1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Naturalne sposoby leczenia

08.06.2009 10:04
Nawet jeśli dziecko często choruje, nie przesadzajmy z podawaniem mu leków, zwłaszcza że istnieje mnóstwo naturalnych, skutecznych sposobów walki z infekcją.
- Kilkulatek ma 38,5 stopni gorączki, katar i kaszel. Iść do lekarza?

- Jeśli jest tylko trochę osłabiony, marudny, ale nie przelewa się przez ręce i nie ma innych objawów np. duszności lub uporczywego czy szczekającego kaszlu, radziłabym odczekać z wizytą u lekarza przynajmniej trzy dni. Prawdopodobnie mamy do czynienia z infekcją wirusową górnych dróg oddechowych, czyli przeziębieniem.

- Po co mamy czekać?

- Żeby zobaczyć co będzie dalej. Jeśli to infekcja wirusowa, to w większości przypadków w ciągu 72 godzin od początku infekcji nastąpi wyraźna poprawa. Ustąpi gorączka. Wizyta u lekarza będzie więc zbędna. W przebiegu niektórych infekcji może jeszcze, po jednodniowej poprawie, w piątej dobie wystąpić jednodniowy wzrost temperatury. Jednak jeśli po trzech dniach nie będzie poprawy, a wręcz nastąpi pogorszenie, trzeba iść do lekarza, bo mogła rozwinąć się np. infekcja bakteryjna.

- A nie lepiej pójść od razu?

- Ale jakie będziemy mieć z tego korzyści? Jeśli to infekcja wirusowa, to i tak nie ma na nią żadnego leku. Są jedynie preparaty łagodzące objawy. W większości dostępne bez recepty. Koszty takiej wizyty mogą być natomiast spore, bo osłabiony malec może się czymś jeszcze zarazić od dzieci w poczekalni.

- Ale może warto dać mu na początku jakieś mocniejsze leki? Wielu lekarzy zapisuje np. antybiotyk "na wszelki wypadek" albo "żeby się nie rozwinęło".

- Na tej samej zasadzie możemy, żeby się nie przeziębić, w lipcu włożyć kożuch. Antybiotyk nie działa na wirusy tylko na bakterie, więc jeśli to infekcja wirusowa to nie dość, że nie pomoże, to jeszcze zaszkodzi.

- W jaki sposób?

- Zakłócając równowagę bakteryjną w organizmie. Podając antybiotyk niszczymy zarówno te dobre bakterie, które chronią nas przed chorobami jak i najsłabsze z tych chorobotwórczych np. najłagodniejsze odmiany pneumokoków czy paciorkowców, które każdy ma w nosie i jamie ustnej. Selekcjonujemy więc te najgorsze, najbardziej zjadliwe odmiany. Wybijając ich konkurencję tworzymy im doskonałe warunki rozwoju. Jak pani myśli, dlaczego szczepionka przeciwko pneumokokom jest zalecana właśnie dzieciom, które przynajmniej raz w życiu były leczone atybiotykami? Oczywiście podanie ich jest w niektórych przypadkach koniecznością. Z pewnością jednak nie tak często jak są one przepisywane.

- Dlaczego więc lekarze tak chętnie je przepisują?

- Mam wrażenie, że to często forma psychoterapii. Ich podanie uspokaja i lekarza, i mamę. Niektórzy rodzice wręcz domagają się antybiotyków.

- No dobrze, przekonała mnie pani. Czekam z wizytą u lekarza trzy dni. Jak opiekować się dzieckiem przez ten czas? Powinnam zbić temperaturę...

- Nie każdą. Tylko ta powyżej 38,5 stopnia może być niebezpieczna dla organizmu. Ta poniżej jest wręcz korzystna. Wirusy niszczy właśnie wysoka temperatura ciała i sprawny system odpornościowy. Pozwólmy im działać. Co uzyskamy podając mnóstwo leków, które obniżą temperaturę do 36,6 stopnia? To, że dziecko będzie biegać i bawić jakby było zdrowe. A po co? Organizm powinien się skupić na zwalczaniu wirusa i nie zużywać energii na inne, niepotrzebne w tym momencie czynności. Lepiej więc, żeby dziecko miało 38 stopni i przebywało w łóżku. Samochód, który stoi w garażu benzyny nie pali.

- Jakie leki przez ten czas podawać?

- Jeśli choroba powoduje duży dyskomfort możemy podawać specyfiki łagodzące objawy. Ale też nie przesadzajmy z nimi. I przede wszystkim czytajmy ulotki! Rodzice nie zawsze to robią i w rezultacie podają np. zbyt mocne leki, które zostały w ich apteczkach po poprzednich chorobach albo podają ten sam lek, który ma różne nazwy handlowe. A to grozi przedawkowaniem. W pierwszych dniach infekcji głównym zadaniem jest odpowiednie nawodnienie dziecka. Pilnujmy więc, żeby dużo piło. Jeśli malec ma gęsty katar, starajmy się go rozrzedzić płucząc nos roztworem soli fizjologicznej. Jeśli wydzielina będzie zalegać, mogą się w niej rozwinąć chorobotwórcze bakterie. Nie wystarczy jednak tylko psiknąć czy wlać płyn do nosa, dziecko musi go wciągnąć. Namawiam moich pacjentów, by naśladowali słoniki - tak jak słoń trąbą wodę, tak maluch nosem wciąga z rączki lub łyżeczki sól fizjologiczną. Można też kupić nebulizator, który zamieni lek w łatwą do wdychania mgiełkę. Nie podawajmy natomiast na własną rękę preparatów obkurczających śluzówkę, czyli "kropli na katar". Jeśli już lekarz je przepisze, to pamiętajmy, by pół godziny po ich użyciu przepłukać nos solą fizjologiczną. Tak jak odplamiacz, który pozostawiony przez dłuższy czas na ubraniu może zniszczyć tkaninę, tak ostre krople mogą uszkodzić delikatną śluzówkę nosa.

- A co z syropami?

- Polecam je dzieciom, które mają słaby odruch kaszlowy i w związku z nim tendencje do zalegania wydzieliny w drogach oddechowych, co bywa często przyczyną wydłużania się infekcji. Syrop, jak wszystko co słodkie, nasila kaszel. Ten z kolei pomaga oczyścić drogi oddechowe. Nie trzeba go więc hamować.

Nie widzę natomiast większego sensu w podawaniu witamin, czy rutinoscorbinu. One, jak wynika z doniesień naukowych ostatnich lat, nie pomagają w zwalczaniu wirusów i nie wzmacniają systemu odpornościowego. Radzę, że lepiej zamiast tabletki podać choremu herbatę z malinami, która działa rozgrzewająco i napotnie, mleko z miodem albo zrobiony w domu syrop z cebuli, czosnku i miodu z dodatkiem cytryny.

Od leków ważniejsze jest regularne wietrzenie mieszkania, najlepiej rano i wieczorem, bo wtedy w powietrzu jest najwięcej wilgoci (to o wiele lepsze rozwiązanie niż włączenie nawilżacza) i utrzymywanie w nim temperatury nie wyższej niż 18 stopniu w nocy i 20 w dzień. To zresztą ogólne zalecenie dotyczące także zdrowych dzieci. Chłodne powietrze działa obkurczająco i ułatwia oddychanie.

- Jak szybko po chorobie można wysłać kilkulatka do przedszkola?

- Po tym jak spadnie temperatura trzeba pozostawić dziecko jeszcze przez jeden-dwa dni w domu, potem przez przynajmniej trzy wychodzić z nim na spacery i dopiero zaprowadzić do przedszkola. Organizm musi zregenerować się po chorobie. Natomiast nie trzeba czekać aż miną wszelkie objawy np. katar czy kaszel. One mogą się utrzymywać jeszcze przez kilka czy nawet kilkanaście dni.

- Niektóre przedszkola wymagają zaświadczenia od lekarza, że dziecko jest już zdrowe.

- Nie mogę zrozumieć, jaki to ma sens. Wizyta w przychodni tuż po zakończeniu infekcji stwarza ryzyko, że dziecko znów się czymś zarazi. Przynoszenie zaświadczeń może być uzasadnione w przypadku chorób zakaźnych, którymi można zarazić się przez cały okres ich trwania, a nawet po ich zakończeniu. Jeśli chodzi o infekcję wirusową to dziecko zaraża głównie przez jeden-dwa dni przed pojawieniem się pierwszych objawów i na początku choroby. Potem już nie stanowi zagrożenia dla innych.

- A jak pomóc dzieciom, które często chorują? Wciąż się przeziębiają. Podawać jakieś leki profilaktycznie?

- To nie ma większego sensu. Jestem przeciwna podawaniu leków zdrowym dzieciom. Czasem można wręcz zaszkodzić. Na przykład błędem jest profilaktyczne przepłukiwanie nosa solą fizjologiczną. W ten sposób rozrzedzamy zdrową, naturalną wydzielinę i ona nie może spełniać swojej ochronnej roli, czyli m.in. wyłapywać zanieczyszceń z wdychanego powietrza. Żeby zwiększyć odporność dziecka lepiej zapewnić mu trzy rzeczy: odpowiedni czas rekonwalescencji, zdrowe jedzenie oraz świeże powietrze. Malec musi jak najczęściej przebywać na dworze.

- Minimum godzinę dziennie?

- Godzinę?! To już lepiej w ogóle sobie głowy nie zawracać. Dziecko powinno przebywać zimą kilka godzin na dworze i prawie cały dzien latem.

- To nierealne.

- Dlaczego nierealne? Większość z nas ma balkon. Niemowlaki mogą spać na nim w wózku. Poza tym ja się zastanawiam, co nianie robią z maluchami w domu. Niestety często jest tak, że dzieci bawią się w łóżeczku a opiekunki oglądają telewizję. Jeśli więc je zatrudniamy wymagajmy, by poszły minimum dwa razy dziennie na długi spacer. My po powrocie z pracy możemy pójść trzeci raz.

- Mamom, które same zajmują się swoimi dziećmi też brakuje czasu na spacery. Mają mnóstwo innych domowych obowiązków.

- No tak bo my zaczęliśmy bardziej dbać o nasze mieszkania niż o siebie. Może już pora żebyśmy zastanowili się nad priorytetami. Mieszkaniu nic się nie stanie, jeśli nie będzie wypucowane. Dziecku jeśli wyjdzie na dwór w niewyprasowanych a nawet lekko pobrudzonych ubrankach - też nie. Natomiast brak tlenu z pewnością jest szkodliwy. Zresztą mamy kilkulatków mogą opiekować się dziećmi na zmianę. Po co wszystkie trzy mają siedzieć przy piaskownicy? Niech każda będzie tam przez godzinę. I już dziecko jest na dworze przez trzy. Zastanówmy się też dobrze nad wyborem przedszkola. Są placówki, w których dzieci mają tyle zajęć, że nie ma już czasu na spacery. Pamiętajmy, że dla prawidłowego rozwoju intelektualnego potrzebne są nie tylko szachy czy angielski od najmłodszych lat, ale przede wszystkim dotleniony mózg.

- Mówiła pani też o prawidłowym żywieniu. Czym karmić dziecko?

- Przede wszystkim żywnością nieprzetworzoną. Unikajmy konserwantów i dosładzanych produktów. W naszej kulturze kanapkowej szalenie ważny jest chleb. Kupujmy ten prawdziwy, na zakwasie. Bez spulchniaczy i ulepszaczy. Poza tym dziecko powinno jeść codziennie zupy, świeże mięso (a więc nie wędliny), kasze, owoce i warzywa (świeże lub mrożone) oraz produkty mleczne. W tym te otrzymywane w wyniku naturalnej fermentacji. Wbrew pozorom trzymanie się zdrowego jadłospisu wcale nie wymaga wiele czasu i wysiłku. Chodzi głównie o zmianę nawyków i nauczenie dziecka jedzenia niesłodzonych rzeczy. Zamiast soku w kartoniku podajmy wodę. Zamiast owocowych jogurtów i maślanek - naturalne. Zamiast kuleczek czekoladowych z mlekiem - kaszę manną lub płatki owsiane. Zamiast owocowego serka o długim terminie przydatności podajmy świeży twaróg zmieszany ze świeżymi lub mrożonymi owocami. Oczywiście czasem można pozwolić sobie na pewne odstępstwa. Chodzi tylko o to, by zdrowe jedzenie było regułą a niezdrowe wyjątkiem. A nie odwrotnie.





Anna Mateuszczyk jest pediatrą z trzydziestoletnim stażem. Przez wiele lat pracowała w szpitalu i przychodni dziecięcej. Ma dwójkę dorosłych dzieci.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
  • Lekarstwa w formie płynnej najlepiej podawać za pomocą strzykawki 
lub kroplomierza. Jak podawać dzieciom leki?
  • Kasza w diecie niemowlęcia
  • Leki pomocne przy aftach i zapaleniu gardła
Komentarze (2)
Naturalne sposoby leczenia
Zaloguj się
  • sabinka91

    Oceniono 2 razy 0

    Odkąd syn skończył rok i choruje to na kaszel podaje mu Dicotuss baby. Moje dziecko nie toleruje glutenu a ten syrop go nie zawiera. Do tego szybko łagodzi i mokry i suchy kaszel.

  • Matylda Płetwal

    Oceniono 2 razy 0

    Moja córcia już ma 3 latka, więc poza mlekiem z miodem podaję jej oparty o naturalne składniki Ulgrip junior o smaku malin, który w klika dni leczy przeziębienie i dodatkowo wzmacnia odporność córki. Syropów nie polecam,mają tak dużo konserwantów, że córka dostaje po nich reakcji alergicznej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX