1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kończą się zapasy szczepionek przeciw gruźlicy. "Noworodki będą opuszczać szpitale niezabezpieczone"

W Polsce szczepienie noworodków przeciwko gruźlicy jest obowiązkowe. Jednak, jak się okazuje, powoli zaczyna brakować preparatów. Pojawia się ryzyko, że dzieci po urodzeniu będą opuszczać szpitale bez tego ważnego zabezpieczenia.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", w ciągu kilku dni skończyć się mają zapasy produktów do szczepienia dzieci przeciwko gruźlicy. A korzystano już z rezerwy, która była zgromadzona na wypadek sytuacji awaryjnej. Co gorsze, nowej partii ampułek wciąż brak.

W Polsce tylko jedna firma dostarcza preparat do szczepień przeciwko gruźlicy - Biomed Lublin. Obecnie nie może przekazać kolejnej partii. W związku z tym pojawiło się poważne ryzyko, że z powodu braku szczepionek przeciw gruźlicy, noworodki będą wychodzić ze szpitali bez tego niezwykle ważnego zabezpieczenia.

Szczepionek z zapasu starczy najwyżej do połowy maja. Kiedy się skończą, noworodki będą opuszczać szpitale niezabezpieczone przed gruźlicą

- przyznaje Izabela Kucharska, zastępca głównego inspektora sanitarnego, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Szczepionkę przeciwko gruźlicy otrzymuje w Polsce niemalże każdy noworodek jeszcze przed wyjściem ze szpitala. Preparat kupuje od dostawcy ministerstwo zdrowia. Jednakże w grudniu 2018 roku firma Biomed Lublin wstrzymała dostawę. Powód? Pojawiło się podejrzenie, że nowa partia jest wadliwa.

W efekcie od początku 2019 roku nowo narodzone dzieci szczepione były przede wszystkim z rezerw. Te są jednak ograniczone np. ze względu na termin ważności ampułek przeciw gruźlicy. Już jakiś czas temu szpitale położnicze otrzymały polecenie, aby szczepionki wykorzystywały w najbardziej optymalny sposób i nie marnowały ich. Dlatego w jednym momencie szczepionych jest naraz kilkoro dzieci, ponieważ w jednej ampułce znajduje się porcja, która starcza do zabezpieczenia więcej niż jednego noworodka.

W normalnych warunkach szczepionka jest wykorzystywana w około 30-40 procentach. Teraz zwiększyliśmy to do 100 procent

- tłumaczy Izabela Kucharska.

Jeszcze nie odsyłaliśmy dzieci bez szczepienia, ale szpitale zgłaszają nam problemy z dostępnością preparatów. Szczepionki są reglamentowane

- przyznaje Tomasz Augustyniak, szef pomorskiego sanepidu, w rozmowie z DGP.

Więcej o:
Komentarze (36)
Kończą się zapasy szczepionek przeciw gruźlicy. "Noworodki będą opuszczać szpitale niezabezpieczone"
Zaloguj się
  • moriach

    0

    Czy tylko w Polsce szczepi się dzieci na gruźlicę? Nie można interwencyjnie kupić preparatu od innego państwa?

  • bezpieczna123

    Oceniono 12 razy 4

    W wielu krajach Europy nie szczepi sie noworodkow na gruzlice. Jedynie w krajach zagrozonych ta choroba, a Polska zostala usunieta z listy tych krajow jakies 3 lata temu. Wiec na co to komu? chyba ze sie ktos wybiera do Rumunii, na Ukraine i w inne dziury z malymi dziecmi to wtedy moze sobie zaszczepic, a takie masowe szczepienie to zupelnie juz w Polsce nie potrzebne, to nie XIX wiek.

  • trusia29

    Oceniono 17 razy 1

    Ja się cieszę. Może kilkoro dzieci się uratuje przed powikłaniami, także tymi najgroźniejszymi. Bo w Polsce nie wykonuje się żadnych badań prze podaniem szczepionki na gruźlicę. Infrakcja, obniżona odporność i już po dziecku. Moje dziecko z prawidłową odpornością dostało w prezencie po tym szczepieniu ropiejące węzły chłonne. Wizyty lekarskie, środki opatrunkowe, usg węzłów chłonnych - za tu zapłaciliśmy my. Na NFZ musielibyśmy nie wiem ile czekać. A szczepionka nie chroni przed gruźlicą płuc, co przyznaje sam PZH.

  • estusia

    Oceniono 9 razy 3

    Dzięki temu uratują się dzieci z wrodzonymi niedoborami odporności. Nikt nie bada dzieci zaraz po urodzeniu w tym kierunku a to jest przeciwwskazanie do podania tej szczepionki. MZ nie interesuje ta sytuacja i rocznie poświęca kilkanaścioro Polaków- bo jest obowiązek.

  • zgred151

    Oceniono 1 raz 1

    Wazne ze jest kasa dla rydzyka , na pomniki , na nagrody .

  • macwies

    Oceniono 3 razy 3

    Ważne, że rydzyk dostał kasę (117 mln zł).

  • incipit

    Oceniono 4 razy 4

    W pis-komunie jak prl-komunie musi wszystkiego po kolei zabraknąć. Dobrze, że jeszcze sznurek do snopowiązałek jest.

  • dagmaraaniak33

    Oceniono 9 razy -5

    To jest odbicie rodziców którzy nie chcieli by dzieci szczepić. Ale, życie da Zonka w worku, w momencie kiedy trafi się Matka, która urodzi dziecko-dziecko nie dostanie szczepionki-po krótkim czasie życia dziecko niech zachoruje a to dlatego że nie dostało szczepionki. Będzie wściekłość Matki na Lekarzy,Szpitale, Ludzi i Rząd Polski. Bo nie dostało szczepionki. A Widzicie Polskich Ludzi Którzy idą Strajkować Do Polskiego Rządu O Pieniądze na Szczepionki Dla Małego Dziecka-Noworotka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX