "Jak rozmawiać z dzieckiem o pornografii" przygotowanym przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa. Psycholog zachęca rodziców, aby już z siedmioletnimi dziećmi rozmawiać o seksualności, bo byłoby niedobrze, gdyby pierwsza rozmowa z dzieckiem na temat seksualności dotyczyła pornografii.

W naszym tekście "Czas na rozmowę o seksie mamy do 12 roku życia" seksuolog Karolina Piotrowska podpowiada, aby rozmowy o pornografii z dziećmi nie zaczynać z pozycji moralizatorskiej: - Więcej może być z tego szkody, niż pożytku. Postarajmy się o dialog. O pornografii w ogóle warto rozmawiać, nawet jeśli nie znajdziemy jej śladów w historii wyszukiwania. Ważne jest, aby przekazać nastolatkom, że seks w prawdziwym życiu rzadko wygląda, jak to, co się widzi w filmach erotycznych.

Jak rozmawiać z dziećmi o pornografii? Czytaj więcej na stronie Stowarzyszenia Twoja Sprawa, a także na stronie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę i kampanii społecznej "Chroń dziecko w sieci".

Powinno cię również zainteresować:

Już 7-latki interesują się pornografią. Nie wiesz jak rozmawiać o tym z dzieckiem? Pisarka podpowiada

Prawie połowa dzieci ogląda pornografię. "Lęki i niska samoocena, instrumentalne traktowanie partnerów"