Wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci

Z profesorem Adamem Jelonkiem rozmawia Agnieszka Pochrzęst
26.11.2007 , aktualizacja: 15.11.2007 17:02
A A A Drukuj
Dzieci można już w Polsce leczyć na najwyższym, światowym poziomie.

Dzieci można już w Polsce leczyć na najwyższym, światowym poziomie.

Chorobę nowotworową u dziecka w początkowym etapie można wyleczyć prawie w stu procentach.
Prof. dr hab. n. med. Adam Jelonek, jest prezesem Fundacji Ronalda McDonalda, która prowadzi ogólnopolską kampanię "NIE nowotworom u dzieci".

Apeluje Pan, żeby badać zdrowe dzieci. Po co, skoro nic im nie dolega?

Bo są choroby, które bardzo długo rozwijają się bezobjawowo. Im wcześniej się je wykryje, tym większe szanse na stuprocentowe wyleczenie. W Polsce pokutuje przekonanie: jak nic nie boli, to jestem zdrowy. A przecież guzki czy torbiele, które mogą przekształcić się w komórki rakowe, nie bolą. Można je wykryć już w początkowym stadium, robiąc badanie ultrasonograficzne, dlatego nasza Fundacja zaczęła taką akcję. Lekarze sprawdzają, czy nie ma zmian w głównych narządach (szyja, jama brzuszna, miednica mała i jądra u chłopców). Na ekranie monitora widać już kilkumilimetrowe guzki, torbiele czy zwapnienia. Jeśli lekarz zobaczy zmiany, daje skierowanie na kolejne badania, by sprawdzić, czy ma do czynienia z chorobą nowotworową, czy nie.

Badanie pozwala też wykryć wrodzone anomalie, również te, które predysponują do choroby nowotworowej. Jeśli stwierdzi się je dostatecznie wcześnie, zanim wystąpią jakiekolwiek objawy, można nie dopuścić do jej rozwoju.

W ambulansie, który jeździ po całej Polsce, badamy dzieci w wieku od 9 miesięcy do 2 lat. Ostatecznie na 3 tys. zdrowych dzieci, wytypowanych przez lekarzy rodzinnych, u 471 wykryliśmy zmiany, które wymagały dalszych badań.

"Jak zaczną szukać, to coś znajdą" - myśli wielu z nas i nawet dorośli niechętnie korzystają z bezpłatnych badań profilaktycznych. Dlaczego takie podejście jest szczególnie niebezpieczne, jeśli chodzi o dzieci?

W przypadku dzieci liczy się każdy tydzień. Dziecko rośnie szybko i komórki rakowe razem z nim. W Polsce co roku na choroby nowotworowe zapada prawie 1200 dzieci. Niestety, nowotwory te są zbyt często rozpoznawane w zaawansowanych stadiach klinicznych (III i IV). Zaledwie u 8-10 proc. dzieci diagnozuje się nowotwór w początkowej fazie (w I lub II stadium), podczas gdy na zachodzie jest tak w 25 proc. przypadków. Wpływa to zasadniczo na skuteczność leczenia. Chorobę w początkowym etapie można wyleczyć prawie w stu procentach. Niestety, jeśli pacjent trafi do onkologa w zaawansowanym stadium, szanse na wyleczenie maleją. Kuracja jest dłuższa, a dawki leków większe. Nie pozostaje to bez wpływu na dalszy rozwój dziecka. Dlatego bardzo ważne jest szybkie rozpoznanie nowotworu, najlepiej wtedy, gdy nie ma jeszcze wyraźnych objawów klinicznych. Warto więc profilaktycznie przebadać dziecko, choćby po to, żeby upewnić się, że nic mu nie dolega. Przełamując strach, dajemy szansę lekarzom, żeby odpowiednio wcześnie rozpoznali i leczyli chorobę. Dzięki temu może się ona nigdy nie rozwinąć.

U maleńkich dzieci objawy choroby najwcześniej mogą dostrzec rodzice. Na co powinni zwrócić uwagę?

Już w pierwszym miesiącu życia dziecka mogą pojawić się objawy świadczące o zaburzeniach, o których trzeba powiedzieć lekarzowi. To drżenie mięśni kończyn, zaciskanie pięści, wysoki ton krzyku, nieregularny oddech, nieprzybieranie na wadze, wzmożone napięcie mięśniowe. Rodzice nie powinni lekceważyć także guzków czy zmian na skórze. Trzeba pamiętać również o tym, że powiększone węzły chłonne czy gorączka to nie tylko objawy anginy. To może być początek innej choroby, dlatego nie powinno się ich bagatelizować.

Co zrobić, żeby i w naszym kraju nowotwory u dzieci były szybciej wykrywane? Czy to kwestia odpowiedniej aparatury?

Potrzebna jest większa świadomość lekarzy pierwszego kontaktu oraz rodziców, bo sprzęt do diagnostyki, a także leki mamy już na najwyższym światowym poziomie. Nasza Fundacja prowadzi działalność szkoleniową wśród lekarzy rodzinnych. W naszych kursach onkologii dziecięcej uczestniczyło ich już przeszło półtora tysiąca. Czeka nas jeszcze wiele pracy, bo tych lekarzy mamy w Polsce około 7 tysięcy. Temu samemu - szybszemu diagnozowaniu choroby - służy także nasz ambulans.

Jeden ambulans na sześć milionów dzieci w Polsce to niewiele...

Staramy się o pieniądze na drugi, a programem profilaktycznych badań USG dla dzieci chcemy zainteresować Ministerstwo Zdrowia. Chcemy, żeby ruszył ogólnopolski program profilaktycznych badań USG dla dzieci do 16. roku życia. W krajach Europy zachodniej takie badania są obowiązkowe, tak jak szczepienia. Powinno się je robić regularnie, co kilka lat. W listopadzie w Warszawie odbędzie się międzynarodowa konferencja z okazji 45-lecia onkologii dziecięcej w Polsce, na której zamierzamy podzielić się wynikami naszej akcji z przedstawicielami resortu zdrowia. Rangę konferencji podnosi fakt, że będzie ona wydarzeniem inaugurującym społeczną kampanię na rzecz postępu w onkologii dziecięcej.

Jest pan lekarzem od 44 lat. Jak wyglądało rozpoznawanie i leczenie nowotworów, gdy powstawała polska onkologia dziecięca?

Wtedy nawet nie było oddziałów onkologicznych dla dzieci. Pacjenci z białaczką trafiali na oddział pediatryczny i szansa na ich wyleczenie wynosiła maksymalnie 10 proc. Dziś białaczka jest uleczalna w 90 proc. Mamy lepszy sprzęt i nowoczesne leki. Popracować musimy nad szybszym rozpoznawaniem chorób.

Niepokojące sygnały

Czasami pierwszą oznaka, że w organizmie dziecka dzieje się coś złego, jest zmiana w jego zachowaniu.

Dziecko niechętnie się bawi. Bywa nadmiernie agresywne lub apatyczne. Choroba może także zahamować lub wręcz cofnąć jego rozwój. U starszych dzieci nagłą utratę zainteresowań, pogorszenie się charakteru pisma, niechęć do szkoły. Kiedy indziej obserwuje się spadek sprawności fizycznej, zmianę sposobu poruszania się lub zaburzenia wzroku. To mogą być objawy guza mózgu. Do pierwszych symptomów tej choroby zalicza się także poranne wymioty i bóle głowy. Innymi alarmującymi objawami, charakterystycznymi dla nowotworów mózgu, są zaburzenia neurologiczne (porażenia, niedowłady) oraz zaburzenia równowagi i widzenia.

Przy białaczce, która dotyczy najczęściej dzieci między czwartym a piątym rokiem życia, najistotniejszym objawem jest anemia. Towarzyszy jej osłabienie, niechęć do zabawy, pokładanie się. Czasem także zauważa się wybroczyny czy siniaki po niewielkich nawet urazach. Jeżeli w morfologii krwi u dzieci z takimi objawami stwierdza się obniżoną liczbę krwinek czerwonych i płytek, to konieczne jest badanie szpiku, które może potwierdzić lub wykluczyć białaczkę.

Guzy kości objawiają się narastającymi bólami, które nasilają się w nocy. Niepokojące jest też, jeśli ręka czy noga robi się szczuplejsza.

Guz w jamie brzusznej powoduje powiększenie się obwodu brzucha. Przy myciu i ubieraniu dziecka można go nieraz wyczuć.

Jeśli zauważymy któreś z wymienionych objawów, powinniśmy o nich powiedzieć lekarzowi.

Dla naszych dzieci

Kampania pod hasłem "NIE nowotworom u dzieci" łączy ludzi, którzy walczą o postęp w onkologii dziecięcej. Jej celem jest podnoszenie powszechnej wiedzy na temat chorób nowotworowych u dzieci oraz wpływanie na poprawę ich rozpoznawania we wczesnych stadiach. W porównaniu z krajami Europy zachodniej czy Stanami Zjednoczonymi w Polsce nowotwory u dzieci wciąż wykrywa się zbyt późno - trzeba to zmienić. Akcja rozpoczęła się w 2003 r. i jest dziełem Fundacji Ronalda McDonalda. W 2005 r. Fundacja kupiła ambulans, będący prawdziwą "kliniką na kółkach". Przebadano w nim bezpłatnie ponad 3 tys. dzieci. W ramach akcji prowadzone są także szkolenia dla lekarzy pierwszego kontaktu. W 2007 r. w kampanię włączyło się Polskie Towarzystwo Onkologii i Hematologii Dziecięcej, a wraz z nim wsparli ją najlepsi polscy onkolodzy dziecięcy.

Zobacz także
  • 4
  • 1

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl