Komentarze (593)
Natan popisał się wyobraźnią w pracy domowej. Zamiast pochwały - uwaga. "Polski nauczyciel w czystej postaci"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • wino0000006

    Oceniono 8 razy 8

    Nie wiem co ma mapa Polski do opisania nazw pasm terenów. Teraz wytłumaczę pani dziennikareczce w czym jest problem. W tym, że za 15-20 lat te dzieci będą chciały wziąć kredyt i zamiast przeczytać wzór umowy ze zrozumieniem i ze spokojem, to bezkrytycznie we wszystko uwierzą co im "doradca bankowy" powie - a potem będą płakać jak to zostali oszukani bo nie przeczytali umowy.

  • wagadudu

    Oceniono 24 razy 8

    Nie wiem czym się zachwycacie. Dla mnie to wata słowna i bełkot przypominający skakanie po kanałach tv. Jak się nie ma pomysłu na zakończenie bzdurnego tekstu, to najlepiej napisać, że to był sen.

  • andywawa1958

    Oceniono 70 razy 8

    sylwia chutnik pisarka...🤣🤣🤣😂😂😂🤣🤣🤣😂😂😂 a bracia mroczki to aktorzy...

  • sselrats

    Oceniono 11 razy 7

    Rozlazlosc umyslowa Natanka zostala wlasciwie oceniona przez Pania Nauczycielke.

  • maxwywar2

    Oceniono 11 razy 7

    Następny krok - siostra Natana, Dżesika napisze że 2+2 = 5 - każdy profesor matematyki, baa nawet studenciak drugiego roku wie że taki dowód można łatwo przeprowadzić. A co?! Dżesika też chce być kreatywna w wieku lat 10! Nie chce jak to co niektórzy tu piszą wkręcać śrubek w fabryce, woli być reżyserem czy malarzem. I niech belfer tylko podskoczy że coś mu nie pasuje - zaraz mama Dżesiki, Karyna do gazety poleci.
    Co za czasy Panie...

  • r1234_76

    Oceniono 6 razy 6

    Trzeba umieć mieścić się w założonych ramach. Wyobraźcie sobie, że jest to praca na konkurs literacki. Ktoś, kto przekracza limit, jest jak gość na dopingu w biegu na 100m.

    Albo ktoś zostaje politykiem, jest poproszony o 20s komentarz do TV. I nie potrafi - w szkole tak podziwiano jego kreatywność, że nie nauczono go zwięzłych i kompletnych wypowiedzi.

    Zadanie napisania opowiadania 8 zdaniowego to jest napisanie opowiadania 8 zdaniowego. Opowiadanie dłuższe może być genialne i jako opowiadanie może zostać ocenione bardzo wysoko - ale nie jest to wykonanie zadania.

    Wyobraźcie sobie, że zleciliście architektowi zaprojektowanie garażu. Otrzymujecie projekt ekologicznej szklarni. Pytacie: a gdzie projekt garażu? A architekt mówi: ale na targach szklarni ekologicznych ten projekt został uznany za genialny i zdobył pierwszą nagrodę. W internecie zbiera się poparcie dla architekta i hejt na was, że jednak domagacie się projektu garażu, ludzie piszą, że powinno się wam w ogóle zabronić inwestowania w jakiekolwiek nieruchomości…

    Tak samo jak ktoś liczy skomplikowane rzeczy w zadaniu z matematyki, a potem nie podaje odpowiedzi, choć ta odpowiedź gdzieś tam jest policzona. Bo czy taki uczeń wie, że to jest odpowiedź? Może wie, ale skoro tego nie napisał, to trzeba przyjąć, że nie wie.

  • pipistrello_in_giro

    Oceniono 8 razy 6

    następny suweren - tym razem in spe - "bez żadnego trybu". Co go obchodzą reguły zadania podane przez nauczyciela, prawda?
    A ponadto - dziecko 10-letnie nie wie, że imiona piszę się wielką literą?
    Za samo to powinna być pała.

  • 162tony

    Oceniono 12 razy 6

    Wymień dni tygodnia...
    Dziecko napisało opowiadanie o srokach i kotach
    ...
    Więc pokolenie Facebooka postanowiło że dziecko powinno dostać 5 a nauczyciel 1...
    ...

    Takie to rośnie nam pokolenie facebooka, ADHD, dysleksji i całej reszty.

  • Hotep

    Oceniono 14 razy 6

    Zastosował się do polecenia? Nie, nie zastosował. Tak samo, jak ten chłopiec od geografii co miał opisać pasy rzeźby terenu, a je narysował. Opis, a rysunek to dwie zupełnie inne rzeczy. Z opisu dowiemy się czegoś o pasach terenu, z rysunku dowiemy się, gdzie one są. Przecież to czytanie ze zrozumieniem.

