Badania profilaktyczne dzieci

Tekst Magdalena Gignal Konsultacja: dr Piotr Albrecht
15.02.2010 , aktualizacja: 17.02.2010 14:21
A A A Drukuj
Wiadomo - lepiej zapobiegać, niż leczyć. Z tą myślą w głowie zapiszmy dziecko na badania kontrolne.
ZOBACZ TAKŻE
Niestety, o badaniach kontrolnych często zapominamy lub w nieskończoność odkładamy termin ich wykonania. Zniechęca także to, że na wizytę u specjalisty w ramach NFZ trudno się dostać, a za prywatną konsultację trzeba zapłacić. Ale ten wysiłek i wydatek dają wymierne korzyści. Jeśli dziecko jest zdrowe, uspokoimy się i dzięki wskazówkom lekarza zadbamy o jego dalszy prawidłowy rozwój. Jeśli zaś potrzebne jest mu leczenie, rozpoczniemy je wcześnie, a to pozwoli zapobiec poważnym komplikacjom.

Z maluchem powinniśmy się wybrać:

Do pediatry

Podczas pierwszej wizyty (w pierwszym miesiącu życia) lekarz bada dziecko i sprawdza, czy prawidłowo przybiera na wadze. Rytm kolejnych wizyt kontrolnych wyznaczają obowiązkowe szczepienia. Jeśli coś niepokoi cię w zachowaniu dziecka, to właśnie do pediatry trzeba skierować pierwsze kroki. Rutynowo powinno się odwiedzać tego lekarza przy okazji badań bilansowych - kompleksowych badań przeprowadzanych w wieku dwóch, czterech i sześciu lat. Pozwalają one wykryć ewentualne nieprawidłowości w rozwoju. Warto również - choćby odpłatnie - zabrać dziecko na badanie USG w ramach profilaktyki nowotworowej. Lekarz sprawdzi, czy w szyi, jamie brzusznej, miednicy (i jądrach u chłopców) nie ma zmian, torbieli ani guzków. Nowotwór wykryty we wczesnym stadium pozwala na całkowite wyleczenie, dlatego profilaktyka jest tak ważna.

Do ortopedy

Po raz pierwszy lekarza ortopedę dziecko powinno odwiedzić już w pierwszym miesiącu życia. Zazwyczaj to pediatra wystawia skierowanie podczas pierwszej wizyty kontrolnej. Ortopeda sprawdzi, czy noworodek nie ma dysplazji.

Kiedy dziecko przychodzi na świat, głowa kości udowej powinna pasować do panewki. Otoczone torebką stawową stanowią one staw biodrowy. Czasem jednak elementy stawu nie pasują idealnie do siebie. Mówimy wtedy o dysplazji. Jeśli lekarz ją podejrzewa, skieruje dziecko na badanie USG, żeby potwierdzić diagnozę.

Ze zdrowym dzieckiem po raz kolejny powinno się iść do ortopedy kilka miesięcy po tym, jak zacznie chodzić. Lekarz oceni, czy maluch prawidłowo stawia stopy, i doradzi wybór odpowiednich butów. Później - podczas bilansów dwu-, cztero- i sześciolatka - kręgosłupem dziecka zajmie się lekarz pediatra. Jeśli zauważy jakieś nieprawidłowości w postawie, znów skieruje malucha do ortopedy.

Jeżeli nie dzieje się nic niepokojącego, ortopedę warto odwiedzić profilaktycznie przed rozpoczęciem szkoły. Dziecko czeka wtedy zmiana - będzie więcej czasu spędzać w ławce, mniej na bieganiu i jeśli przyszły uczeń ma nawet niewielką wadę stóp lub kręgosłupa, może się ona szybko pogłębić.

Później profilaktycznie warto odwiedzać ortopedę raz w roku, zwłaszcza gdy dziecko szybko rośnie lub przybiera na wadze.

Do okulisty

Jeśli dziecko skończyło już dwa miesiące i wciąż ma wyraźnego zeza, trzeba koniecznie zabrać je do okulisty, żeby sprawdzić, czy przyczyną nie są zmiany groźne dla wzroku. Wizyta u lekarza jest konieczna również wtedy, gdy oko niemowlęcia jest wciąż załzawione, zaczerwienione albo ropiejące, co może świadczyć o zapaleniu spojówek i niedrożności kanału łzowego.

Wcześniaka powinno się pokazać okuliście w 4., 8. i 12. tygodniu życia, ponieważ dzieci urodzone przed 36. tygodniem ciąży są narażone na retinopatię wcześniaczą.

Rutynową kontrolę okulistyczną maluch przejdzie, kiedy skończy rok - podczas badania bilansowego. Przeprowadzi je pediatra, sprawdzając, czy dziecko nie ma zeza i czy potrafi wodzić wzrokiem za przesuwanym przed oczami palcem. Takie badanie powtórzy za rok. Wszelkie wątpliwości dotyczące obu tych badań muszą być skonsultowane z okulistą. "Poważne" badanie okulistyczne czeka dziecko w wieku czterech lat. Pediatra poprosi dziecko o rozpoznanie podświetlonych zwierzątek, a jeśli nie będzie w stanie tego zrobić, skieruje je do specjalisty. Niezależnie od wyniku tego badania warto umówić się do okulisty (skierowanie nie jest konieczne), zanim dziecko zacznie naukę w szkole. Do lekarza trzeba zgłosić się także, jeśli dzieje się coś niepokojącego, na przykład dziecko nie potrafi skupić wzroku na jednym przedmiocie (tzw. oczopląs) lub mruży oczy, kiedy ogląda coś z bliska.

Do dentysty

Na pierwszą wizytę do stomatologa można zabrać dziecko, jeszcze zanim wyrosną mu pierwsze zęby, żeby lekarz ocenił rozwój szczęki i proporcje twarzy. Koniecznie natomiast trzeba odwiedzić dentystę, gdy dziecko ma już kilka zębów, żeby mógł ocenić, czy maluch prawidłowo ząbkuje. Ta pierwsza wizyta potrwa nie dłużej niż 5 minut, ale będzie ważnym krokiem do oswojenia dziecka z fotelem stomatologicznym. Zęby mleczne są bardziej narażone na próchnicę, dlatego maluchy powinny zgłaszać się na kontrolę częściej niż dorośli - najlepiej co trzy-cztery miesiące.

U trzy-, czterolatka lekarz będzie regularnie sprawdzał również zgryz i w razie potrzeby skieruje dziecko do ortodonty. Ważne: do stomatologa dziecko nie potrzebuje skierowania, wystarczy umówić się na wizytę w gabinecie, którego usługi są refundowane przez NFZ.

Do laboratorium

Co dwa lata warto zrobić podstawowe badanie krwi i moczu dziecka. Są proste, tanie,

a o zdrowiu i kondycji malucha powiedzą bardzo wiele. Wyników nie oceniaj na własną

Brak komentarzy

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl