Sepsa

Tekst HANNA BARTOSZEWICZ i JOANNA SZULC Konsultacja: dr hab. PIOTR ALBRECHT
10.02.2011 , aktualizacja: 20.12.2011 19:30
A A A Drukuj
Kojarzy się z lękiem i bezradnością. Ale nie jesteśmy całkiem bezradni wobec zagrożenia. Wiedza pozwala zmienić strach w działanie, które pomoże dziecku wrócić do zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE
Posocznica, czyli sepsa, wbrew powszechnie używanym sformułowaniom nie jest chorobą, którą można się zarazić. To ogólnoustrojowa reakcja zapalna wywołana zakażeniem. Zarazić się można czynnikiem, który to zakażenie wywołuje. Od odporności organizmu i szeregu innych czynników zależy, czy dojdzie do sepsy i zagrożenia życia, czy też nie.

Skąd się bierze sepsa?

Sepsa jest wynikiem zakażenia, do którego może dojść z zewnątrz, ale źródłem choroby mogą być także bakterie, które "mamy w sobie". Jeśli dojdzie do nagłego spadku odporności, bakterie te mogą przekroczyć barierę błony śluzowej dróg oddechowych i przedostać się do krwi. Zakażenie rozprzestrzenia się zazwyczaj poprzez krwiobieg. Sama obecność bakterii we krwi (bakteriemia) nie zawsze prowadzi do uogólnionych objawów septycznych. Może się zdarzyć, że śledziona, która jest ważnym narządem układu odpornościowego, wyłapie je. Ale, niestety, mogą się one także szybko namnożyć i roznieść po całym organizmie - do nerek, do płuc, do mózgu.

Dlaczego sepsa jest taka groźna?

Bo postępuje szybko, a szkody w organizmie narastają lawinowo, powodując niewydolność najważniejszych organów. Gwałtownie mnożące się bakterie zatruwają krew i płyny tkankowe. Organizm broni się, ale to prowadzi do szybkiego rozpadu mikrobów i zwiększa stężenie toksyn w ustroju. Zaburza to pracę ważnych narządów i układów, aż wreszcie dojść może do tzw. wstrząsu septycznego. Dramatycznie spada ciśnienie krwi, krążenie słabnie, dochodzi do niedotlenienia tkanek, do krwi przedostają się dalsze szkodliwe substancje. Organizm wytwarza coraz więcej tzw. mediatorów zapalenia, które uszkadzają naczynia krwionośne. Wyprowadzić chorego ze wstrząsu można tylko na oddziale intensywnej opieki medycznej, a i to, niestety, nie zawsze się udaje.

Które bakterie wywołują sepsę?

Najczęściej są to: Hemophilus influenzae typu B, pneumokoki i meningokoki. Bakterie te są groźne zwłaszcza dla dzieci, przede wszystkim najmłodszych, bo ich układ odpornościowy jest jeszcze niedojrzały.

Na Hib szczepione są już obowiązkowo wszystkie niemowlęta. Szczepienia przeciw pneumokokom i meningokokom są zalecane, ale nieobowiązkowe, a zatem - odpłatne.

Czy przebieg sepsy zależy od rodzaju bakterii?

Sepsa meningokokowa postępuje zwykle bardzo szybko. Zdrowa osoba niemal na naszych oczach zamienia się w pacjenta OIOM. Jeśli w ciągu godziny od rozpoznania zakażenia choremu poda się antybiotyk, znacznie poprawiają się rokowania, bo meningokoki są bardzo wrażliwe na działanie większości antybiotyków.

Sepsa pneumokokowa postępuje zwykle wolniej. Zakażenie przebiega mniej alarmująco i chory może trafić do szpitala późno, nieraz zbyt późno, by możliwe było skuteczne leczenie. Niestety, niemal w 30 proc. zakażeń pneumokoki są oporne na działanie podstawowych antybiotyków.

Czy szczepienie pozwala uniknąć sepsy?

Pozwala znacznie zmniejszyć ryzyko. Dysponujemy szczepionkami przeciw określonym typom bakterii. Szczególnie groźne są dwa typy meningokoków: B i C. Szczepionka dostępna obecnie chroni przed typem C. Warto więc szczepić się choćby przeciwko temu typowi.

Na zachorowanie najbardziej narażone są maluchy do lat 2. Szczepić warto już niemowlęta w pierwszym półroczu życia, od 6. tygodnia. Harmonogram szczepień zależy od wieku dziecka, a także rodzaju szczepionki, trzeba więc sprawę omówić z lekarzem. Im młodsze dziecko, tym więcej dawek potrzebuje.

Czy pneumokoki i meningokoki to bakterie występujące powszechnie?

Aż 60 proc. przedszkolaków jest nosicielami pneumokoków. Nosicielstwo meningokoków jest mniejsze, ale jeżeli określony typ pojawi się np. w przedszkolu, to gwałtownie rośnie tam liczba nosicieli. Często nosiciel pozostaje zdrowy, a do zakażenia dochodzi u kolegi, który nie ma przeciwciał przeciwko temu konkretnemu szczepowi bakterii. Dzieci często chorują na banalne infekcje wirusowe, które obniżają odporność. W dodatku wirus uszkadza błonę śluzową w nosie i w gardle, a wtedy groźna bakteria może łatwo przeniknąć do krwi.

Sepsa - jakie są objawy?

Stan ogólny dziecka - jego samopoczucie i wrażenie, jakie na nas robi - jest nieadekwatnie zły do sytuacji. Gorączka sięga powyżej 38,5°C (wyjątkowo temperatura ciała może spaść poniżej normy). Nawet jeśli uda nam się ją obniżyć, to dziecko jest nadal senne, apatyczne, pokłada się. Może też być niespokojne, rozdrażnione, a nawet może wymiotować. Jeżeli bakterie przedostaną się do układu nerwowego, może dojść do zapalenia opon z charakterystycznymi objawami (nudności, wymioty, drgawki, senność, niezborność ruchów, sztywność karku). Może też wystąpić wysypka krwotoczna, czyli wybroczyny pod skórą. Wyglądają jak maleńkie siniaki, wielkości łepka od szpilki, sinogranatowe, nie znikające przy uciśnięciu np. brzegiem szklanki. To zatory bakteryjne w drobnych naczyniach krwionośnych.

Kiedy jechać do szpitala?

Na pewno nie przy każdej infekcji z gorączką. Ale jeśli stan dziecka budzi nasz niepokój, lepiej szybko skonsultować się z lekarzem. Gdy ten uzna, że zachodzi podejrzenie sepsy, powinien błyskawicznie wysłać je do szpitala. W niektórych krajach zaleca się, żeby przedtem podał mu dożylnie penicylinę.

Jak wygląda leczenie szpitalne sepsy?

W szpitalu stawia się diagnozę za pomocą szczegółowych badań. Jeśli wykażą zakażenie, podaje się dożylnie antybiotyk. Jeśli dojdzie do wstrząsu, podaje się sterydy i immunoglobuliny, robi się transfuzję wymienną i plazmaferezę (oczyszczanie osocza), żeby usunąć toksyny z krwiobiegu. Czuwa się nad funkcjami życiowymi, by w razie potrzeby podać dożylnie płyny czy wspomóc oddychanie - dopóki stan chorego nie poprawi się na tyle, że organizm będzie już sobie z tym radził sam.

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl