Z dzieckiem do sanatorium

Tekst: Natasza Rączka, konsultacja dr Piotr Albrecht
09.03.2005 , aktualizacja: 09.03.2005 16:46
A A A Drukuj

Fot. Waldemar Gorlewski / AG

Wahasz się, czy wyjazd z dzieckiem do sanatorium to dobry pomysł? Pomożemy ci podjąć decyzję.
Wielu rodziców, którzy telefon do pediatry znają na pamięć, a drogę do przychodni mogliby z powodu wielokrotnego przemierzania pokonywać z zamkniętymi oczami, słyszy od lekarza, że dziecku pomogłaby zmiana klimatu. Długie wakacje nad morzem, na wsi czy w górach to prawdziwa pigułka zdrowia, ale nie zawsze można sobie na taki wyjazd pozwolić. Sanatoria zostały wymyślone właśnie po to, by w ramach naszego ubezpieczenia zapewniać dzieciom możliwość leczenia uzdrowiskowego. Sanatorium to zresztą nie tylko zdrowe powietrze, ale też specjalne kuracje wykorzystujące naturalne surowce lecznicze (borowiny, wody mineralne, gazy). Jeśli myślisz o wyjeździe - porozmawiaj na ten temat z lekarzem, który zna dziecko, i wspólnie naradźcie się nad tym pomysłem. W rozważaniach mogą ci pomóc poniższe informacje.

10 kroków do sanatorium

1. Leczenie sanatoryjne z ważnym skierowaniem jest w Polsce bezpłatne.

2. Z leczenia uzdrowiskowego mogą korzystać nie tylko dzieci poważnie chore, ale również te, które często chorują na anginę, zapalenie ucha, oskrzeli lub na infekcje o podłożu alergicznym.

3. Skierowanie wypełnia lekarz pierwszego kontaktu. Skierowanie od specjalisty (laryngologa, alergologa itp.) nie jest konieczne, jeśli jednak dziecko regularnie go odwiedza, warto dołączyć do wniosku jego opinię.

4. W formularzu skierowania jest rubryka, do której wasz lekarz może wpisać proponowane miejsce i rodzaj kuracji. Jeżeli on sam nie rekomenduje konkretnego uzdrowiska, możesz mu coś podpowiedzieć. Poszukaj informacji na temat tych ośrodków, których lokalizacja ci odpowiada, oceń lokalizację, warunki sanitarne i koszt swojego pobytu (dziecko nic nie płaci). Wiele placówek ma strony internetowe, do wszystkich można zadzwonić.

5. Dziecko w wieku od 3 do 7 lat nie może jechać samo. Wyjeżdża z dorosłym, który musi niestety pokryć koszty swojego pobytu (ok. 45-70 zł dziennie w zależności od standardu ośrodka). Opiekunem nie musi być stale ta sama osoba - można się wymieniać: tydzień tata, tydzień babcia, tydzień niania.

6. Załatwiając wyjazd dla dziecka od 3 do 7 lat, możesz złożyć jednocześnie wniosek o sanatorium dla starszego dziecka. Maluchy poniżej 3. roku życia nie mogą korzystać z zabiegów leczniczych, ale za niewielką dopłatą mogą razem z mamą i kuracjuszem spędzić ten czas w zdrowym klimacie. Wyjazd mamy z dwójką dzieci staje się wtedy bardzo atrakcyjny cenowo.

7. Turnus dla dziecka z opiekunem trwa 21 dni. Czas przed południem wypełniają zwykle zabiegi (ok. trzech dziennie). Między śniadaniem a obiadem trzeba na nie poświęcić około dwóch godzin. W opinii pediatrów taka dawka jest wystarczająca i nie ma potrzeby kupować dodatkowych zabiegów.

8. Opieka lekarska, pielęgniarska i podstawowe lekarstwa są bezpłatne.

9. Uzdrowiska są atrakcyjne o każdej porze roku: trasy spacerowe, uroki starego miasteczka, basen - stanowią dodatkowe atrakcje oprócz gór lub morza.

10. Wśród 19 placówek, które podpisały w tym roku umowy z NFZ na świadczenie leczenia uzdrowiskowego, są ośrodki o bardzo dobrym standardzie (pokoje z łazienką, ładny plac zabaw) proponujące ciekawy program zabaw. O szczegółowe relacje warto zapytać rodziców na forum www.eDziecko.pl

10 wątpliwości

1. O ile leczenie klimatyczne jest przez pediatrów oceniane jednoznacznie pozytywnie, niektórzy lekarze sceptycznie odnoszą się do przyrodolecznictwa. Wynika to często z niedoinformowania, braku jednoznacznych naukowych dowodów na wybitną skuteczność przyrodolecznictwa, a niekiedy złych doświadczeń - wiele dzieci, zwłaszcza z chorobami układu oddechowego, przebywając w zamkniętych pomieszczeniach z innymi często chorującymi dziećmi, zamiast zdrowieć, łapie coraz to nowe infekcje.

2. Jeśli wyjazd będzie jesienią, kiedy dzieci często chorują, jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko zamiast się wzmocnić, zachoruje.

3. Po 30 dniach NFZ odpowie ci, czy akceptuje twoje podanie o wyjazd, ale nie odpowie ci, dokąd i kiedy możesz wyjechać.

4. O tym, dokąd i kiedy jedziesz, NFZ powiadomi cię nie później niż na 14 dni przed rozpoczęciem turnusu. Dopiero wtedy możesz zacząć załatwiać urlop w pracy. Może się również okazać, że ten wyjazd koliduje z innymi ważnymi planami. Jeżeli termin turnusu jest dla ciebie nie do przyjęcia, musisz jak najszybciej zgłosić do oddziału NFZ prośbę o jego przesunięcie.

5. Jeśli nawet twój lekarz zasugeruje we wniosku, dokąd warto, byście pojechali - nie ma żadnej gwarancji, że tam właśnie pojedziecie.

6. Każdy woli maj od listopada - chociaż klimat uzdrowiskowy jest przez cały rok równie zdrowy, rozczarowaniem może okazać się trzytygodniowy pobyt w listopadowym zimnie i deszczu.

7. Niestety, przepisy są tak skonstruowane, że nie możesz w tym samym czasie co dziecko zrealizować własnego skierowania na leczenie. Możesz jednak zapłacić za jakieś zabiegi dla siebie.

Zobacz także

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl

Karolina Stępniewska

  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl

Joanna Biszewska-Miętka

  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com

Marcin Sztetter

  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com

Agata Podrażka

  • community menadżerka
  • agata.podrazka@agora.pl

Agnieszka Gil

  • administatorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl