Zapalenie płuc

Tekst Hanna Bartoszewicz Konsultacja: dr Piotr Albrecht
22.02.2010 , aktualizacja: 12.05.2014 16:22
A A A Drukuj
Ta diagnoza brzmi groźnie, zwłaszcza jeśli dotyczy małego dziecka. Na szczęście nie zawsze sprawa jest aż tak poważna. Zapalenia płuc nie wolno jednak lekceważyć.
Najmłodsze dzieci mają jeszcze słabo wykształconą odporność. Toteż zdarza się, że starszy brat czy siostra przyniesie z przedszkola katar, a u malucha rozwija się zapalenie płuc, nieraz zupełnie niepostrzeżenie, bez oznak ostrzegawczych w rodzaju gorączki i kaszlu. Uwagę rodziców zwraca dopiero wyraźnie złe samopoczucie dziecka albo narastająca duszność.

Zapalenie wirusowe

Taki nieswoisty obraz choroby obserwuje się nierzadko, gdy jej sprawcą są wirusy, a to one właśnie są najczęstszą przyczyną zapaleń płuc u dzieci między 4. miesiącem a 4. rokiem życia.

Malca musi natychmiast zobaczyć pediatra, który go osłucha i opuka (zapalny wysięk w płucach powoduje charakterystyczne odgłosy). Przy wirusowym zapaleniu płuc te tradycyjne metody diagnostyczne bywają jednak zawodne, toteż lekarz może zalecić zdjęcie rentgenowskie. Jeśli podejrzenie się potwierdzi, a dziecko nie ma jeszcze roku, niemal na pewno skieruje je do szpitala - podawanie leków drogą dożylną jest pewniejsze, daje też zazwyczaj szybszy efekt, a w razie trudności z oddychaniem szpital ma w odwodzie odpowiednią aparaturę. Starsze dzieci na ogół można leczyć w domu.

Zapalenie płuc bywa także powikłaniem innej choroby wirusowej, najczęściej grypy (to jeszcze jeden argument za tym, żeby jednak szczepić dzieci przeciwko niej). Kiedy wirus dotrze do płuc, do objawów ogólnego rozbicia dołącza się suchy kaszel, uczucie duszności, bóle w klatce piersiowej.

Zapalenie bakteryjne

Infekcje wirusowe nadwątlają siły obronne organizmu i uszkadzają śluzówkę dróg oddechowych. Jedno i drugie ułatwia inwazję bakteriom, które mogą zaatakować płuca (lekarze mówią wówczas o tzw. nadkażeniu bakteryjnym). Ale bywa, że bakterie atakują same, bez torujących im drogę wirusów (mówimy wtedy o pierwotnym bakteryjnym zapaleniu płuc). Szczególnie niebezpieczne są pneumokoki, pałeczki Haemophilus influenzae i gronkowce. Przeciw pierwszym rodzice mogą zaszczepić malucha na własny koszt. Szczepienia przeciwpneumokokowe w znacznej mierze ograniczyły liczbę ciężkich zakażeń, wymagających leczenia szpitalnego.

Bakteryjne zapalenie płuc można podejrzewać, jeżeli dziecko:

•  ma wysoką gorączkę (powyżej 38,5°C), której często towarzyszą dreszcze;

•  jest osłabione, obficie się poci;

•  kaszle (kaszel jest najpierw suchy, później wilgotny, z odkrztuszaniem wydzieliny);

•  odczuwa bóle w klatce piersiowej;

•  cierpi z powodu duszności (u niemowląt poruszają się skrzydełka nosa i widać wzmożoną pracę mięśni międzyżebrowych; starsze dziecko odruchowo przyjmuje pozycję, w której mu łatwiej oddychać, np. przy jednostronnym zapaleniu płuc układa się na boku i podciąga kolana pod brodę).

Przy takich objawach trzeba koniecznie wezwać lekarza. Bakteryjne zapalenie płuc zazwyczaj daje się wysłuchać (przy oddechu powstają charakterystyczne szmery). Mimo to jednak lekarz może zlecić wykonanie zdjęcia rentgenowskiego, które pozwoli potwierdzić i uściślić diagnozę (na zdjęciu widać, czy zapalenie jest jedno-, czy dwustronne, można też ocenić stopień nasilenia choroby).

Leczenie

Przy wirusowym zapaleniu płuc u dziecka powyżej roku leczenie ogranicza się często do podawania leków łagodzących objawy - przeciwgorączkowych, przeciwbólowych i łagodzących kaszel. Te ostatnie lekarz dobierze odpowiednio do rodzaju kaszlu. Jeśli uzna to za wskazane, może także przepisać dziecku któryś z nowoczesnych leków przeciwwirusowych.

Dziecko musi leżeć, najlepiej ułożone wysoko, bo w takiej pozycji łatwiej mu będzie oddychać i odkasływać flegmę. Trzeba dbać o wietrzenie pokoju i pamiętać o regularnym pojeniu chorego. A leki, nawet dostępne bez recepty, podawać w porozumieniu z lekarzem, który powinien doglądać małego pacjenta.

Bakteryjne zapalenie płuc leczy się antybiotykami. Zazwyczaj lekarz przepisuje preparat wymierzony w wiele różnych rodzajów bakterii. Przy braku efektu może zlecić wykonanie posiewu plwociny z antybiogramem.

Bez względu na to, czy przyczyną choroby są wirusy, czy bakterie, jej ciężki przebieg, objawiający się złym stanem ogólnym i poważną dusznością, jest wskazaniem do leczenia szpitalnego.

A może bańki?

Przed erą antybiotyków często uciekano się do tej tradycyjnej metody. Teraz bańki przeżywają renesans - choć w zmienionej formie, bez użycia ognia. Przy lżejszej infekcji można je dziecku postawić samemu. Przy zapaleniu płuc decyzję podejmuje lekarz.

Chcesz wiedzieć więcej o reakcjach zapalnych u dzieci? Lekarze odpowiadają

Zobacz także
  • 4
  • 7
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl

W zdrowym ciele zdrowy duch - rozwiązanie konkursu

Sprawdź, czy znalazłeś się wśród laureatów