    Tutaj jest taka sama sytuacja: miało być ileś zdań, jest za dużo. Nie znacie nawet polecenia, nie wiecie czy praca była na temat, a już oceniliście nauczyciela.

    Nie wiem też, dlaczego niektórzy zachwycają się tym opowiadaniem. Nie ma nic gorszego, niż kończenie opowiadania zdaniem w stylu "to był tylko sen." To sprawianie zawodu czytelnikowi który czeka na wartościową treść, a tu okazuje się, że autor może wypisać bezsensowny słowny miszmasz, bo "to był tylko sen." Powinni tego uczyć w szkołach.

  • white_lake

    Oceniono 5 razy 5

    patrzę sobie na te komentarze i coraz bardziej śmiać mi się chce,
    prawie same zombie piszą, niby żyją, a jednak nie, bo szkoła coś w nich "zabiła",
    ludzie identyfikują się z Natankiem, wywlekają zaraz swoje żale, chcą się mścić, wieszać nauczycieli na latarniach, jakież to głupie, jakież to obrzydliwe, nie wstyd wam?
    może mniej cackania się ze sobą, co?
    ludzie kreatywni są w stanie zaistnieć i tworzyć w każdych warunkach, najlepszy dowód, że najwybitniejsze dzieła sztuki powstawały w naprawdę trudnych czasach czy w trudnych warunkach finansowych,
    teraz każdy teoretycznie może mieć wszystko i być wszystkim, ale oprócz użalania się nad sobą i frustracji niewiele z tego wynika
    i oczywiście najłatwiej jest powiedzieć, że to wina nauczyciela, jakiejś Bogu ducha winnej osoby, która 20 lat temu akurat miała groszy dzień, bo mąż ją bije, bo dziecko chorowało, bo miała okres, bo miała kaca albo wszystko naraz
    nauczyciele też są tylko ludźmi, są tacy jak wy po prostu
    jesteście idealni?
    naprawdę? ;)

  • representation1

    Oceniono 5 razy 5

    Kim jest Natanek?
    ----------------------
    Jest zwykłym Jasiem, a jego rodzice to Janusz i Grażyna.

    Na pewno nie jest żadnym geniuszem, jak mu chcą wmówić ci, którzy mylą nieuctwo z kreatywnością.

  • Piotr Lorenc

    Oceniono 5 razy 5

    No drodzy czytelnicy. Z opisu nauczyciela wynika, że wypowiedź miała być zawarta w konkretnej ilości zdań. Jeśli dziecko napisało ich więcej lub mniej nie spełniło podstawowego wymogu i celu zadania. Może wypowiedź dziecka był wyjątkowa ... ale warunkiem zaliczenia była jej zwartość a nie poziom kreatywności. Może nauczyciel nie był zbyt delikatny ... ale nie znamy zbyt wielu okoliczności, żeby dyskutować na ten temat. Jest to typowa dziennikarska gó... burza. Pozdrawiam.

  • ksks3

    Oceniono 9 razy 5

    Negatywny dobór ludzi do zawodu nauczyciela daje niekiedy takie efekty. Płaćmy jako społeczeństwo nauczycielom jak marnym szewcom a skutki będą właśnie takie !

  • Joanna Lachowicz

    Oceniono 7 razy 5

    Dyskusja dotycząca tego artykułu pokazuje wyraźnie jedno: wszyscy jesteśmy specjalistami w każdej dziedzinie, jedynie w swojej własnej niekoniecznie. Na podstawie kilku linijek tekstu dziecka z wielką pewnością siebie stwierdzono, że dziecko to mały geniusz lub nieuk. Krótka notatka nauczycielki ściągnęła na jej głowę falę krytyki graniczącej z nienawiścią lub wyrazy poparcia za utemperowanie zapędów niesfornego ucznia. Tymczasem nie wiemy prawie nic o całej sytuacji. Chłopiec może mieć bujną wyobraźnię lub wykorzystać czyjeś pomysły, a nawet przepisać tekst napisany przez rodzica. Pisze brzydko, ale dość czytelnie - może jest niedbały, a może ma problemy z motoryką ręki. Może pisze ciekawie ale nie na temat i nie potrafi dostosować się do poleceń nauczyciela.Notatka nauczycielki może świadczyć,że jest ona bezduszna, tępa i upierdliwa, a może tylko napisała to co jest najistotniejsze a resztę np. pochwałę za kreatywność przekazała ustnie. Mam tylko nadzieję, że sądy (mimo wszystko ;) ) bardziej wnikliwie analizują okoliczności naszych życiowych potknięć i nie wydają wyroków na podstawie tylko kilu przesłanek.

  • sselrats

    Oceniono 9 razy 5

    Sytuacja jest prosta. Matke nie zrozumila polecenia nauczycielki i podyktowala cos bez sensu. A ta ja przeczesala.

  • white_lake

    Oceniono 11 razy 5

    czy z każdej bzdury musi być od razu ogólnopolska afera? czy pani Chutnik jest dumna z siebie, po wywołaniu nagonki na nauczycielkę? (na szczęście anonimową)
    znam takich uczniów, którzy zawsze mają bardzo dużo do powiedzenia i zawsze nie na temat, zakrzykują inne dzieci, żeby się popisać, bardzo to męczące na dłuższą metę, więc doskonale rozumiem brak entuzjazmu tej nauczycielki dla "fantazji" małego Natana
    nie wiem, jaki ten dzieciak jest na lekcji, ale nie powiedziałabym
    a) żeby to opowiadanie było szczególnie kreatywne, po prostu odtwarza świat kreskówek, dzieci potrafią tak nawijać bez końca
    b) ważne jest czytanie poleceń ze zrozumieniem, minimum jakiejś myślowej dyscpliny i jeśli np. ktoś ma opisać fotosyntezę, nie powinien wtedy pisać sonetu na temat zachodu słońca, choćby to była najczystsza poezja,
    to tyle
    poza tym uważam, że dzieci należy chwalić, kiedy robią coś dobrze, ale kiedy robią coś źle - niekoniecznie
    przychodzi ktoś na lekcje i mówi, że nie odrobił zadania, więc oczywiście trzeba go opieprzyć, a nie mówić: no tak, nie zrobiłeś, ale za to odrobiłeś lekcje wczoraj, a poza tym ładnie rysujesz, wierzę, że jutro zrobisz zadanie
    sorry, ale ta cudowna pedagogika nie działa, bo nowe pokolenia są coraz słabsze psychicznie, produkuje się "płatki śniegu", nie umiejące radzić sobie z żadnymi trudnościami, oczekujące wyłącznie głaskaniapo głowie i pochwał

  • topiramax

    Oceniono 9 razy 5

    Skoro już....to można było napisać np. tak: Zastanów się jeszcze raz nad poleceniem i spróbuj ponownie, Twoja praca jest bardzo ciekawa lecz wymaga skrócenia. Życzę powodzenia.

  • lucek10

    Oceniono 9 razy 5

    Natan ma jak widac bardzo dobrą nauczycielkę polskiego, skoro (podobno sam) napisał ten tekst, którym się tak zachwycacie. Chyba, że myślicie, że on sam się tego wszystkiego nauczył, pisania, ortografii, interpunkcji itd. Może jak na jego możliwości ten tekst jest bardzo słaby. Szkoda, że o tym nie pomyśleliscie.

  • u2_pati

    Oceniono 9 razy 5

    Blablabla... do broniących nauczycielki/nauczyciela: system oceniania to jedno, a tyle teraz niby mowy o ocenianiu kształtującym i że należy mieć indywidualne podejście do ucznia. No więc jak w końcu w tej szkole ma być?

  • ludwika28

    Oceniono 8 razy 4

    Przykro mi, ale ja nie widzę tu żadnej oryginalności. Widzę za to pismo na poziomie 6-latka. Dziecko ma uczyś się LOGIKI od początku, czyli pisac na zadany temat. Tyle.

  • franek_baltazar

    Oceniono 4 razy 4

    Dzisiaj w szkole to jest tak, że dzieci nie rozwija się tulko przygotowuje pod egzaminy. Mądry nauczyciel z takim idiotyzmem sobie radzi, natomiast ten rzemieślniczy tak reaguje. Mówię Wam to jako aktywny nauczyciel, który niestety musi pracować z tak sformatowanymi umyśłami.

  • Jacek Kotowski

    Oceniono 8 razy 4

    Ten artykuł to było zadanie domowe jak z niczego zrobić shitstorm przeciwko dowolnie wybranej osobie.

    Hasło na dziś: nauczyciel.

    Wywołać u czytelnika skrajnie negatywne emocje.

  • coralin

    Oceniono 8 razy 4

    Sceptycznie podchodzę do tych prac domowych. Niestety w wielu przypadkach jest to praca rodziny, a nie ucznia.
    Na maturze od wielu lat jest limit nie zdań, a wyrazów i np. streszczenie musi mieścić się w przedziale 40-60 słów. Jeśli przekroczy te 60 nawet jeśli jest idealne nie można przyznać maksimum punktów.

  • zgniot

    Oceniono 16 razy 4

    A w klasie mojej córki idiotka nauczycielka polskiego (typowa Polka!) napisała uwagę "Nie na temat" pod wypracowaniem jednego chłopca (Dawida), który jest bardzo zdolny i rozwiązał w zeszycie zadanie z fizyki, i nawet jeszcze namalował nuty do piosenki "Gdzie strumyk płynie z wolna". A ta idiotka (typowa Polka) zamiast docenić jego talenty i staranie, to taką kretyńską uwagę mu napisała!

  • popijajac_piwo

    Oceniono 10 razy 4

    Przeszatan ten Natan...

  • ludwika28

    Oceniono 7 razy 3

    Przykro mi, ale ja nie widzę tu żadnej oryginalności. Widzę za to pismo na poziomie 6-latka. Dziecko ma uczyś się LOGIKI od początku, czyli pisac na zadany temat. Tyle.

  • pit1

    Oceniono 5 razy 3

    Miało być 10 zdań to znaczy że tyle miło być.
    To nie tak, że mówimy co chcemy, piszemy jak potrafimy.

  • Lech Kuc

    Oceniono 3 razy 3

    Jeżeli napisał na temat to zła nauczycielka , jeżeli nie na temat to zły uczeń .
    Znam trzecioklasistkę która potrafi budować zdania złożone a opowiadanie ma sens , ma fabułę .

  • redhotchilepepper

    Oceniono 5 razy 3

    Jeżeli wymogiem było napisanie opowiadania na 8 zdań to Natan nie jest na tyle kreatywny by zrobić to w 8 zdaniach?
    No niestety, ale nauczyciel ma rację (może jego komentarz do pracy trochę oschły).
    Niech wszyscy którzy krytykują nauczyciela wyobrażą sobie, że składają zamówienie na konkretny produkt, a nasz dorosły Natanek wykonuje zamówienie inaczej, bo jest "kreatywny". Niezgodnie z naszym zamówieniem. Co robicie? Chwalicie gościa (ja cie, biere to) czy odwalacie imbę (co mi pan tu odpierpapier)?
    Prawda jest taka, że jak ktoś jest kreatywny to szkoła (podstawowa, liceum) tego nie zabije. Taka osoba sama będzie się chciała rozwijać poza szkołą. Polska szkoła nie jest przystosowana (i długo nie będzie), aby do każdego podejść indywidualnie.
    Życzę Natanowi żeby dalej sobie pisał jak mu tam w duszy gra, ale życie życiem i niestety czasem trzeba wykonać to czego od nas ktoś wymaga.

  • sselrats

    Oceniono 3 razy 3

    Jak ma na drugie imie Natan? Jachu.
    Natan Jachu.

  • sselrats

    Oceniono 3 razy 3

    Dlaczego ludzie na forum powstrzymuja aplauz dla Natanka? Przeciez aplauz mu sie nalezal.

  • sselrats

    Oceniono 5 razy 3

    Potem taki Natanek wymysli, ze aby na forum zobaczyc POZNIEJSZE komentarze to trzeba kliknac na "Pokaż wcześniejsze komentarze".

  • aw34

    Oceniono 5 razy 3

    czyżby seria krytykowania nauczycieli bez poznania kontekstu całej sprawy. Gdzie podany temat pracy. Bez tego trudno cokolwiek powiedzieć. Ale i tata i gazeta jakoś tak unikają dokładnych informacji. Fakt, nauczyciel powinien nieco inaczej wyrazić opinię. Dokładnie opisać jakie ma uwagi. Ale czy te uwagi były zasadne trudno ocenić.

  • Krzysztof T

    Oceniono 5 razy 3

    Niestety nie podano tematu zadania. Nie znamy też celu tej pracy. W zwiazku z tym trudno ocenić reakcję nauczycielki. Nie może się z pewnością podobać to skreślenie z góry na dół. To może być odebrane jako lekcewazace, wręcz obraźliwe. Praca, jak na 10 latka napisane nieźle. Zastanawiają poprawki liternictwa? Dyktowane? Przepisywane? Takie to wymęczone. Kolejna gó...burza.

  • bronek77

    Oceniono 11 razy 3

    Kominikacja nauczyciel -> uczeń tragiczna. Do dziś pamiętam klasówkę z biologii w podstawówce. Właśnie wprowadzili oceny celujące za "wykroczenie poza program". Chciałem dostać pierwszą szóstkę. Nauczyłem się tematu z podręcznika do liceum starszej siostry i książek niepodręcznikowych (czytałem takie rzeczy z ciekawości) - dużo więcej, niż wymagane w podstawówce. Ze zrozumieniem. Na klasówce napisałem nie tylko zadania z dwóch grup pytań/rzędów zamiast tylko ze "swojego rzędu" - napisałem wszystko, co wiedziałem na temat - wiedza na poziomie licealnym.

    Szóstki nie dostałem. Nauczycielka przekreśliła na czerwono wszystko nie z "mojego rzędu" i wszystko ponadprogramowe z pisząc na czerwono z wielkimi znakami zapytania i wykrzyknikami "po co to?! “. Zawstydziłem się, aż mi się gorąco zrobiło.

    To był ostatni raz, gdy wychyliłem się w podstawówce (poza matmą i chemią, gdzie nauczyciele mnie motywowali sami do uczenia się więcej) z tym, że uczę się więcej. A biologii już mi się nie chciało potem uczyć wcale.

    Brawo tacy nauczyciele. Przekreślić i zawstydzić - genialne.

  • Oceniono 9 razy 3

    Widzę, że zaczęła się moda na wrzucanie wypracowań dzieci i jechanie po nauczycielach... Szczerze? Dwadzieścia lat temu, kiedy dostałam opieprz od nauczycielki, to nawet się w domu nie przyznałam, bo ojciec by mi jeszcze dołożył parę gorzkich słów. Dzisiaj dzieciak idzie do domu, żali się na panią czy pana i rodzic mu wtóruje. Nie dziwi, że autorytetu uczeń nie czuje żadnego. A samo wypracowanie - proszę darować - mocno przeciętne i naprawdę kiepsko logiczne. Gdyby wyszło spod pióra 7-latka, mogłoby być ciekawe. Od 10-latka wymaga się więcej. Pismo też jest tragiczne.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 9 razy 3

    Mam do dzisiaj moje zeszyty z pierwszej klasy, Kaligrafia nie była wtedy tematem edukacyjnym. Ale gdy charakter pisma tego dziecko tak wygląda, zatrudnił bym już psychologa.

  • eli63

    Oceniono 11 razy 3

    To nie jest ważne, czy polecenie było napisać 8 zdań czy 100. Jakkolwiek było, komentarz nauczycielki jest NIEDOPUSZCZALNY.
    Pedagog z bożej łaski, który nie potrafi napisać oceny opisowej. Ludzie, nie rozumiecie, że feedback ma swoje zasady?!

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 19 razy 3

    Komentarze do artykułu pokazują tylko, że dla Polski nie ma nadziei. Piłsudski zdiagnozował już problem: „Naród wspaniały tylko ludzie kúrwy”
    Tu zawsze będą rządzić szajbusy, a kościół i inne kúrestwo jest zakorzenione na wieki wieków, amen.

  • wichura

    Oceniono 19 razy 3

    Nie wiemy do końca, jak zadanie brzmiało, ale znamy jego jedną składową: zmieścić się w ośmiu zdaniach. A może chodziło o zdania wielokrotnie złożone? By uczeń, chcąc opowiedzieć dłuższą historię, zmuszony był do budowy takich zdań? To, że historyjka fajna nie ma w tym momencie znaczenia.
    PS: kaligrafia fatalna! No i imię napisane małą literą... Ale to detale.

  • pardonsik

    Oceniono 2 razy 2

    Wszystko się zgadza , ale jak dziecku daje się NATAN na imię - to czego wy oczekujecie id niego ? Odpwoedzi n pytanie ?

  • azazel-pazuzu

    Oceniono 4 razy 2

    Natan???
    O ja pierdz....

  • sselrats

    Oceniono 6 razy 2

    Przy polskim etosie pracy, cwaniactwa i "kreatywnosci" to naprawde cud, ze inne kraje urzadzaja tu montownie czy magazyny wysylkowe.

  • biheppy

    Oceniono 4 razy 2

    Tak. Latwo przejechac sie po nauczycielce. Tylki ze ona ma prede wsztstkim nauczycic pisac pod klucz. Polska szkola dawno przestala promować indywidualizm. Przecież na egzaminach nie daje sie dodatkowych punktiw za oryginalność. A wrecz przeciwnie. Najwaznuejsza jest liczba wyraziw linijek itp. A nayczyciela rozluczaja z wynikow juz nawet idiotycznych trzecioteścików.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX