"Harry Potter" usunięty ze szkolnej biblioteki po interwencji księdza. "Są tam prawdziwe zaklęcia"

"Harry Potter" trafił na listę "ksiąg zakazanych" w jednej z katolickich szkół w Tennessee. Ksiądz zalecił usunięcie sagi o małym czarodzieju z biblioteki placówki.

"Harry Potter" zniknie ze szkolnej biblioteki w katolickiej szkole Świętego Edwarda w Nashville, w stanie Tennessee w Stanach Zjednoczonych. Ksiądz Dan Reehil - dyrektor placówki - stwierdził, że książka J.K Rowling jest niebezpieczna dla czytelników. 

"Harry Potter" a złe duchy

Zdaniem duchownego lektura "Harry'ego Pottera" może zachęcić dzieci i młodzież do kontaktu ze "złymi duchami". Ksiądz Reehil w mailu do rodziców, cytowanym przez Channel5, wymienia szereg potencjalnych zagrożeń:

Te książki pokazują, że magia może być zła lub dobra. A to oszustwo. Zaklęcia i uroki, o których mowa w książce, to prawdziwe zaklęcia i uroki. Odczytywane przez istotę ludzką mogą doprowadzić do wywołania złych duchów przez osobę czytającą tekst - twierdzi ksiądz-dyrektor.

Ksiądz powołał się jednocześnie na zalecenia anonimowych egzorcystów z Rzymu i USA, który doradzili mu taką, a nie inną decyzję:

Konsultowałem się z kilkoma uznanymi egzorcystami zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i Rzymu i wszyscy zalecili mi wycofanie książek o Harrym Potterze ze szkolnego obiegu  - pisze dalej duchowny.

"Harry Potter" wzięty w obronę

Grupa rodziców uczniów z Nashville w anonimowym liście do mediów podkreśliła, że decyzja księdza ich niepokoi, jednakże nie zaskakuje. Jak przekonują, nie jest to pierwszy kontrowersyjny ruch dyrektora placówki. Od 2017 roku rodzice trzy razy spotykali się z przedstawicielami diecezji w sprawie Reehila. 

Podczas jednej z mszy świętych w szkole ksiądz publicznie stwierdził, że Lady Gaga zawarła pakt z diabłem i teraz, w zamian za sławę, gwiazda musi zmagać się z fibromialgią (przewlekłą niezapalną chorobą reumatyczną tkanek miękkich).

To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Rodzice alarmowali władze diecezji, że ksiądz znęca się nad uczniami psychicznie i emocjonalnie zarówno w szkole, jak i w parafii np. podczas spowiedzi. Na skutek jego przemocy dzieci niejednokrotnie zmuszone były do zgłoszenia się po profesjonalną pomoc. Co więcej, duchowny ma zastraszać wychowanków oraz nauczycieli i rodziców, który nie zgadzają się z jego poglądami. 

W Polsce także seria książek o Harrym Potterze znajduje wielu przeciwników:

Zobacz wideo

Na wątpliwości rodziców odpowiedziała z ramienia szkoły Rebecca Hammel. Twierdzi, że książki nigdy nie były częścią szkolnego programu nauczania "i zostały udostępnione w bibliotece szkolnej jedynie w ramach wzbogacenia księgozbioru". Szkoła, chcąc uporządkować materiał biblioteczny i zyskać więcej przestrzeni, skonsultowała się z lokalnym specjalistą ds. bibliotekoznawstwa. Ten zalecił usunięcie niektórych książek ze względu na odpowiedni wiek czytelników. Wtedy ojciec Reehil miał podjąć decyzję, że to właśnie "Harry Potter" jest szczególnie szkodliwy.

ZI