Najczęstsze bóle u dzieci

Tekst Olga Niecikowska. Konsultacja: dr Piotr Albrecht
11.04.2008 , aktualizacja: 11.04.2008 18:56
A A A Drukuj
* Ze zmęczenia oczu - bóle głowy nasilające się po oglądaniu telewizji, długim wpatrywaniu się w monitor komputera, czytaniu, układaniu puzzli mogą być pierwszym sygnałem, że dziecko ma wadę wzroku, zwłaszcza jeśli bólowi towarzyszy mrużenie czy pocieranie oczu. Idź z dzieckiem do okulisty.

* Z nerwów - wyzwalaczem może być i kłótnia rodziców, i przedszkolny występ w Dniu Matki. Rozmowa z dzieckiem pozwoli ci dociec przyczyny.

Klatka piersiowa

* Na ogół ból związany jest z infekcją górnych dróg oddechowych lub chorobą zakaźną. Towarzyszy mu często kaszel i gorączka. Dziecko powinien obejrzeć lekarz.

* Do znacznie rzadszych przyczyn należy zaliczyć refluks żołądkowo-przełykowy, któremu towarzyszy odpływ treści z żołądka do przełyku. Kwas solny drażni delikatną śluzówkę przełyku i dziecko odczuwa ból. Konieczne są badania i specyficzne leczenie. Czasem potrzebna jest operacja.

* Warto skonsultować się z kardiologiem, jeśli ból pojawia się w trakcie wysiłku fizycznego lub gdy towarzyszy mu kołatanie serca, zaś z reumatologiem - gdy poza bólem występuje obrzęk stawów lub niewyjaśnione stany gorączkowe.

Nogi

* "Nóżki bolą" to jedna z częstszych dziecięcych skarg. Niekiedy kryje się za nim przemęczenie. Ból dokucza dzieciom intensywnie uprawiającym sport i tym, które zmuszone zostały do dużego wysiłku bez zaprawy.

* Częściej bóle nóg odczuwają dzieci z płaskostopiem. Planując wycieczki czy uprawianie sportów zimowych, bierz pod uwagę możliwości malca.

* Kiedy rośnie kość, gwałtownie rozciąga się otaczająca ją okostna, a z nią mięśnie i ścięgna, co powoduje bóle wzrostowe. Charakterystyczne jest to, że w przeciwieństwie do innych nasilają się podczas odpoczynku. Malec budzi się i płacze, że nóżki bolą, ale nie umie powiedzieć, w którym miejscu. Pomaga masowanie łydek, przykładanie ciepłych okładów albo termoforu. Jeżeli bóle często nawracają i jeśli ból da się umiejscowić albo gdy maluch utyka, idź z nim do lekarza.

Przy siusianiu

* Jeśli dziecko czuje ból podczas oddawania moczu, przyczyną jest najprawdopodobniej zakażenie układu moczowego. Jeśli malec często siusia, jeśli nagle zaczął się moczyć, mimo że to się już od dawna nie zdarzało, jeśli jego mocz ma nieprzyjemny zapach - konieczna jest wizyta u lekarza. Jeśli to infekcja bakteryjna, lekarz przepisze antybiotyk.

* Inna możliwa przyczyna to zapalenie żołędzi lub stulejka. Jeśli koniuszek prącia jest obrzęknięty i zaczerwieniony, chłopcu może być trudno siusiać. Koniecznie idź z dzieckiem do lekarza.

Siła spokoju

Przeżywaniu bólu na ogół towarzyszy również strach - tym większy, im mniejsze jest dziecko. Maluch może się lękać tego, co się przed chwilą stało - rozpamiętywać upadek z roweru czy dotknięcie świeczki. Boi się, że rana się nie zagoi, ból nigdy nie minie, że będzie coraz gorzej, że jego ciało uszkodziło się nieodwracalnie. Czuje strach przed lekarzami, którzy kojarzą się mu z bólem (bo pamięta szczepienia w przychodni, wizyty u dentysty). Ponieważ lęk wzmaga ból, niezwykle ważne jest uspokojenie dziecka.

* Nie przekazuj mu własnych niepokojów. Malec znakomicie wyczuwa nastrój najbliższych. Jeśli otaczający je dorośli również się boją, jest jeszcze bardziej przerażony. Dobrze, by w takiej sytuacji dzieckiem zajęło się to z rodziców, które potrafi zachować spokój i jest opanowane.

* Bądź dla niego oparciem. Maluch pragnie wierzyć, że obok jest ktoś, kto panuje nad sytuacją. Nie przyniesie mu ulgi informacja, że „nikt nie wie, co ci jest”. Wolałoby usłyszeć, że dorośli, którzy je otaczają, wiedzą, co robią, i że niezależnie od przyczyny ból wkrótce ustąpi.

* Nie lekceważ cierpienia dziecka. Nie mów "to przecież nic nie boli", nawet wtedy, kiedy podejrzewasz, że przyczyna bólu może być psychogenna. Nawet jeśli u podłoża bólu leży nerwica, sam ból jest dla dziecka jak najbardziej realny i nie można go ignorować.

* Wytłumacz, co się stało. Jeśli przyczyna jest oczywista i niegroźna (skaleczenie, otarcie, guz, zastrzyk), maluch potrzebuje, żebyś mu wytłumaczyła, co się stało („oj, zobacz, co za brzydkie skaleczenie”), i utwierdziła je w przekonaniu, że sobie z tą sytuacją poradzisz („zaraz nakleję ci tu plasterek”), że to nic groźnego i że ból szybko minie („zobaczysz, wieczorem już nie będzie bolało”). Taka postawa doda otuchy dziecku. Jeśli przyczyna nie jest oczywista (bolą plecy, oko, ucho), dziecko powinno wiedzieć, że szukamy przyczyny, ale nawet jeśli jej nie znajdziemy, umiemy przynieść ulgę („nie martw się, nie widzę w twoim oczku żadnego paproszka, ale na wszelki wypadek ci je przemyję, to powinno pomóc”). Często popełniany błąd polega na tym, że nie znajdując konkretnej przyczyny bólu, lekceważymy go, uznajemy że dziecko „marudzi”.

Pociesz je. Nawet jeśli wiesz, że ból szybko nie ustąpi (wyrzynanie się zęba, złamanie, infekcja), dziecko potrzebuje, byś je pocieszyła i utwierdziła w tym, że to nic groźnego. Długotrwały ból potęguje lęk, a z kolei lęk potęguje ból - dziecko coraz bardziej cierpi, boi się, że stało mu się coś naprawdę groźnego. Nie mów mu nieprawdy, ale upewniaj je, że zrobicie wszystko, by mu ulżyć, że jesteś przy nim i wiesz, że ból stopniowo będzie się zmniejszał.

Zobacz także
  • 1
Brak komentarzy

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl

Karolina Stępniewska

  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl

Joanna Biszewska-Miętka

  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com

Marcin Sztetter

  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com

Agata Podrażka

  • community menadżerka
  • agata.podrazka@agora.pl

Agnieszka Gil

  • administatorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl