Komentarze (488)
Chłopiec z Aspergerem niewpuszczony na zakończenie roku szkolnego. Nauczycielki udawały, że go nie widzą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • mechantloup

    Oceniono 15 razy 11

    Skoro matka była z synem w szkole, to dlaczego po prostu nie weszła z nim na salę, jak inni rodzice? Wyszła pani od przyry i powiedziała, że mają stać na korytarzu? I baba, ani me ani be, i sobie tak stała z dzieciakiem? Coś tu dziwnie wygląda.

  • dzielanski

    Oceniono 12 razy 10

    Pompowanie sztucznego balona. Skoro jest to "szkoła prywatna", to dlaczego mama po prostu nie zabierze pociechy z tej traktującej ją tak wstrętnie placówki, hę?

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 12 razy 10

    Skoro nie dano mozliwosci obrony drugiej stronie to w zasadzie artykul nie wart papieru, na ktorym go napisano. Moze byc calkowicie zmyslony, co nie jest w Gazecie jakims novum.

  • Krzysztof T

    Oceniono 14 razy 10

    Wysłuchalbym najpierw co ma do powiedzenia na ten temat szkoła. Bo w Erewniu mieli dawac rowery, a potem się okazało, że nie w Erewniu tylko w Moskwie i nie dawali tylko kradli.

  • melmakianin

    Oceniono 10 razy 10

    Bez wskazania placówki ta przykra historia traci niestety na wiarygodności.

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 16 razy 10

    Opowieść z d*py wzięta.
    Nie wiadomo kto, nie wiadomo, gdzie, nie wiadomo dlaczego. Nie wiadomo, czy w ogóle wcale się to wydarzyło.

  • gleen_666

    Oceniono 24 razy 10

    To przykre ale takie dzieci są posyłane do prywatnych szkół bo rodzice nie przyjmują do wiadomości , że wymagaja indywidualnego toku nauczania. Kiedys były szkoły specjalne w tej chwili musi rodzic sie zgodzić na takie nauczanie. Efekt jest taki , że rodzice szukają szkoły "normalnej" dla dziecka które wymaga zupełnie innego podejścia i robią krzywdę swojemu dziecku nie dopuszczając do świadomości , że ich dziecko wymaga innego systemu nauczania specjalnego. Takie dziecko w klasie to jest dla innych uczniów tragedia proszę mi wierzyć.

  • komuno

    Oceniono 13 razy 9

    Nie podana szkoła - nie istnieje problem.

  • daga_1

    Oceniono 19 razy 9

    Zachowanie nauczycieli z pewnością było złe. Ale kij ma zawsze dwa końce i nie znamy drugiej strony medalu. Rodzice nigdy nie widzą w swoim zachowaniu niczego złego, upierają się przy uczęszczaniu chorego dziecka do normalnej szkoły, chociaż czasami lepsza dla dziecka i otoczenia byłaby inna alternatywa. A potem są takie sytuacje, jak opisana. Nie znamy powodów takiego zachowania nauczycieli.

  • korollaq

    Oceniono 53 razy 9

    Jak miał krzyczeć na apelu, to lepiej żeby to robił na korytarzu. Jak ktoś sobie nie zdaje sprawy jak się zachowują takie dzieci, to niech się nie wypowiada. To już jest terroryzowanie zdrowych i dostosowywanie ich edukacji do jednego zaburzonego. Sorry madko, są szkoły specjalne.

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 49 razy 9

    Winny? Selekcja negatywna do zawodu nauczyciela, dochodowa. W szkołach publicznych dochodzi również całkowity, gwarantowany prawem brak wpływu rodziców na politykę szkoły ("opiniowanie" to nie wpływ). Dalej nie podnoście subwencji oświatowych i patrzcie, co się dzieje.

  • 123zielona123

    Oceniono 10 razy 8

    To nieciekawa sytuacja, ale mozna by się zapytać dlaczego nauczycielki się tak zachowałay? Matka napisała,że mozna było dać świadectwo jak już wszystkie dzieci dostały swoje i wyszły. Nasuwa się pytanie dlaczego nie normalnie? Czyzby jakieś nietypowe zachowania tego chłopaca? Wynika że to takie zachowanie przy którym nie powinno być innych dzieci. Czyli jakie...

