1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Czy osobowość dziecka może zależeć od... bakterii?

Większość rodziców głowi się nad tym, czy o osobowości dziecka decyduje sposób wychowania, czy może jednak geny. Teraz pojawia się jeszcze trzecia możliwość. Bakterie.


Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego jedne dzieci są nieśmiałe, a inne przebojowe? Albo co sprawia, że wasz maluch reaguje wybuchowo, a dziecko sąsiadki wydaje się jakieś takie bardziej stonowane?

Dylemat ten ujmowany w literaturze anglojęzycznej jako urocze "nurture vs nature" ciekawi nie tylko rodziców, ale też naukowców, w związku z czym kwestia ta często powraca na główne strony portali i okładki gazet. Niedawno temat odżył za sprawą badaczy z Uniwersytetu w Ohio. Ich odkrycia sugerują, że istnieje związek pomiędzy tym, jak dziecko zachowuje się w określonych sytuacjach, a tym... jakie bakterie zasiedlają jego układ pokarmowy.

Bakterie żyją w nas

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że w naszych ciałach mieszkają tryliony lokatorów: bakterii, grzybów i wirusów, które wspólnie tworzą tzw. ludzki mikrobiom. Termin ten oznacza ogół mikroorganizmów występujących w danym siedlisku. Nasze organizmy jawią się mikrobom jako siedlisko niezwykle przytulne. Te małe stwory są wszędzie - na skórze, w jamie ustnej, śluzówce nosa, układzie oddechowym i moczowo-płciowym. Ze względu na fakt, że mikroby lubią dobrze zjeść, najwięcej z nich osiedla się tam, gdzie jest pod dostatkiem pożywienia, czyli w układzie pokarmowym.

Różnorodność mikrobiomu jest ogromnie ważna dla naszego zdrowia, dlatego nie warto przesadzać z mydłami antybakteryjnymi i trzymać malucha w sterylnych warunkach. Higiena - tak, sterylność - nie. Wykazano także, że dieta bogata w błonnik sprzyja bogactwu flory jelitowej. Skład flory jelitowej dziecka może zmienić się pod wpływem infekcji, zmiany diety, kontaktu z domowym zwierzakiem.

Małe stwory, wielka siła

Ludzki mikrobiom od kilku lat fascynuje naukowców. Coraz więcej danych sugeruje, że zasiedlające nas mikroorganizmy mogą stać na straży naszego zdrowia. Wygląda na to, że mikrobiom może decydować o naszej płodności, wpływać na sen i sterować zachciankami żywieniowym. Istnieją hipotezy, że mali lokatorzy wywierają na nas presję, byśmy zjedli dokładnie to, na co oni akurat mają "ochotę". Z jednej strony byłoby łatwiej zrzucić winę za pożarcie tabliczki czekolady na bakterie mieszkające w naszych trzewiach. Z drugiej - świadomość, że te mikroskopijne istoty mogą wpływać na nasze zachowanie, jest trochę przerażająca...

Jelita, czyli drugi mózg?

Mikrobiom jelitowy ma prawdopodobnie duży wpływ na nasz mózg i zdrowie psychiczne - pamięć, zdolności poznawcze i sposób, w jaki reagujemy na sytuacje stresowe. Inny mikrobiom obserwuje się u maluchów urodzonych siłami natury, a inny u małych cesarzy i cesarzowych. Ba! Nawet miejsce narodzenia ma znaczenie - jest różnica pomiędzy mikrobiomem dzieci urodzonych w szpitalu i maluchów, które na świat przyszły w domu. Duże znaczenie ma rodzaj mleka (pierś czy mieszanka), a wprowadzenie posiłków stałych to jeden z tych momentów, które na mikrobiom wpływają w szczególny sposób.

temperament pod lupą

Badacze pobrali próbki kału od kilkudziesięciorga dzieci w wieku 18-27 miesięcy i zbadali, jak liczna i różnorodna jest u nich populacja bakterii. Za pomocą specjalnych kwestionariuszy sprawdzali też, jak dziecko zachowuje się w określonych sytuacjach. Okazało się, że dzieci, które miały bardziej zróżnicowaną florę bakteryjną jelit, częściej charakteryzowane były jako pogodne, ciekawskie i towarzyskie. Związek ten był szczególnie wyraźny w przypadku chłopców. Co więcej, chłopcy, których mikrobiom obfitował w kilka specyficznych bakterii, częściej wykazywali cechy ekstrawertyczne: byli śmiali, otwarci, skorzy do relacji.

Jajko czy kura?

Niestety, choć wyniki te są niewątpliwie ciekawe, to w praktyce rodzicielskiej póki co nie możemy ich wykorzystać. Badania pokazują bowiem tylko związek, a nie wynikanie. Nie wiemy zatem, czy zachowanie dzieci wynika z tego, jaki jest skład ich flory bakteryjnej, czy może ich flora bakteryjna jest taka, a nie inna ze względu na ich temperament. Niemniej badania te otwierają drzwi do dalszych fascynujących analiz i pokazują, jak wielu rzeczy o podłożu zachowania dzieci nie wiedzą jeszcze nawet eksperci.

Mikroorganizmy mieszkające w naszych jelitach mogą wpływać na to, jak przyswajamy wiedze, ile zapamiętujemy i jak reagujemy na stres. A także, jak sypiamy i co lubimy jeść.



Więcej o: