Przedszkolak często choruje? Są na to sposoby

Magdalena Gigal, konsultacja: dr n. med. Izabella Łazowska - Przeorek
16.08.2010 , aktualizacja: 12.05.2014 17:16
A A A Drukuj
Dziecko, które właśnie poszło do przedszkola lub żłobka, łapie infekcje za infekcją, nawet osiem razy w ciągu pierwszego roku. Potem jego organizm się uodporni, zanim to jednak nastąpi, swoje będzie musiało odchorować.
W pierwszym roku życia dziecko zwykle niewiele choruje. Chronią je wciąż przeciwciała otrzymane w czasie ciąży, a później wyssane z mlekiem matki. Niestety, w drugim i trzecim roku życia układ odpornościowy malca wciąż nie jest jeszcze ostatecznie ukształtowany, natomiast ta pierwsza ochrona przestaje już działać.

Zwykle zbiega się to z czasem, gdy dziecko idzie do żłobka lub przedszkola. Po raz pierwszy styka się tam z wieloma wirusami, bakteriami i łapie infekcję za infekcją. Kiedy organizm dziecka zaczyna walczyć z tymi zarazkami, jego układ immunologiczny wytwarza przeciwciała. Ta naturalna szczepionka będzie potem chronić malucha przed wieloma infekcjami. Zanim to jednak nastąpi, będzie musiał, niestety, swoje odchorować.

Wirusy czy alergia

W pierwszym roku pobytu w żłobku czy przedszkolu przeciętne dziecko choruje nawet od sześciu do ośmiu razy. Jeżeli infekcji jest więcej, warto wtedy przebadać malca pod kątem alergii. Zdarza się też, że dzieci leczone na ciągle nawracające infekcje górnych dróg oddechowych tak naprawdę chorują na przykład na astmę. Niektóre z nich dostają kilkanaście różnych antybiotyków w ciągu roku. Po zdiagnozowaniu astmy wiadomo już, że to choroba nasila skłonność do infekcji i wydłuża czas ich trwania.

Katar zazwyczaj trwa nie dłużej niż tydzień. Jeśli nie ustępuje po 14 dniach, a wydzielina z nosa dziecka jest wodnista i obfita, przyczyną znów może być alergia. Dziecko powinien obejrzeć lekarz. Jeśli katar leci tylko z jednej dziurki, jest gęsty, ropny i bardzo źle pachnie, w nosie dziecka może znajdować się ciało obce (koralik, orzeszek, kamyk). W takiej sytuacji trzeba zabrać malca do laryngologa.

Przychodnię trzeba odwiedzić również, jeśli po infekcji katar nie ustępuje, mimo że inne objawy choroby już minęły. Jeśli jest zielonkawy, ropny, a dziecko gorączkuje, zgłasza ból głowy lub policzka, może oznaczać zapalenie zatok. Natomiast zwykłym katarem nie ma się co przejmować. W wielu krajach Europy: w Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Holandii, dziecko, które tylko pociąga nosem, maszeruje do przedszkola.

Kaszel u dziecka może utrzymywać się nawet przez kilka tygodni, długo po ustąpieniu innych objawów choroby. Lekarz często pozwala posłać kaszlącego jeszcze malca do przedszkola, kiedy stwierdzi, że nie stanowi już zagrożenia dla innych dzieci. Dwa miesiące to granica, po której należy zacząć się niepokoić. Trwający tak długo kaszel jest uznawany za przewlekły i trzeba zabrać dziecko do lekarza, żeby ustalić jego przyczynę.

Co wspomoże organizm?

Podejrzenie, że z odpornością małego dziecka coś jest nie tak, ma uzasadnienie, jeśli infekcje wracają częściej niż raz na dwa miesiące, przebiegają nietypowo, ciężko i niemal za każdym razem kończą się ropnymi zakażeniami.

Wtedy koniecznie musimy zwrócić się do pediatry. Nie da się, jak widać, zupełnie uniknąć infekcji u dzieci, które zaczęły się kontaktować z innymi maluchami - można jednak starać się zmniejszyć ilość tych zachorowań do niezbędnego minimum.

Co może pomóc w rozwijaniu odporności?

•  Szczepienia ochronne

Oprócz pilnowania kalendarza szczepień warto poddać dziecko, zwłaszcza takie, które często choruje, dodatkowym szczepieniom przeciwko pneumokokom i meningokokom. Uchronimy je w ten sposób przed bakteryjnymi powikłaniami popularnych infekcji wirusowych. Pediatrzy zalecają również podawanie najmniejszym dzieciom szczepionki przeciw grypie.

•  Preparaty wzmacniające odporność

Przeznaczone są właśnie dla często chorujących dzieci. Są to zawiesiny z cząsteczkami bakterii, najczęściej wywołujących choroby. Układ odpornościowy może na nich "trenować" i wytworzyć pamięć immunologiczną - zdolność do obrony. Dodatkowo stymulują organizm do reakcji antyalergicznych. Można je stosować już u maleńkich dzieci nawet podczas infekcji, pod warunkiem że dziecko zaczęło terapię, kiedy było zdrowe. Przeciwwskazaniem są przewlekłe choroby (np. cukrzyca, choroby nerek i wątroby). Aby leki właściwie zadziałały, trzeba brać je w odpowiednim cyklu. Wybór szczepionki zależy od lekarza. Na wytworzenie odporności trzeba około trzech miesięcy.

•  Zdrowa dieta

Przewód pokarmowy to największy organ układu immunologicznego. Dlatego zdrowa dieta jest tak ważna dla budowania naturalnej odporności organizmu. Posiłki dziecka powinny być różnorodne. Dietę zdrowego dziecka należy oprzeć na mleku, produktach zbożowych z pełnego przemiału, warzywach i owocach wzbogaconych o chude mięso, jaja i morskie ryby. Wzmacnianiu odporności sprzyja uzupełnienie posiłków malca w naturalne prebiotyki znajdujące się w cykorii, porach, karczochach, czosnku, szparagach, cebuli i bananach. Trzeba pamiętać również, żeby dziecko jadło regularnie.

•  Hartowanie

Podstawą hartowania są codzienne spacery. Dziecko powinno spędzać na świeżym powietrzu przynajmniej dwie godziny dziennie. Przeciwwskazaniem do wyjścia z domu dla zdrowych małych dzieci jest tylko temperatura spadająca więcej niż 10 stopni poniżej zera. Malca nie można też przegrzewać, a posiłki i napoje dla niego powinny mieć temperaturę pokojową. Latem zdrowego malucha można hartować naprzemiennym letnim i ciepłym prysznicem z solidnym natarciem ręcznikiem po takiej kąpieli.

W okresie wakacji warto na pewien czas (nie krócej niż na dwa tygodnie) zmienić klimat, co przyda się szczególnie miejskim, często chorującym maluchom. Dobrze zrobi im wyjazd zarówno w góry, jak i nad morze.

Wspomaganie z apteki

Jeśli twoje dziecko często choruje, po konsultacji z lekarzem możesz spróbować podać mu jeden z aptecznych preparatów wzmacniających odporność. Najpopularniejsze to preparaty roślinne mające w swoim składzie jeżówkę popularną lub aloes i są szczególnie zalecane przy infekcjach górnych dróg oddechowych. Drugi preparat to tran - zawarte w nim kwasy Omega-3 i Omega-6 również wpływają korzystnie na podniesienie odporności dziecka.

Chcesz wiedzieć więcej o zdrowiu dziecka? Lekarze odpowiadają

Zobacz także
  • 1
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • 0

    Oczywiście hartowanie dziecka jest bardzo ważne, a także dawanie dziecku naturalnych witamin. Niestety nie zawsze to pomaga. W przypadku mojego synka nic nie pomaga już. Jest ciągle chory. Słyszałam, że są badania, które wykrywają czy dziecko ma zaburzenia odporności. Robią takie badania chyba w medicoverze. Czy ktoś już próbował i może polecić?

  • 0

    Zgadzam się, że warto hartować dzieci - zwłaszcza poprzez spacery i kontakt ze światem zewnętrznym. Trzymanie dziecka w sterylnych wnętrzach niewiele da, tym bardziej, że im wcześniej dziecko się zacznie hartować, tym lepsze efekty.
    Więcej rad o odporności dzieci znajdziemy na hartujmisie.pl - warto wiedzieć jak zadbać o zdrowie najmłodszych.

  • 0

    u nas w poprawie odporności bardzo pomógł Heel Engystol. Córka brała pod koniec lata i do tej pory w sumie nie chorowała. Tylko jakiś delikatny katar czy kaszel, ale bez antybiotyków. Wcześniej co chwila coś łapała w przedzkolu.

  • Oceniono 3 razy -3

    Moja córka często choruje ale może być to związane z tym, zę nie karmiłam ją piersią. Z drugim dzieckiem nie zrobię tego błędu, do tego zażywam pregnofer dha z Oleofarm, bo chcę mu zapewnić jak najlepszy start

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl

W zdrowym ciele zdrowy duch - rozwiązanie konkursu

Sprawdź, czy znalazłeś się wśród laureatów