  • komuno

    Oceniono 10 razy 8

    Wyobraźcie sobie rodziców, którzy wysyłają dziecko do prywatnej szkoły nie upewniając się czy nauczyciele mają odpowiednie kwalifikacje. Wyobraźcie sobie rodziców, którzy skarżą się na złe traktowanie dziecka, ale zatajają nazwę szkoły...

  • kozieradka2012

    Oceniono 13 razy 7

    W niektórych komentarzach sugeruje się, że chłopiec mógł być agresywny. W takim razie albo źle zdiagnozowano u niego zespół Aspergera (zaburzenie ze spektrum autyzmu), albo personel szkoły solidnie "zapracował" na jego agresywne zachowania, co jest rzadkością. Typowy "asperger" jest bez wątpienia trudnym uczniem, ale tych trudności doświadcza on sam, a nie otoczenie. Co to za szkoła? Dajcie innym rodzicom szansę uniknięcia błędu, jaki popełniła bohaterka artykułu posyłając tam syna.

  • jakapral

    Oceniono 8 razy 6

    W pewnej wiejskiej, państwowej szkole dzieci z aspergerem (2) mają osobistych nauczycieli wspomagających. Na lekcjach nie ma z nimi problemu. Na apelu przed wakacjami nikt ich nie trzymał na korytarzu.
    Coś w tej informacji podanej w artykule się nie klei. Przecież prywatne miały być lepsze od państwowych.

  • komuno

    Oceniono 12 razy 6

    Płać za prywatną szkołę, szkoła poniży twoje dziecko, nie podawaj jej nazwy. Fcuk logic.

  • incipit

    Oceniono 22 razy 6

    Nasi-katolicy z kaczy rodowodem kompromitują Polskę we współczesnym świecie.

  • ironic77

    Oceniono 40 razy 6

    idioci... sam mam dwóch Aspergerowców wysoko funkcjonujących... co do świadczeń - normalne, że szkoła pobiera subwencje i dodatki za dzieci niepełnosprawne, ale w niczym tego nie widać... podejście do problemów ucznia - "olewcze", ale na wszystkie konkursy chcą wysyłać., wszystkie kółka pozalekcyjne... zablokowaliśmy to z żoną, bo dzieciak nie miał czasu dla siebie i był przemęczony... Oczywiście nauczyciele swoje, że hamujemy rozwój dziecka... Gó... prawda! Od września nauczyciele w ocenie zawodowej jako jeden z głównych punktów mają rubrykę "osiągnięcia ucznia" która jest najwyżej punktowana... więc proszę sobie wyobrazić jakie jest zapotrzebowanie na uczniów z wysokim IQ...a asertywny uczeń z Aspergerem - w sam raz... więc Drodzy Rodzice - obojętnie jakie zachwyty będą nad waszymi dziećmi - nie dajcie się wmanipulować przez "żądnych sukcesów" WASZYCH dzieci - nauczycieli, który na tym skorzystają a wasze dzieci będą po prostu przemęczone i pominięte...

  • wadera3

    Oceniono 16 razy 6

    A gdzie była w tym czasie matka, która obiecywała być z nim cały czas? Nie zauważyła sytuacji, płakała razem z synem, czy czegoś na nie powiedziała?

  • pick.up

    Oceniono 13 razy 5

    "Syn miał kwiatki dla swoich nauczycielek, ale dał je pani że świetlicy i pani od logopedii (jak sam stwierdził „mamo tylko one mnie w tej szkole traktowały z szacunkiem i miłością”).” - buahaha, co za melodramatyczna sciema. Na serio wierzycie w takie gowno?? To w zyciu prywatnym tez pewnie dajecie się doic jak frajerzy. Nazwa i adres szkoly albo didnt happen

  • pick.up

    Oceniono 13 razy 5

    Jakich to historyjek sie nie wymyśli, zeby tylko o sobie przypomnieć...

  • tedek1

    Oceniono 11 razy 5

    Ładnie oto gazeta pokazuje tylko 1 stronę medalu. Rzetelne dziennikarstwo polega na tym, że obiektywnie przedstawia się sytuacje,a wnioski czytelnik wyciąga sobie sam...oczywiście przy stanowisku drugiej strony.
    Znając rzetelność dziennikarską i skłonność kobiet-matek do przesady nie zdziwiłbym się że sytuacja przedstawiona w artykule była mocno podkoloryzowana.

  • darcys44

    Oceniono 7 razy 5

    Och jak łatwo bić się w cudze piersi. Ciekaw jestem zachowania "święcie oburzonych" w tzw. realu ...

  • rainbow.warrior

    Oceniono 7 razy 5

    Jeżeli opis zdarzenia jest prawdziwy to trzeba popatrzeć na to zdarzenie pozytywnie. Trauma była ale dzięki temu można zrobić pozytywny ruch w życiu dziecka - zmienić szkołę. Ta dotychczasowa wygląda na to że jest beznadziejna, jeżeli chłopca tak potraktowano na zakończenie roku to nie wierzę że w trakcie roku traktowano go z szacunkiem i przykładano się do jego kształcenia...

  • nino.rota

    Oceniono 8 razy 4

    List do blogera, ech...
    A moze byl po prostu nieznosny. Dlaczego prawo jednostki ma byc ponad prawem wiekszosci do spokojnego godnego swietowania...?

  • mariavictoria

    Oceniono 8 razy 4

    W Polsce byla i jest nadal pogarda dla niepelnosprawnych,starych ludzi,bezdomnych dla tych ludi zawsze w Polsce beda zamkniete wszystkie dzwi.

  • ssysza

    Oceniono 8 razy 4

    Taaaaa, prywatna szkoła dla pięknych, zdrowych i bogatych, a tu nagle taki nienormalny.... Sytuacja straszna i haniebna. W mojej szkole (podstawowa, publiczna, ok.500 uczniów) jest sześć Aspergerowców, autystyk, cztery lekkie upośledzenia. Dzieciaki są rozumiane, zaopiekowane, a ich rodzice mają wsparcie w nauczycielach. Można? Można! Nauczyciele wspomagający - to jest rozwiązanie, które przynosi naprawdę dobre wyniki. Tłumaczenie pozostałym dzieciom i ich rodzicom powoduje, że te dzieciaki są traktowane, jak każde inne (choć wolno im więcej, ale nie budzi to złości i buntu wśród pozostałych, bo ROZUMIEJĄ PROBLEMY AUTYZMU I ZESP. ASPERGERA). Bo te dzieci trzeba po prostu rozumieć.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 12 razy 4

    Nic nie wiemy, jak chłopiec zachowuje się zwykle. Wygląda na to że nauczyciele po prostu bali się się że dziecko będzie zakłócać uroczystość. To teraz wyobraźcie sobie sytuację, że na tą uroczystość chłopca wpuszczono i przez caly czas wydziera się on na całe gardło i nikt go nie może uspokoić. Czy wtedy wszyscy byliby zadowoleni? Czy o to chodzi?

  • Przemek Myk

    Oceniono 10 razy 4

    mimo wszystko nazwa szkoły i nazwiska nauczycieli paść tu powinny. ni ejestem w stanie jako dorosły wyobrazić sobie bólu tego chłopaka.

    życzę mu jednak wspaniałych i udanych wakacji. na tym świecie są także tacy, którzy przychylili by mu nieba gdyby mogli.

  • darcys44

    Oceniono 8 razy 4

    To wielka trauma dla Rodziny i Dziecka ale nie sądzę (może jestem naiwny !) że nauczycielki zrobiły to tylko ze złej woli. Każda Matka broni swoje dzieci ale społeczność szkolna nie ma obowiązku dostosowywać się za wszelką cenę do wyjątku. Ostatnie strajki Matek udowodniły że brak w kraju systemowych rozwiązań na skalę całego państwa. Tragiczne to ale "taki mamy klimat" ...

  • witoldpolak

    Oceniono 16 razy 4

    Zespół Aspergera: przypadłość geniuszy

    "... Z badań naukowych wynika, iż zespół Aspergera zdiagnozowano post factum u wybitnych jednostek, które decydowały o przyszłym rozumieniu przez nas świata m.in.: u Karola Darwina, Alberta Einsteina, Hansa Christiana Andersena, Isaaca Newtona, czy Michała Anioła. Dla nauczyciela to prawdziwe wyzwanie znaleźć satysfakcjonujące metody pracy z uczniem z zespołem Aspergera w przestrzeni edukacyjnej, w której cały czas zachodzą międzyludzkie interakcje, wypełnione emocjami, ruchem, dźwiękiem..."

    Kto jeszcze ?

    Lionel Messi
    Alfred Hitchcock
    Wolfgang Amadeusz Mozart
    Andy Warhol
    Daryl Hannah

    Osoby agresywne z Aspergerem to rzadkość

  • Jan Kowalski

    Oceniono 22 razy 4

    "Zespół Aspergera ...Zaburzenie to obejmuje przede wszystkim upośledzenie umiejętności społecznych"

    Mogliście napisać co to ten Zespół Aspergera aby człowiek nie musiał sam szukać. Ale jak widzę z definicji to dziecka pewnie był niezłym wrzodem na tyłku dla całej szkoły. Może powinien kończyć szkołę w poprawczaku ?

  • agu25

    Oceniono 18 razy 4

    Pracuje w biurowcu, gdzie niżej jest przedszkole. Co zauwazyłam, wśród dzieci jest jedna dziewczynka Murzynka, która na placu zabaw sama sie bawi , bo żadne dziecko nie bawi sie z nią, a opiekunki to ignorują ! Gdzie są rodzice, nauczyciele żeby dzieciom wpajać o równości ?

  • habib78

    Oceniono 7 razy 3

    brunatna mentlaność PiS się rozwija

  • dorotapundyk

    Oceniono 7 razy 3

    W artykule brak jest przedstawienia opinii drugiej strony, przez co kompletnie nie wiadomo, czy to nie jest po prostu historia wymyślona. Nie robi się takich rzeczy.

  • marc.pl

    Oceniono 5 razy 3

    To od polityków PiS dowiedziałem się że niepełnosprawni to ludzie bogaci opływający w dostatki tylko niestety śmierdzą i roznoszą zarazki.

  • super_mario_bros

    Oceniono 11 razy 3

    Ludzie niepełnosprawni, inni, odstający od tzw. "normy" nie mają prawa mieć uczuć. Oni mają być niewidzialni, nie przeszkadzać, nie psuć swoją innością starannie zaplanowanego i poukładanego świata. Kto by się przejmował tym, czy temu chłopcu zrobi się przykro, czy nie.
    Mnie pękło serce jak to czytałam. :(

  • Agnieszka Mazurek

    Oceniono 7 razy 3

    Temat bardzo potrzebny. Nikt go nie porusza a zaburzenia ze Spektrum autyzmu są 2 najczęściej diagnozowanym problemem na świecie. Mówi się już nawet o 1/37 dzieci. Branie pieniędzy przez placówki oświatowe i nie robienie nic to jest olbrzymi problem i społeczna śmierć dla dzieci, które mogłyby funkcjonować wśród rówieśników normalnie. Ale to nie jedyny problem. Autyzm to nie choroba, ale oprócz genetycznych predyspozycji towarzyszy jej masa problemów zdrowotnych które mogą nasilać objawy autystyczne. A teraz wyobraźcie sobie że na 4 pediatrów których odwiedziłam w ciągu miesiąca żaden nie miał pojęcia czym jest autyzm. Jeden powiedział o tym wprost, dopytał o wszystko. Pozostała 3 próbowała się nas pozbyć z gabinetu. Jak tacy lekarze mają zlecić niezbędne badania jak nie wiedzą nic o tym co może nasilać objawy autystyczne, jakie leczenie może wspomóc terapię. Nie mówimy tutaj o jakieś wiejskiej przychodni , tylko o dużej przychodni w Warszawie należącej do grupy luxmed. Kolejna sprawa. Nasza córka jest miesiąc po diagnozie . Uzyskaliśmy ją szybko, bo zapłaciliśmy, płacimy też za terapię. Gdybyśmy mieli robić to państwowo czekalibyśmy jeszcze 7 miesiecy na pierwszą wizytę a przecież czas ma tu olbrzymie znaczenie. Pediatra powinien być też na tyle wyszkolony by wyłapać niepokojące sygnały i skierować dziecko do specjalistów ( psychologa , psychiatry) . Brak kontaktu wzrokowego, nadwrażliwość na dotyk czy hałas np. To rzeczy które powinien wyłapać lekarz przy wywiadzie. W rzeczywistości dzieci są diagnozowane późno a potem funduje się im piekło w placówkach oświatowych. Rodzice zostawieni sami sobie bez żadnej pomocy. o tym trzeba zacząć mówić i coś zmienić.

  • mimikra1975

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo tej pani i jej dziecku współczuję. Sama jestem matką 12 letniego wysokofunkcjonującego autusty i wiem, jakimi "ludźmi" są nauczyciele i dyrekcja. Dno, bagno, chamstwo. Ale przede wszystkim absolutny brak zrozumienia, tolerancji, fachowego postępowania! Mój syn i ja wielokrotnie słyszeliśmy, że on coś MUSI ZROZUMIEĆ! K. MAĆ! Autysta właśnie nie rozumie, że coś musi albo powinien! Na tym polega jego zaburzenie (zespół Aspergera to łagodna forma autyzmu). A ile się nasłucham w miejscach publicznych: taki duży a grzebie w nosie, przeklina, kopnął (nieważne że niechcący), patrzy się, przedrzeźnia itd. Oooo tak, w Polsce mamy ogromną tolerancję dla niepełnosprawności! W naszym cudownym katolickim kraju. Mamy rodzić dzieci, ale potem, jeśli jest niepełnosprawne, najlepiej zamknąć się w klatce. Nie moi drodzy, my też mamy prawo żyć z naszymi dziwnymi dziećmi, cieszyć się, wychodzić do ludzi. I nie, NIE BĘDĘ NIKOGO PRZEPRASZAĆ, ŻE MAM TAKIE DZIECKO!

  • tomasz.opara

    Oceniono 12 razy 2

    Kto nie uczył dziecka z aspergerem nie wie co przeszli ci nauczyciele przez cały rok. Nie dziwię się ich zachowaniu.

  • leksie

    Oceniono 6 razy 2

    W 1933 tez tak bylo w niemczech jedna rasa jeden narod. Slabi nie naleza do narodu.

  • komuno

    Oceniono 10 razy 2

    Powstaje pytanie czy ta szkoła była przygotowana do takich dzieci, czy była to szkoła specjalna lub mieszana. Jeśli nie, to trudno oczekiwać wzorowej postawy od nauczycieli.

  • morgenroth

    Oceniono 24 razy 2

    Ciekawe, czy zbulwersowana mamusia chciałaby dzielić swoje miejsce pracy z jakimś dorosłym Aspergerem?

  • darla152

    Oceniono 14 razy 2

    Bardzo smutne czasy. Polacy jako społeczeństwo nie zdało egzaminu uczłowieczania i to w każdej dziedzinie, pomimo ogromnej ilości kościołów. A może to dlatego ?

  • Katarzyna Pączek

    Oceniono 3 razy 1

    Taka młodzież jakie ich wychowanie niech pedagodzy pamiętają żeby nie narzekali gdy ich uczniowie kiedyś potraktują jak oni tego biednego chłopca

  • Grzegorz Bury

    Oceniono 1 raz 1

    W 1986 roku pracowałem we Frankfurcie nad Menem. Zdecydowana większość załogi pochodziła z szeroko rozumianego Podhala, jak wiemy, bardzo katolickiej części Polski. Był taki moment, że wywiązała się rozmowa na temat życia miejscowych.W pewnym momencie jeden z Podhalan stwierdził, że u nich (w RFN) jest bardzo dużo "kuśtyków". Zapytałem, co to znaczy? Wystękał z trudem, że niepełnosprawni.Odpowiedziałem krótko, ich widać, bo nie się wstydzą i boją wychodzić z domów. Minęło 32 lata od tego wydarzenia, pamiętam to bardzo dobrze. Była to kwintesencja tego, co promował kard. Wyszyński i również JPII, czyli ludowa religijność.Jak widać, ma się to dobrze również w obecnych czasach. Dodam tylko, że mam siostrzenicę z głębokim autyzmem a sam żyję z Aspergerem.

  • ewitalol

    Oceniono 1 raz 1

    Tak było za rządów PO i tak jest teraz w szkołach i przedszkolach prywatnych i nic się w tej materii nie zmienia jak widać.
    Tak szkoły te pobierają dotacje na dzieci niepełnosprawne, a mimo to dzieci te traktowane są okropnie.
    Mam znajomą która pracowała w kilku placówkach prywatnych w Warszawie i niestety jest zdegustowana dyrekcją i kadrą pedagogiczną w tych placówkach,
    To co tam się dzieje, to masakra. Rodzice nie zdają sobie sprawy do jakiej placówki posłali swoje dziecko. Są zabiegani, uważają, że jeżeli płacą, to ich dzieci mają dobrą opieke i dobrą kadrę nauczycielską.
    Błąd, drodzy rodzice.

  • paulproteus

    Oceniono 5 razy 1

    Masakra. Winę też ponosi nasz kościół służący obcemu panstwu watykan. A zachowanie nauczycieli tej warszawskiej szkoły, to typowe pisowskie chamstwo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX