Podziękuj nauczycielowi. "Jesteście ważni, widzimy was, dziękujemy". Przesłanie kampanii sprzed lat znów jest aktualne

Kampania "Podziękuj nauczycielowi" wystartowała cztery lata temu, dziś wraca ze zdwojoną siłą. Pojawiają się kolejne słowa wsparcia, dziękują uczniowie, dziękują... nauczyciele.
Zobacz wideo

Od kilku dni w mediach społecznościowych krąży hasztag #podziekujnauczycielowi. Wiele osób zastanawiało się, co to takiego, czy to jakaś nowa akcja wspierająca strajkujących. Nic z tych rzeczy. Na nowo odkryto kampanię, która wystartowała w listopadzie 2015 roku. A dziś - w związku z aktualnymi wydarzeniami - dla wielu słowa "podziękuj nauczycielowi" zdają się mieć jeszcze większe znaczenie.

"Kampania #podziękujnauczycielowi powstała po to, żeby docenić ważnych ludzi. Nauczycieli. Powiedzieć im po latach lub po chwili jedno proste słowo: "dziękuję". Podziękować za słowa wsparcia, za uznanie, za powiedzenie "ważnych" słów w odpowiednim momencie naszego życia" - czytamy na stronie akcji. W spotach promujących kampanię zobaczymy m.in. Katarzynę Warnke, Mirosława Zbrojewicza, Marię Seweryn, Tomasza Sapryka czy Piotra "Vienia" Więcławskiego.

- Czasami trafiamy w życiu na ludzi, którzy stają po naszej stronie. Rozpalają naszą wyobraźnię, wiedzą o nas coś, czego my sami jeszcze nie wiemy - mówiła Katarzyna Maciąg.

"Bo nikt tego nie robi"

Co było impulsem do powstania akcji? - Powód był najprostszy na świecie. Bo nikt tego nie robi - powiedziała nam Magdalena Piotrowska, inicjatorka kampanii. - Może poza Dniem Nauczyciela, a to, moim zdaniem, bardziej wynika z tradycji niż z rzeczywistej potrzeby powiedzenia "dziękuję".

Magdalena dodała, że nie było jednego dużego impulsu, było za to kilka mniejszych, które zainspirowały ją do stworzenia akcji.

- Po pierwsze, mój syn wybierał się właśnie do przedszkola, miał wtedy trzy latka i marzyło mi się, żeby trafił pod dobre skrzydła. A wraz z tym moim marzeniem wróciły wspomnienia o moich nauczycielach.

Wielu, których osobowość, wysiłek, wiarę w moje możliwości byłam w stanie docenić dopiero po wielu latach.

Ale nie miałam z nimi kontaktu. Wielu zmieniło szkoły, a niektórzy niestety również zawody. Stąd wziął się pomysł na stworzenie takiej przestrzeni w internecie. Bo czasem brakuje po prostu platformy - mówi Magdalena. - A wierzyłam i wierzę nadal, że skoro ja chciałabym podziękować, to i znajdzie się kilka innych osób, które chciałyby zrobić to samo.

"Wierzę, że ludzie chcą dziękować"

Okazało się, że podziękować chciało kilkadziesiąt tysięcy osób. Główny spot obejrzało 865 tysięcy ludzi, a wszystkie filmy - w sumie ponad milion. - Wow - mówi Magda. - Wierzę, że ludzie chcą dziękować, że są wdzięczni, że wielu nauczycieli zostało im w głowach, czują, ile im dali. Ale może trochę nie wypada powiedzieć po prostu "dziękuję". A to takie proste słowo.

Drugim impulsem, który sprawił, że akcja stała się rzeczywistością, byli przyjaciele Magdy. - Zaczęli wspominać swoich nauczycieli i utwierdzili mnie w przekonaniu, że warto spróbować - mówi. - Pomogli mi w zorganizowaniu kampanii. W tym moja wspaniała przyjaciółka Karolina Jabłońska, która razem ze mną od początku ją tworzyła i urzeczywistniła.

 

"Ta kampania generuje nieprawdopodobną ilość dobrej energii"

Magdalena zaznacza, że ludzie, którzy wystąpili w kampanii, zgodzili się na udział już po kilku słowach. Zrobili to z radością i w pełni z potrzeby serca, bo sami nie mieli okazji podziękować swoim nauczycielom. To było pierwsze zaskoczenie związane z kampanią.

- Drugie to kiedy Mirosław Zbrojewicz po 28 latach spotkał się ze swoim nauczycielem w programie na żywo. Kiedy się zobaczyli po takim czasie, mieli łzy w oczach, a później nie mogli przestać rozmawiać.To był piękny moment - wyznaje twórczyni kampanii. - To niesamowite, ta kampania generuje nieprawdopodobną ilość dobrej energii wokół siebie. Na przestrzeni pięciu lat, od kiedy zaczęliśmy działać, zdarzyły się raptem trzy lub cztery negatywne komentarze (na kilkadziesiąt tysięcy) - to wielkie zaskoczenie.

W czasach, kiedy tyle mówi się o internetowym hejcie, łatwości, z jaką można człowieka obrazić, ukrywając się za anonimowością, jaką daje internet - stworzyć przestrzeń, w której ludzie dzielą się podziękowaniami, odkrywając się nieraz ze swoich uczuć, nie wystawiają się na śmieszność, tylko po prostu dziękują i mogą liczyć na wsparcie - myślę, że to niezwykłe.

Komentują ci, którzy chcą podziękować, jak i ci, którym się dziękuje

Magdalena wspomina, że na początku komentarze pochodziły od ludzi, którzy niedawno ukończyli szkoły. Dziś na stronę trafiają również nauczyciele, którzy dziękują za... dziękowanie. Dziękują swoim uczniom, dziękują także swoim nauczycielom, którzy już w części odeszli. - Zaskakujące jest to, że obecnie pojawiają się posty zarówno od osób na emeryturze, jak i od młodych licealistów. I taki miks jest ciekawy. Nieprawdopodobnie wzruszające są niektóre podziękowania, słowa wsparcia kierowane do nauczycieli i słowa wdzięczności od nauczycieli - mówi organizatorka akcji. - Jedna pani, nauczycielka z 40-letnim stażem, napisała, że dziękuje za kampanię, bo mimo że pracuje tyle lat, to pierwszy raz usłyszała takie słowa. I to piękne, i bardzo nas to cieszy, że efekty naszej pracy budzą dobre emocje, wzruszają. Ale też myślę, że pokazują, jak bardzo nauczycielom brakuje czasem po prostu dobrego słowa. Zauważenia, powiedzenia - doceniam twój wysiłek, widzę cię i dziękuję ci, że jesteś - zaznacza Magdalena. - To chyba najważniejsze przesłanie naszej kampanii - nauczyciele, widzimy was i dziękujemy.

Czy dziś powinniśmy przekazać coś jeszcze nauczycielom, czy coś powinno wybrzmieć obok "dziękuję"?

Marietta Żukowska w swoim indywidualnym wideo powiedziała, że nauczyciele nie wiedzą nawet, jacy są dla nas ważni. Myślę, że to mogłoby się pojawić obok słowa "dziękuję". Jesteście ważni, widzimy was, dziękujemy

- podsumowuje Magdalena.

Jeśli chcecie podziękować swoim nauczycielom, pokazać, że wciąż są częścią waszego życia, zajrzyjcie na stronę kampanii "Podziękuj nauczycielowi". Możecie też po prostu napisać kilka słów do nauczycieli na swoim profilu na Facebooku czy Instagramie, dodając do nich hasztag #podziekujnauczycielowi.

Od redakcji:

A może chcecie napisać do swoich nauczycieli list? Chcecie, aby dowiedziało się o nich więcej osób? Przysyłajcie je na adres edziecko@agora.pl, opublikujemy je w naszym serwisie.