1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Powietrze w Serengeti, czyli jak uczyć przedszkolaki o smogu

Co kilkulatek o powietrzu wiedzieć powinien? Jak go edukować, żeby było ciekawie i praktycznie? Oto podpowiedź.

Mają pięć lat, a już wiedzą, że czasem zabawy na "świeżym powietrzu" to realne zagrożenie dla zdrowia. Sprawdzają, co rodzice wrzucają do kominka i próbują dziadka oduczyć palenia papierosów. Warszawskie przedszkolaki, które uczestniczyły w programie edukacyjnym "Warszawa Oddycha" mogą zaimponować wiedzą niejednemu dorosłemu. Czują się zresztą zobowiązane dzielić wiedzą z otoczeniem, bo to ważne zadanie Strażników Świeżego Powietrza.

Zacznijmy od Kerna

Był pewien chłopiec w różowym swetrze,
którego raz zapytano:
Czym chciałbyś zostać Piotrusiu?
Powietrzem!
Dlaczego powietrzem?
Ano,
dlatego tylko, proszę mamusi,
że ono nic robić nie musi!

Dzieci z przedszkola "Konradek" na warszawskiej Białołęce nie miały wątpliwości, że Piotruś z wiersza Ludwika Jerzego Kerna się mylił. Przejęte wymieniały zadania powietrza.

"Roznosi zapachy i dlatego wiemy, że kupa brzydko pachnie, a kwiatki nie". "Ostrzega o pożarze". "Przepędza chmury i przynosi deszcz". "Pomaga wydmuchać gile z nosa". "Pozwala oddychać i robi jakąś cyrkulację"...

Obca, trudna terminologia to domena Tobiasza, rezolutnego pięciolatka. Podczas zajęć chłopiec mówił chętnie nie tylko o cyrkulacji, ale też o erupcji wulkanu czy recyklingu.

Nauczycielki prowadzące zajęcia Małgorzata Mucha i autorka programu edukacyjnego o powietrzu Agnieszka Pasella, raczej obcych wyrażeń unikały (chociaż cierpliwie objaśniały słówka używane przez dzieci). Celem zajęć jest przybliżenie problemu smogu, a nawet to słowo nie padało zbyt często. Dzieciaki najpierw dowiadywały się sporo o zmysłach w ogóle, o płucach, o powietrzu.

- Żeby przyswajać nowe informacje, muszą poznawać z jednej strony szerszy kontekst, z drugiej czuć, że temat ich dotyczy, jest bliski - wyjaśnia dyrektor przedszkola Monika Kraszewska.

Zobacz też: Lekarze ostrzegają przed "globalną katastrofą". Przez smog dzieci rodzą się słabsze i z wadami na całe życie

Zabieram do domu

Powietrza nie widać, samo nie pachnie, a jednak można je zbadać i przekonać się, że waży i jest wszędzie. By tego dowieść dzieciom, wystarczyły zwykłe woreczki foliowe. Nadmuchane pozwoliły pokazać dzieciom wszelkie cechy powietrza.

- Ale możemy je zabrać do domu? - upewniała się Kasia. Dzieci oczekiwały przyzwolenia na zabranie także naklejek Strażnik Świeżego Powietrza czy kolorowanki z warszawską Syrenką (z wyraźnie zaznaczonymi zdrowymi płucami).

Gdzie jest powietrze? Nim kilkulatki doszły do wniosku, że wszędzie, wymieniały kolejno: w domu, w samochodzie, w lesie, a nawet w Serengeti...

W zajęciach edukatorki wykorzystywały bardzo proste narzędzia: zdjęcia, rysunki, gąbki, miskę z wodą czystą i brudną. To wystarczyło w zupełności, by pokazać rolę powietrza i wszelkie zagrożenia, nie tylko te związane z działalnością człowieka. Pyłki wywołujące alergię, osuwiska ziemi czy naturalne pożary - na co dzień myśląc o powietrzu nie myślimy o tych zjawiskach całościowo. Przedszkolaki biorące udział w programie - tak.

Wydawać by się mogło, że w XXI wieku taki program mógłby opierać się na bardziej nowoczesnych metodach, zwłaszcza, że w "Konradku" nawet w codziennych zajęciach wykorzystywane są maty interaktywne i najnowocześniejsze nośniki obrazu oraz dźwięku.

Okazuje się jednak, że dzieciaki nie potrzebują wiele, żeby się uczyć i rozwijać. Prosta forma przekazu ma także tę zaletę, że zajęcia można przeprowadzić dosłownie wszędzie, bez zaplecza logistycznego.

- Zajęcia przeprowadziłyśmy w 20 przedszkolach, 10 prywatnych i 10 publicznych. Odbywały się w różnych salach, nieraz o ograniczonej powierzchni. Czasem było naprawdę trudno, bo jesteśmy przygotowane na jednorazową pracę z 20-30 dzieci, a przyprowadzano znacznie więcej. Zapanowanie nad bardzo dużą grupą to już wyzwanie, a nam zależy, żeby dzieci jeszcze z tych zajęć coś wyniosły - mówi Małgorzata Mucha, prowadząca zajęcia.

Przeczytaj: Zaklęty krąg kaszlu, zespół chorego budynku - co rodzice małych dzieci muszą wiedzieć o powietrzu, którym oddychamy [EKSPERT RADZI]

Sensor prawdę ci powie

Przedszkolaki nie mają wątpliwości, że kluczową rolę w zanieczyszczeniu powietrza odgrywa człowiek. Rodzicu i dziadku, uważaj, co robisz, bo maluchy patrzą i chętnie opowiadają o przewinach dorosłych.

- Tyle razy mówię dziadkowi, żeby przy mnie nie palił. Nie słucha. Wcale.

- A moja babcia to pali sto razy więcej niż twój dziadek. I mama też. I tata.

- A mój tata to wrzucał do pieca opony. I folię.

- A nasza sąsiadka to do lasu wyrzuca śmieci. A to szkodzi zwierzętom i muszą uciekać.

Sporo w tym świadomości zagrożeń, ale też przechwałek, licytacji. Nauczycielki studziły emocje i jednocześnie doradzały, jak subtelnie, ale stanowczo walczyć o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Nikt nie może palić przy dzieciach i nie powinien ich przedwcześnie osierocić.

Ekologiczne pomysły? Nowy kominek opalany drewnem - "energooszczędny". Miejska komunikacja jest fajna. Jeśli jest niedaleko, można jeździć na rowerze, a przy ładnej pogodzie nawet pójść na spacer.

Co z tym spacerem? Najpierw trzeba sprawdzić jakość powietrza. Przedszkole dzięki uprzejmości i współpracy firmy Airly i Blaupunkt organizatora akcji społecznościowej "Warszawa Oddycha" ma zamontowany sensor ostrzegający przed smogiem. Kiedy pali się czerwona lampka, lepiej zostać w środku, zwłaszcza, że jest mnóstwo miejsca, zabawek i sprezentowany oczyszczacz powietrza przez firmę, który filtruje brudne powietrze wdzierające się do pomieszczeń przedszkola.

Rosną świadomi, rozsądni ekolodzy? Jeśli nie oni, to kto?

Jak bada się zanieczyszczenie powietrza?

Więcej o: