Preparaty wspomagające odporność - czy warto podawać je dziecku?

Tekst: dr n. med. JACEK MRUKOWICZ, pediatra, redaktor naczelny "Medycyny Praktycznej Pediatrii"
17.10.2013 , aktualizacja: 16.04.2014 15:11
A A A Drukuj
W aptekach jest mnóstwo preparatów wzmacniających odporność. Ale jak wybrać ten naprawdę skuteczny? Namawiamy, by podjąć decyzję, opierając się na wiarygodnych naukowych badaniach.
Sezon jesienno-zimowy sprzyja częstym zakażeniom dróg oddechowych. W tym czasie dzieci nagminnie cierpią na przeziębienia, zapalenia ucha, zapalenia zatok, zapalenia gardła. Niektóre z nich chorują wiele razy w ciągu roku. Nic dziwnego, że właśnie teraz zastanawiamy się intensywniej nad tym, jak wspomóc odporność malucha.

NADZIEJE I OBIETNICE

Tym bardziej że zewsząd kuszą nas reklamy środków "wzmacniających" odporność, a w aptekach liczba specyfików, które w nazwie mają słowa "odporność" lub "immuno" (co po łacinie oznacza "uodporniony"), może przyprawić nas o zawrót głowy. Większość tych specyfików to ogólnodostępne suplementy diety, preparaty ziołowe lub środki homeopatyczne, a tylko kilka z nich wydaje się na receptę.

Według producentów ich przyjmowanie prowadzi do ogólnego "wzmocnienia" odporności, ale co to oznacza w praktyce? Czy dziecko nie będzie już chorowało na choroby zakaźne? Czego się spodziewać po ich zastosowaniu? Czy wszystkie te preparaty są skuteczne? Czy są bezpieczne? Ile kosztuje taka kuracja? Jeżeli mamy możliwości wyboru, konieczna jest decyzja. Tylko czym się kierować?

DECYZJA OPARTA NA FAKTACH

Z wiekiem częstość infekcji dróg oddechowych u dzieci wyraźnie się zmniejsza, dlatego jeśli zależy nam na obiektywnej odpowiedzi, najlepiej odwołać się do wyników prawidłowo przeprowadzonych badań.

By można było mówić o skuteczności danego preparatu, należy w tym samym czasie (porze roku) porównać dwie grupy losowo wybranych dzieci (w tym samym wieku). Jedną, w której podano badany specyfik, i drugą, w której go nie podano (lub jeszcze lepiej - podawano nieaktywną substancję o podobnym wyglądzie, tzw. placebo). Należy potem porównać częstość wystąpienia chorób infekcyjnych w obu grupach.

Taki eksperyment ostatecznie weryfikuje różne spekulacje i hipotezy o "wzmacnianiu odporności", oparte na czysto teoretycznych przesłankach lub obserwacjach laboratoryjnych. Okazuje się bowiem, że niektóre powszechnie polecane preparaty, gdy poddano je takiej próbie, zawiodły pokładane w nich nadzieje. Niestety, nie wszystkie specyfiki oceniono w ten sposób, co wcale nie znaczy, że są nieskuteczne. Na razie warto nasz wybór ograniczyć tylko do preparatów, które pozytywnie przeszły taką weryfikację. Efekty ich działania są zachęcające, choć raczej umiarkowane i nie należy oczekiwać, że ochronią one dziecko przed cięższymi zachorowaniami. Nie wiadomo też, czy zastosowanie kilku specyfików jednocześnie zwiększy ich efekt (a w niektórych przypadkach jest ryzyko, że może on być mniejszy).

Skuteczne

•  Probiotyki, czyli szczepy pożytecznych bakterii

W Polsce pod hasłem "probiotyki" dostępnych jest ponad dwadzieścia różnych preparatów sprzedawanych w aptekach lub jako żywność probiotyczna w sklepach spożywczych (są to specjalne jogurty). Wykazano, że efekt zdrowotny probiotyków ściśle zależy nie tyle od gatunku bakterii wchodzących w ich skład, ile od konkretnego szczepu. Nie wszystkie szczepy zostały przebadane, a spośród przebadanych - kilka nie miało pozytywnego wpływu na odporność.

Są jednak pozytywne wyjątki - to preparaty zawierające laseczki kwasu mlekowego szczepu GG (Lactobacillus GG - LGG) lub NCFM (Lactobacillus acidophilus NCFM). LGG podawano raz dziennie, a L. acidophilus NCMF dwa razy na dobę. Wykazano, że podawane codziennie przez kilka miesięcy w okresie jesienno-zimowym zmniejszyły o 20- -40 proc. ryzyko przeziębienia i innych lekkich infekcji dróg oddechowych (głównie wirusowych). Natomiast u co piątego dziecka otrzymującego LGG w ciągu trzech miesięcy unikano takiej choroby. Taki efekt zaobserwowano u dzieci w wieku 3-6 lat uczęszczających do żłobka lub przedszkola, ale nie u najmłodszych dzieci do 2. roku życia. Podobny efekt - choć co najwyżej umiarkowany - zauważono także u dzieci, które regularnie piły napój jogurtowy Actimel (buteleczka dwa razy dziennie przez kilka miesięcy w okresie jesienno-zimowym).

Warto też wiedzieć, że u dzieci do 10. roku życia, które z różnych powodów trafiły do szpitala, LGG podawany przez cały okres hospitalizacji zmniejsza o ponad połowę ryzyko biegunki, którą dziecko może "złapać" podczas pobytu wśród innych chorych (uniknięto jej u co piętnastego dziecka w wieku szkolnym otrzymującego LGG).

•  Wyciąg z jeżówki (Echinacea) - preparat ziołowy

W skład różnorodnych preparatów polecanych w celu wzmocnienia odporności wchodzi wyciąg z pojedynczych gatunków jeżówki (purpurowej, wąskolistnej lub bladej) albo z kilku z nich.

Wyciąg ten znajduje się również w niektórych preparatach złożonych zawierających inne substancje, m.in. witaminę C, cynk lub inne składniki ziołowe.

Zaobserwowano, że preparaty jeżówki podawane dzieciom w wie-ku przedszkolnym lub szkolnym (a także dorosłym) w okresie jesienno-zimowym przez minimum dwa- -trzy miesiące zmniejszyły o prawie 60 proc. ryzyko przeziębienia. W razie zachorowania objawy przeziębienia trwały krócej o blisko półtora dnia.

Warto wiedzieć, że skuteczne były głównie alkoholowe wyciągi jeżówki. Niestety, nie można jej stosować u dzieci przed ukończeniem 6. roku życia (czyli w wieku, gdy chorują one najczęściej na przeziębienie). Choć preparaty jeżówki są zazwyczaj dobrze tolerowane, u niektórych dzieci mogą spowodować efekty uboczne: wysypkę, świąd skóry, a nawet obrzęk twarzy.

•  Złożone preparaty doustne zawierające mieszaninę zabitych bakterii

W aptekach dostępne są preparaty zawierające mieszaninę lub wyciąg z kilku gatunków zabitych bakterii, które najczęściej wywołują infekcyjne zapalenia dróg oddechowych (są to: Broncho-Vaxom, Luivac, Ribomunyl). Taka mieszanina podawana doustnie w postaci kapsułek lub tabletek ma stymulować układ odpornościowy do obrony przed wielokrotnie nawracającymi infekcjami dróg oddechowych. Producenci zalecają, aby je stosować według odpowiedniego schematu zazwyczaj przez kilka miesięcy. Te preparaty są wydawane tylko na receptę.

Zobacz także
  • 2
  • 1

Komentarze (14)

Zaloguj się
  • innym_razem

    Oceniono 1 raz 1

    ja podaję ;) może też dlatego,że sama zaczęłam brać jak byłam w ciąży.teraz kontynuuję z małą d-vitum forte i sobie chwalę. zero przeziębień czy innych katarków, jednak witamina D ładnie pomaga naszej odporności,

  • 0

    Tran jest ok, ale moje dzieci uciekają od niego gdzie pieprz rośnie, z kolei plusza w postaci żelków chętnie jedzą to im to właśnie je podaję i mam spokój przez cała zimę z chorobami. Teraz tez wszystkie dzieci w przedszkolu chorują a moje brzdące, odpukać chowają się zdrowo

  • 0

    ja jeszcze karmie piersią i za namową pani doktor sama zażywam dvitum forte, co pomaga mnie i mojej córeczce :)

  • 0

    Dla mnie najlepszy od lat środek na odporność, to tran. Pijemy całą rodziną, praktycznie nie chorujemy, poza tym zaleca się go dzieciom, bo wzmacnia kości i dobrze wpływa na serce. Tym, co nie podchodzi zapach tranu, polecam trany smakowe, np. firmy Gal, są tanie i mają bardzo przyjemny zapach.
    Inga

  • rasputinek83

    Oceniono 2 razy 0

    Zdecydowanie nie dawajcie malcom żadnych preparatów z apteki. Opierajcie się tylko na naturalnych składnikach. Tobie i malcowi wyjdzie to tylko na dobre:)

    Chcesz naprawdę uodpornić się na przeziębienie?
    Kliknij Tutaj
    beztabletki.pl

  • karol-cia15

    0

    Ja mam plussssz zizzzz, ale teraz nie wiem bo niektórzy mówią, że trzeba przerwę zrobić inni, że nie i zgłupiuałam.

  • 0

    Ja podaję dzieciom Bioaron C w syropie. Starszemu dziecku mam zamiar kurację utrzymywać do lutego-marca. Młodszym chyba kupię tą wersję baby bo jednak działanie wyciągu z aloesu drzewiastego dobrze wzmacnia odporność. do tego witamina C. ktoś z Was podaje ten syrop?

  • 0

    NIE MA ŻADNYCH WIARYGODNYCH BADAN POTWIERDZAJĄCYCH SKUTECZNOŚĆ JEŻÓWKI!!!
    Raz, w 2007 roku faktycznie pewna seria badań sugerowała taką skuteczność, ale nigdy nie udało się tego potwierdzić ponownie - a wręcz przeciwnie. Wszystkie wcześniejsze i późniejsze badania wykazywały kompletny brak jakiejkolwiek skuteczności w porównaniu z placebo. Poczytajcie i nie wierzcie bezczelnym naganiaczom firm farmaceutycznych!

  • karol-cia15

    Oceniono 1 raz -1

    Ja mam akurat plussz zizzz, ale teraz nie wiem bo słyszałam, że trzeba robić przerwę w podawaniu po jakimś czasie i słyszałam też, że tej przerwy nie robić. Jak to jest??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl

Karolina Stępniewska

  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl

Joanna Biszewska-Miętka

  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com

Marcin Sztetter

  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com

Agata Podrażka

  • community menadżerka
  • agata.podrazka@agora.pl

Agnieszka Gil

  • administatorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl

W zdrowym ciele zdrowy duch - rozwiązanie konkursu

Sprawdź, czy znalazłeś się wśród laureatów