Komentarze (151)
Szkoła. Rośnie liczba skarg. "Rodzice są bardziej roszczeniowi". Nie przestrzeganie RODO to początek
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Mela

    Oceniono 5 razy 5

    Może za PRL u była patologia ale dzieci były parodoksalnie odporniejsze psychicznie, teraz dzieci takie nadwrażliwe, skupione na sobie. Zamiast reformy edukacji budujmy szybko oddziały psychiatryczne dla dzieci. Dziwne czasy.

  • farcry3

    Oceniono 5 razy 5

    Z jednej strony pokolenie rozwydrzonych " róbta co chceta" i roszczeniowe "madki" , z drugiej słaby poziom edukacji. Co by nie gadać na PRL to jednak za komuny wykształcenie, przynajmniej na poziomie podstawowym i średnim, było lepszej jakości niż obecnie.
    Z kolei rodzice zwalają obowiązek wychowania swoich pociech na szkołę bo sami albo ganiają za kasą, albo nie umieją wychować albo im się nie chce .
    Dzisiejszy, niestety dość powszechny model rodziny można zaobserwować w dowolnym markecie. "Madka" z kilkucentymetrowymi tipsami, ajfonem w ręku i obowiązkowo tatuaż. Obok tatuś również wytatuowany i pchający wózek ze zgrzewkami piwa i dzieciaki drące się i latające po sklepie. Też mam trójkę , już dorosłych dzieci ( aniołkami nie były ) i nie wyobrażam sobie, żeby w miejscu publicznym tak się zachowywały. Takie jest niestety dzisiaj pojęcie wolności : robię co chcę nawet, jak to innym przeszkadza. Mogę np. palić śmieci i zasmradzać okolice, bo to moje śmieci, mój piec.

  • ela-007

    Oceniono 5 razy 5

    Rok 2020 będzie stał pod znakiem skarg na prace domowe. Wyborcza już zaczęła akcję po co one komu?

  • lola558

    Oceniono 5 razy 5

    Kiedys jak uczen lapal jedynki to rodzic siedzial z nim w domu i tlumaczyl. Teraz rodzic sam nie umie materialu, prace domowe sa niepotrzebne, ale skargi do kuratora juz tak. Prosze przewartosciowac wasze puste glowy i caly czas i oraz wszystkie emocje poswiecone na nienawisc do placowki przelac na wlasne dziecko i bedzie git.

  • cheyenne20

    Oceniono 15 razy 5

    Więcej WF i religii, mniej matematyki i tych innych głupot. Proste ?

  • Gość: sasa

    Oceniono 4 razy 4

    Bardzo dobrze, że rośnie liczba skarg. Niech wywalą wszystkich nauczycieli. Ciekawe kto przyjdzie na ich miejsce xD Już widzę płacz madek, że nie ma kto się bombelkiem zająć :D:D:D

  • imek1

    Oceniono 4 razy 4

    Jak tak dalej pójdzie, to będzie jak ze szkolnictwem we Francji. Opowiadała mi krewna która mieszka we Francji, że na wskutek częstych interwencji rodziców i spowodowanych tym kontroli spadło zainteresowanie Francuzów zawodem nauczycielskim i nauczycielami są ludzie z "łapanki" lub obcokrajowcy.

  • kioto2000

    Oceniono 3 razy 3

    kiedyś to były czasy! głupie bachory i ich tępi rodzice znali swoje miejsce w szeregu
    teraz 500plus w d..pach poprzewracało
    tak samo nowobogackim w głowach mózg z g..wnem się zmieszał i tylko roszczenia i inwektywy, a czasu na wychowanie swoich bachorów brak, bo za kasą gonić trzeba

  • Gość: kioto2000

    Oceniono 3 razy 3

    tępi rodzice i ich bachory - woda na młyn
    a RODO to największe przekleństwo naszych czasów, bo na zebraniu rodziców, zamiast piętnować bachory po nazwisku, to uwagi kieruje się bezosobowo, więc odpowiedzialność się rozmywa, a rodzice bachorów nie są czują się za całą sytuację w żaden sposób odpowiedzialni.

  • hunkyyankee

    Oceniono 3 razy 3

    Roszczeniowa patologia 500+

  • andrew1507

    Oceniono 3 razy 3

    A Mr Janniger kosztował nas 26 mln zł, podobno za te pieniądze pisze wspomnienia "jak tam Anton?", to może być Nobel szkoda tylko, że to się nie bilansuje finansowo tj. uzysk z Nobla 3.5 mln zł a nasze koszty 26 mln zł i wszystko to do kabzy Mr Jannigera.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 4 razy 2

    Cóż, rośnie liczba samotnie wychowujących dziuń, więc będzie tylko lepiej ... i oczywiście zabawniej

  • Gość: wiemjakjest

    Oceniono 4 razy 2

    Nie rodzice są roszczeniowi tylko tak zwane "madki" są roszczeniowe.

  • kar.as

    Oceniono 1 raz 1

    W kuratoriach często siedzą miernoty. Teoretycy. Wielcy kontrolerzy. To tak, jakby zaprawionych w boju komandosów zaczął pouczać... szeregowy wartownik.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 11 razy 1

    Największym grzechem szkoły to to że wszystkie bombelki nie mają średniej co najmniej 5,6.
    To dowodzi jakimi nieukami są nauczycieli, bo nie wyznali się na bombelku Sebiksa i Dżessiki.

  • swru

    0

    Czasem rzeczywiście jest niezły cyrk. Raz do szkoły przyszedł kompletnie pijany żul, który darł się że on wie lepiej jaką ocenę powinno otrzymać i bełkotał o kuratorium ( zabawne że żul nawet z dzieckiem nie mieszka, rodzice są w separacji). Innym typem są rodzice - prawnicy, którzy najchętniej sami ocenialiby swoje dziecko i tylko węszą co w Statucie jest nie tak. Podważają wszystko łącznie z kompetencjami merytorycznymi nauczyciela. Nawet to że krzywo się popatrzył. Czasami mam ochotę wszystkim dać same 5 i 6 i niech mnie pocałują w d... Tak naprawdę i rodzie niszczą swoje dzieci, w sumie to nie mój problem, ale mi żal takich dzieci.

  • Gość: Magda

    Oceniono 2 razy 0

    Mnie najbardziej przeszkadza to, że jak nauczyciel jest chory, a jest to ostatnia bądź pierwsza lekcja to nie ma zastępstwa tylko zwalniają. Kiedyś były zastępstwa z innym nauczycielem od danego przedmiotu i robiło się zadania w ćwiczeniach, a teraz tego nie ma jeśli się "trafi" zastępstwo to jest to lekcja z innego przedmiotu. Później nagle wychodzą braki... Ciekawe dlaczego....

  • tomek.tw30

    0

    Komuniści w natarciu. 90% tych wniosków jest politycznych a nie rodzica znającego o dziecko.

  • Gość: jola

    0

    jaki przykład mogą mieć dzieci czy rodzice jak pani dyrektor kuratorium w Skierniewicach traktuje dyrektorów i nauczycieli jak zero , Ta pani przychodzi na kontrole aby wyłapać co źle , zwykła łapanka . Biega po klasach jak nawiedzona, przemądrzała a jeszcze nie tak dawno wypie...li ją ze szkoły w Godzianowie. PIS do potęgi 2000

  • leprosy

    Oceniono 2 razy 0

    Cholerni rodzice. Powinni zamknąć mazak i łykać wszystko co uczycielka powie... jak bachory na lekcji. A to się panoszyć zaczyna... jeszcze, nie daj szatanie, program rozwali, a przerobić i tak trzeba.

  • anna.pcz

    0

    Syn najlepszej znajomej-sasiadki został pobity do krwi przez kolegów którzy drwili że jako jedynego tatuś nie nauczył się bić. Ona - samotna matka - dostała od wychowawców poradę aby posłać dziecko na jakieś sztuki walki - "w dzisiejszych czasach trzeba umieć walczyć o swoje" - poradzili w pewnej łódzkiej podstawówce!

  • Gość: Aka

    Oceniono 4 razy 0

    Coraz wiecej religii i coraz wiecej przemocy. To jak to sie ma do siebie?

  • Gość: Tom

    Oceniono 8 razy 0

    Nie przestrzeganie RODO to początek - polecam zapoznanie się z zasadami pisowni "nie" z rzeczownikami.

  • Gość: Matka polka

    Oceniono 1 raz -1

    No i bardzo dobrze ze przychodzą z kontrolą. Moja córka była sznatazowana w szkole (jako mowa uczennica) mówienie o problemie nauczycielom nie dało nic. Koleżanki ja namówiły żeby poszła powiedzieć że rodzice ja biją. A pani dyrektor co zrobiła... Bez rozmowy z nami zawiadomiła sąd rodzinny, pogotowie opiekuńcze, policję i całe instytucje świata. Malo tego tłumacząc się z problemów jakie córka miała w nowej szkole ( dodam 6 klasa podstawówki, i kradzieże pieniędzy z domu) pani policjantka stwierdziła że tym bardziej muszą mi dzieci zabrać bo skoro dziecko kradnie to mogę ewentualnie złożyć doniesienie na siebie, dziecko jest niepełnoletnie i ja za nie odpowiadam. A to że dziecko kradnie jest tylko moja nieudolnościa. Krac dzieci nie wolno, bo to przecież przemoc. Dajecie dzieciom prawa, a o obowiązkach ani słowa. Zaś się dziwia że jest to co jest. Też się szykuje z donosem. Za nie sprawdzanie zeszytów i ćwiczeń. ( patrzą tylko czy uzupełnione, ale czy dobrze już nie.

  • Gość: Czytelniczka

    Oceniono 1 raz -1

    Szkoły to porażka, z roku na rok jest coraz gorzej. Co do konfliktów to się zgadzam. Jestem wzywana do szkoły dosłownie o byle bzdurę. O zgubione kredki, o zgubiony długopis, o zle napisany sprawdzian, o nie zjedzony posiłek itd Moj syn jest dzieckiem które nie jest agresywne ani problemowe ale jeśli się coś dzieje to mogę być pewna ze on brał w tym udział a potem cala wina przypisana jest do niego. Byla ostatnio sytuacja ze grupa chłopaków wymyśliła głupią zabawę rzucania kijami do siebie. Oczywiście syna nie trzeba było namawiać. Trzech nauczycieli dyzurujacych oczywiście było ślepych ze 6 chłopców rzuca w siebie. Dostałam informację zeby odebrać dziecko bo ma rozcięta głowę tuż nad okiem ktoś wbił mu kij i po prostu otrzymałam syna jak popsuta zabawkę, oczywiście konsekwencje nie zostały wyciągnięte sprawa zamieniona pod dywan.

  • Gość: Kasia

    Oceniono 1 raz -1

    Jasne bo dyrektorzy nic nie wiedzą. Biedaki. Dopóki nie poleje się krew dyrektor nic nie zrobi, takie zdanie usłyszałam kiedyś w wydziale oświaty. Mamy zły system to prawda, ale nauczyciele też bywają źli, tak samo jak lekarze bądź policjanci. Niestety brakuje jakiegoś obiektywnego oceniania pracy dyrektorów i nauczycieli. Oraz testów psychologicznych dopuszczajacych do pracy z dziećmi.

  • Gość: AS

    Oceniono 5 razy -1

    wspaniale zmieniona podstawa programowa odbiera dzieciom dziecinstwo. Przeladowane programem, uwiezione przy biurkach nie maja czasu na rozwijani innych relacji chocby spolecznych. Chodza jak male robociki. Nie maja czasu na nic poza wkuwaniem. Wyjazd do babci na weeken to rarytas mozliwy tylko w wakacje. Jak maja sie nauczyc zycia? Relacji ze strszymi? Poznania innych ludzi? innych pasji? zawodow? skoro tylko prace domowe i nauka. A potem sie na nich mowi "bezstresowe wychowanie".....

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 3 razy -1

    Tak jak z lekarzem, jak ktoś chce dobrych nauczycieli, to musi dziecko dać do szkoły prywatnej / społecznej. W szkołach państwowych są ludzie, którym się nie udało w życiu.

  • Gość: eSeS

    Oceniono 5 razy -1

    Filozofia polskiej szkoły: "Uczeń przychodzi do do szkoły po to, żeby napisać sprawdzian (klasówkę), być odpytanym i dowiedzieć się czego się ma w domu nauczyć).

  • labeo

    Oceniono 3 razy -1

    To nie rodzice są roszczeniowi tylko społeczeństwo takie się zrobiło pod rządami pisowców.

  • oloros11

    Oceniono 7 razy -1

    obserwuje swoje wnuki i mam porównanie w różnych krajach
    polska szkoła to jest dno, po prostu szkodliwa , przeszkadza w rozwoju, jest groźna pod każdym względem

  • piotre1987

    Oceniono 2 razy -2

    Nauczyciele mają za mało wolnego proponuje 3 miesiące wakacji i 10 godzin pracy, a z tym rodo to niektórzy mają coś z dynią tylko w Polsce ludzie świrują szczególnie instytucje ale zwykłe dziesiki i brajany też a na zachodzie się z nas śmieją.

  • grey55

    Oceniono 4 razy -2

    to chyba dobrze, że są roszczeniowi - skoro banda kacyków, polityków, nieudaczników, karierowiczów, reżimowców nie potrafi doprowadzić systemu edukacji do porządku to może swoim niezadowoleniem zrobią to rodzice dzieci

  • Gość: Ela

    Oceniono 4 razy -2

    W kilku postach widnieje dziwna dla mnie form "bombel" w odniesieniu do dzieci. Czyżby skojarzenie z bombą? Wydaje mi się, że prawidłowa forma to "bąbel".

  • tojakiloginniejestzajety

    Oceniono 8 razy -2

    "Nie można pominąć faktu, że dyrektorzy również coraz częściej dostrzegają, że kuratoria [...] od razu przychodzą z kontrolą. Często dopiero wówczas dyrektor dowiaduje się o problemie" - co świadczy o tym, że kuratorium dobrze robi. Niezależnie od tego, czy dyrektor rżnie głupa - bo wcześniej świadomie olewał temat (co w niektórych placówkach bywa standardem, w imię "nie ma pisma, nie ma sprawy i w razie czego będziemy ściemniać, że "o niczym nie wiedzieliśmy""), czy rzeczywiście o nim nie wiedział - a to już świadczy o niewydolności placówki, bo dobry nauczyciel czy wychowawca reaguje na sygnały, nie ignoruje przemocy itp.

  • Gość: ass

    Oceniono 3 razy -3

    za moich czasów nauczyciel starał się uczyć, był punktualny wchodził do klasy razem z dzwonkiem, wymagał od nas i od siebie. Dzisiaj szkoda słów. Nauczyciel powinien rozliczany nie z wyników jakie ma jego uczeń - w większości uczniów korzysta z korepetycji a z wyników ucznia bez korepetycji . Powinna być ankieta wśród uczniów ile procent korzysta z dodatkowych lekcji

  • wiceherszt

    Oceniono 5 razy -3

    Roszczeniowi rodzice? Nic z tych rzeczy. Po prostu są to rodzice z pokolenia, które na własnej skórze doświadczyło zasad w stylu "z nauczycielem nie wygrasz" albo "musisz rozwiązać to sam/sama, bo my nic nie możemy".

    Ktoś, kto tak jak ja pamięta "dokarmianie" w przedszkolu, polegające na tym, że dwie baby trzymały a trzecia przemocą wpychała do ust niejadalną breję albo psychopatycznych nauczycieli ze szkoły, przeklinających, pastwiących się albo nawalonych jak szpadle, bo popijających jeszcze w czasie lekcji, czy jakichś wesołych "szkolnych urwisów", urządzających sobie coś w rodzaju "wojskowej fali", połączonej z rozbojami, zrobi wszystko, żeby coś takiego się nie powtórzyło.

    Po prostu wahadło przeszło na drugą stronę. I teraz uczniowie, którzy musieli być pokornymi ofiarami takich praktyk i zwyczajów walnęli pięścią w stół i stali się "roszczeniowymi rodzicami". Paradoksalnie, winę za taki stan rzeczy ponoszą nauczyciele, którzy albo już "odeszli z tego świata", albo są już bardzo sędziwymi staruszkami, podczas gdy owoce ich nauk zbierają właśnie ci, którzy też byli potencjalnymi "ofiarami systemu" a teraz sami nauczają. Z tym nic się już nie zrobi, po prostu należy się przyzwyczaić do "roszczeniowych rodziców".

  • Gość: myślący

    Oceniono 4 razy -4

    Czysta nagonka nic nie warty artykuł. Broniący pseudo nauczycieli którzy nie wykonują swojej pracy

  • hejeczka

    Oceniono 8 razy -8

    No i bardzo dobrze! Społeczeństwo jest coraz bardziej świadome swoich praw i obowiązków pracowników oświaty, czas najwyższy aby ktoś się zajął tym betonem, który przez 7 dekad robił w Polsce co chciał i nikt go z niczego nie rozliczał.

  • boo-boo

    Oceniono 27 razy -9

    To o czym piszecie to nie jest roszczeniowość tylko zwykłe domaganie się praw należnych i przestrzegania reguł.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX