1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Próchnica - jak uchronić przed nią dziecko?

Połowa trzylatków ma średnio po trzy zęby z ubytkami, a wśród sześciolatków tylko 14 proc. nie boryka się z próchnicą. Zrób wszystko, żeby uchronić swoje dziecko przed tą chorobą!
Bakterie tworzą na zębach kleisty białawy nalot - płytkę nazębną, która jest odpowiedzialna za powstawanie próchnicy. Produkowane przez bakterie kwasy niszczą szkliwo. Niestety, zmiany próchnicowe najszybciej tworzą się właśnie na zębach mlecznych, które są słabiej zmineralizowane i pokryte cieńszą warstwą szkliwa. A gdy chorują mleczaki, najprawdopodobniej to samo spotka tworzące się pod nimi zęby stałe, które po wyrżnięciu zostaną zasiedlone florą bakteryjną obecną w całej jamie ustnej. Na szczęście można skutecznie zapobiegać próchnicy. To wcale nie takie trudne, wystarczy odpowiednio wcześnie rozpocząć działania profilaktyczne, a gdy mimo wszystko próchnica zaatakuje - natychmiast ją leczyć. A oto plan działania.

Zdrowa dieta

Jeśli spodziewasz się dziecka, dbaj, by twoje menu było zdrowe. Już w 4. tygodniu życia płodowego tworzą się zawiązki zębów mlecznych i warto je wspomóc odpowiednimi składnikami dostarczanymi w diecie mamy.

Postaraj się karmić malucha piersią. Co prawda zawarta w mleku kobiecym laktoza stanowi pożywkę dla bakterii, jednak ich rozwój uniemożliwiają obecne również w mleku matki żywe komórki wyspecjalizowane właśnie do walki z bakteriami.

Jak najpóźniej wprowadź do diety dziecka słodycze, a później je ograniczaj. Cukry, zwłaszcza sacharoza, są pożywką dla bakterii odpowiedzialnych za próchnicę. Uważaj też na tzw. cukier ukryty znajdujący się w produktach, których z reguły wcale nie zaliczamy do słodyczy (soki, kaszki, słone przekąski typu chipsy), a także na smakołyki, które szczelnie oblepiają zęby (rodzynki, ciągutki, sezamki).

Nie pozwalaj maluchowi podjadać między posiłkami. To sprawia, że w jamie ustnej stale utrzymuje się duże stężenie fatalnie działających na zęby cukrów. Lepiej słodycze podawać jednorazowo, np. po obiedzie, a potem umyć dziecku zęby.

Nie dawaj dziecku jedzenia ani słodkich napojów w nocy. Wtedy wydzielanie śliny zmniejsza się prawie dziesięciokrotnie. Ślady nocnej przekąski pozostają na zębach do rana i są prawdziwą ucztą dla bakterii, ponieważ ślina nie ma szans rozpuścić resztek i zneutralizować kwasy.

Dokładne mycie

Gdy pierwszy mleczak wyjrzy na świat, zacznij dziecku myć zęby. Rób to co najmniej dwa razy dziennie. Najważniejsza jest wieczorna toaleta jamy ustnej - po niej nie podawaj dziecku już nic do jedzenie ani picia (z wyjątkiem wody).

Na początek wybierz miękką szczotkę z małą zaokrągloną główką. Jest ona delikatna dla dziąseł i łatwo nią czyścić małe ząbki. Najmłodsze niemowlęta z reguły łatwiej akceptują szczotki manualne, które nie robią hałasu, z kolei przedszkolaka zafascynuje zmechanizowany sprzęt.

Od razu używaj pasty z fluorem. Bez niego pasta jest znacznie mniej skuteczna. Pierwsza pasta powinna zawierać fluor o stężeniu co najmniej 500 ppm. Nakładaj jej jednak na dziecięcą szczoteczkę tylko odrobinę (tyle, żeby nieco "pobrudzić" włosie), bo maluch na pewno będzie próbował ją wyssać i zjeść. Nie martw się tym. Niewielka ilość połkniętej pasty mu nie zaszkodzi. Możesz ewentualnie przetrzeć umyte zęby malca zwilżonym wodą wacikiem.

Dokładnie szoruj wszystkie zęby dziecka. Zwracaj uwagę zwłaszcza na powierzchnie żujące, pokryte bruzdami, w których zalega jedzenie, ale nie zapominaj też o pionowych powierzchniach od strony dziąseł i języka.

Gdy maluch ma ciasno ułożone zęby, możesz spróbować doczyścić przestrzeń między nimi nicią dentystyczną. Niestety, przy malutkich mleczakach jest to trudne. Najwygodniej to robić specjalnym przyrządem, w którym nić jest naciągnięta na plastikowy uchwyt kształtem przypominający maleńką "procę".

Gdy maluch chce sam myć zęby, pozwól mu na to, ale pomagaj mu i kontroluj. Nawet najbardziej samodzielne dziecko nie potrafi jeszcze dokładnie umyć zębów. Dlatego przez pierwsze 6-7 lat trzeba nadzorować efekty dziecięcych starań.

Starszemu dziecku kup w aptece tabletki do wybarwiania niedoczyszczonych miejsc. Można dzięki nim sprawdzić, czy zęby są dobrze umyte. Gdy dziecko rozgryzie taką tabletkę, miejsca niedomyte zabarwią się na fioletowo. I cała prawda wyjdzie wtedy na jaw.

Staraj się, by szczotkowanie trwało co najmniej dwie minuty. Dopiero wtedy będzie skuteczne. Jeśli maluch się niecierpliwi, możesz np. umówić się, że mycie trwa tyle, ile jego ulubiona piosenka. I czas mycia umilić muzyką. Albo postawić na umywalce małą klepsydrę i szczotkować, dopóki wszystkie ziarenka nie znajdą się na dole.

Naucz dziecko żuć gumę bez cukru. Zwiększa to wydzielanie śliny, co ułatwia usuwanie resztek jedzenia i neutralizuje kwasy. Oczywiście żucie gumy nie zastąpi mycia zębów, ale przydaje się w sytuacjach awaryjnych, np. na placu zabaw po zjedzeniu słodyczy.

Ważna kontrola

Poszukaj dobrego dentysty dla dziecka. Może to być pedodonta, ale nie jest to konieczne. Najważniejsze, by wybrać stomatologa, który wzbudzi zaufanie i sympatię dziecka. To bardzo ważne, bo malec musi przecież współpracować z lekarzem. Nigdy nie strasz dziecka dentystą!

Gdy maluchowi wyrosną już wszystkie zęby, wybierz się z nim na pierwszą wizytę kontrolną. Najlepiej to zrobić jeszcze zanim pojawi się problem. Dzięki temu dziecko nie będzie kojarzyło wizyty u dentysty z bólem. Malec przejedzie się na fotelu dentystycznym, obejrzy ciekawe urządzenia, dostanie miłą pamiątkę - kolorowankę, naklejkę. A lekarz skontroluje dokładnie stan jego zębów.

Nawet jeśli zęby wydają się zdrowe, raz na pół roku odwiedzaj z dzieckiem dentystę. Regularne kontrole są bardzo ważne, bo próchnica początkowa jest trudna do zauważenia - na zębie pojawia się jedynie matowa plamka. W dodatku u dzieci zmiany próchnicowe bardzo szybko się powiększają. Dlatego im wcześniej stomatolog je wytropi, tym lepiej. Próchnica początkowa jest całkowicie odwracalna.

Dobre zabezpieczenie

Dbaj o higienę jamy ustnej dziecka. Nigdy nie oblizuj smoczka, który upadł na podłogę, ani łyżeczki, którą karmisz malucha - w przeciwnym razie przekazujesz mu bakterie, które są w twojej ślinie. I pilnuj, by malec nie częstował innych swoim lizakiem ani piciem.

Pilnuj systematycznego mycia zębów malca pastą z fluorem. Nie ma skuteczniejszego zabezpieczenia przed próchnicą niż bezpośredni (zewnętrzny) kontakt zębów z tym związkiem mineralnym. Natomiast podawanie zdrowym dzieciom fluoru w kroplach czy tabletkach nie ma tak dużego znaczenia profilaktycznego, jak sądzono dawniej.

Skutecznym zabezpieczeniem zębów mlecznych jest polakierowanie ich preparatem o dużym stężeniu fluoru. Taki zabieg wzmacnia szkliwo i można go wykonać już trzylatkowi (u młodszego dziecka trudno stwierdzić, że taki zabieg jest konieczny). Wykonujemy go, jeśli lekarz uzna, że jest taka potrzeba. Lakierowanie powtarza się zwykle co 6 miesięcy, a u dzieci z grupy wysokiego ryzyka 3-4 razy w roku.

Gdy dziecko skończy 6 lat, naucz je płukać usta specjalnymi płynami zawierającymi fluor. To dodatkowo chroni zęby przed próchnicą. Pilnuj, by maluch nie połykał płynu. Dobrym zabezpieczeniem przed próchnicą jest też profesjonalna fluoryzacja w gabinecie dentystycznym lub w przedszkolu czy szkole.

Pierwsze stałe trzonowce (szóstki) warto zalakować - czyli uszczelnić tak, by wyrównać bruzdy i szczeliny. Dzięki temu nie będą się w nich gromadziły resztki pokarmu. Lakowanie trzeba wykonać tuż po pojawieniu się szóstek, póki są całkiem zdrowe. Jeśli próchnica wyprzedzi ten zabieg, nie można go już wykonać.

Warto myć... DZIĄSŁA

Dobrym zwyczajem jest przemywanie bezzębnych dziąseł niemowlęcia gazikiem zwilżonym wodą. Wprawdzie nie ma to znaczenia w profilaktyce próchnicy (bo jeśli w buzi nie ma zębów, nie tworzy się płytka nazębna i nie ma zagrożenia próchnicą), ale czyszczenie dziąseł i języka może być pierwszym etapem stopniowego przyzwyczajania dziecka i jego rodziców do codziennej higieny jamy ustnej.

Kupujemy i szorujemy

Kupując szczoteczkę i pastę, zwracaj uwagę, czy są one dostosowane do wieku dziecka. Na zakupy idźcie razem, malec chętniej będzie czyścił zęby, gdy sam dokona wyboru.

Co warto wiedzieć o leczeniu zębów u dzieci

•  Zmiany w szkliwie zębów wystarczy zbombardować fluorem (staranne mycie zębów pastą z fluorem, lakierowanie, żele fluorkowe, płukanki), a dziury trzeba oczyścić za pomocą wiercenia (usunąć z nich uszkodzone tkanki) i wypełnić specjalnym materiałem plastycznym. Plomby do zębów mlecznych mają najprzeróżniejsze kolory, co zwykle bardzo podoba się dzieciom.

•  Większość stomatologów jest zdania, że borowania i plombowania nie zastąpi ani ozonoterapia, ani lapisowanie (pokrywanie zębów substancją chemiczną o działaniu bakteriobójczym i mineralizującym). Lapisowanie jest co prawda bezbolesne, ale zmienia kolor zębówna ciemny, a w dodatku wcale nie ratuje malca przed borowaniem, jeśli ubytki pojawiły się w bruzdach zębów tylnych. Dziś lapisowanie stosuje się coraz rzadziej.

•  Dzieci, które nie zostały nastraszone dentystą i nie przeżyły nieprzyjemnych chwil w jego gabinecie, zwykle potrafią współpracować, gdy lekarz boruje ząb i zakłada plombę. Dla wielu maluchów wystarczającym wsparciem jest obecność i spokój rodziców, przytulanka, a także cierpliwość delikatnego stomatologa. Dla dzieci reagujących ogromnych lękiem warto rozważyć podanie leków uspokajających lub gazu rozweselającego (podtlenek azotu), który jest bezpieczniejszy niż znieczulenie ogólne.

•  Gdy próchnica zaatakowała już miazgę zęba, konieczne jest leczenie kanałowe, a czasem także wyrwanie zęba, ale to już naprawdę ostateczność, ponieważ usunięcie zęba (zwłaszcza mlecznego) może prowadzić do zaburzeń zgryzu i jest okupione ogromnym stresem dziecka.

Więcej o:
Komentarze (4)
Próchnica - jak uchronić przed nią dziecko?
Zaloguj się
  • pannaoset

    0

    Ja również kupiłam dentafix. Skoro nie mamy kłopotów z próchnicą, to dobrze byłoby podtrzymać tą strategię i zadbać do końca o profilaktykę. Teraz dodatkowo dojdzie aparat ortodontyczny, więc przyda się dodatkowe wsparcie.

  • kasiajotka

    0

    Ja dbam o to, żeby córka regularnie myła ząbki i to nadzoruję, do tego co pół roku jesteśmy u stomatologa na kontroli, unikamy słodyczy, a do tego jeszcze od niedawna podaję jej wieczorem przed snem acidolac dentifix kid, który ma za zadanie chronić zęby przed mineralizacją

  • Olga Bajak

    0

    Problemem ludzi jest to, że w internecie każdy może napisać poradnik. Tutaj autor widać bladego pojecia nie ma co kryje się w gumie do żucia, która zaleca żuć od najmłodszych lat. I jak ona wpływa np. na układ trawienny. Do tego ten szkodliwy fluor w co drugim punkcie. Radzę poczytać co to jest. A rodzicom zalecam duża dawkę rozwagi przed zastosowaniem tej szkodliwej papki, którą serwują nam takie artykuły, jak ten.

  • Olga Rysiak

    0

    Unikac słodyczy, nie poić sokami tylko wodą. Moje dziecko poznało smak czekolady dopiero w wieku 4 lat!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX