1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Z niemowlakiem na ferie zimowe? Czemu nie!

Wbrew pozorom zimowy wyjazd z niemowlęciem nie jest rzeczą niemożliwą. Trzeba tylko dobrze go przemyśleć.
Jeśli wasze niemowlę nie skończyło jeszcze pół roku, jest wciąż wrażliwe na zmiany klimatu i ostrzejsze warunki panujące zimą w górach czy nad morzem. Lepiej nie narażać go na tak radykalną zmianę i pierwsze ferie spędzić niedaleko od domu, gdzie warunki klimatyczne są podobne do tych panujących w miejscu zamieszkania. Za to na już odrobinę starsze dziecko zmiana klimatu i pobyt w zimowych górach lub nad morzem działa czasem lepiej niż witaminy - może zwiększyć odporność organizmu malucha!

Najmniejszy kłopot w podróży sprawiają niemowlęta karmione piersią - oprócz mamy niewiele więcej potrzeba im do szczęścia.

Na starsze, już raczkujące dzieci w ośrodkach wypoczynkowych czyhają niezabezpieczone schody, ostre kanty i nie zawsze czyste dywany. Jednak te przeciwności można pokonać, starannie wybierając miejsce pobytu.

Rozważając najdogodniejszy termin wyjazdu, warto wziąć pod uwagę marzec.

Dni są już dłuższe, słońce świeci mocniej, a w miejscowościach wypoczynkowych nie ma tylu turystów, co w czasie szkolnych ferii.

Na jak długo?

Żeby wyjazd w góry lub nad morze przyniósł wymierne skutki dla zdrowia, powinien trwać co najmniej dwa tygodnie, a najlepiej trzy. Przez pierwsze siedem, dziewięć dni maluch będzie się aklimatyzował w nowych warunkach. Na co dzień jego organizm jest przystosowany do klimatu, w którym mieszka. Zmiana otoczenia jest więc bodźcem do ponownego przystosowania się. To jak ćwiczenia sportowe - trening sprawia, że mięśnie są sprawniejsze. Podobnie jest z układem odpornościowym: im lepszy trening - mocniejszy bodziec, którym jest zmiana klimatu - tym skuteczniej później organizm poradzi sobie ze zmiennymi warunkami pogodowymi i infekcjami. W czasie adaptacji dziecko może być marudne, miewać problemy z zaśnięciem lub wręcz przeciwnie - przesypiać pół dnia. Jeśli możecie wyjechać tylko na kilka dni, lepiej wybierzcie miejsce blisko waszego miejsca zamieszkania albo zostańcie na te pierwsze ferie z maluchem w domu. Spacer z rodzicami po zaśnieżonym lesie czy zabawa w śniegu w pobliskim parku przyniesie mu tyle samo radości, co wędrówka po Tatrach. Dla nieco starszego dziecka dobrym rozwiązaniem może też być "podzielenie" dłuższych, trzytygodniowych ferii pomiędzy mamę i tatę (np. każde z was zostaje z dzieckiem po tygodniu, a trzeci tydzień rodzina spędza razem) czy zafundowanie dziadkom tygodnia zimowych wakacji w zamian za opiekę nad maluchem.

Dokąd?

Jeśli zależy wam na wzmocnieniu odporności malucha, wybierzcie się nad zimowe morze. Zaletą klimatu nadmorskiego jest dużo większa niż w centralnej Polsce zawartość jodu w powietrzu. A to właśnie jod bierze udział w produkcji hormonów tarczycy, odpowiedzialnych za regulację metabolizmu, pracę układu nerwowego, krążenia i mięśniowego oraz rozwój fizyczny i umysłowy malucha. Klimat morski polecamy też dzieciom, które często miewają infekcje dróg oddechowych.

Zimowy wyjazd w góry, gdzie pogoda często się zmienia, to świetny trening dla układu odpornościowego. W wyższych partiach powietrze jest mniej zanieczyszczone. Taki wyjazd będzie korzystny dla dzieci z problemami z niedokrwistością, alergią i nadczynnością tarczycy oraz maluchów powracających do zdrowia po chorobie. Niemowlęciu bardziej jednak niż długie wędrówki w nosidle po wysokich partiach gór (gdzie jest zimniej i bardziej wietrznie, a niekiedy występują także wahania ciśnienia niekorzystne dla najmłodszych turystów) posłużą spacery po dolinach. Przy sprzyjającej pogodzie możecie dwa razy dziennie zabrać malca na dwu-, trzygodzinny spacer (niemowlęciu, które jeszcze nie chodzi, załóżcie o jedną warstwę ubrania więcej niż sobie). Jednak gdy temperatura spada poniżej -10 stopni lub wieje mocny, porywisty wiatr, zostańcie w domu.

Gdzie zamieszkać?

Rezerwując pokój w pensjonacie czy hotelu, zapytajcie, czy ośrodek jest przystosowany do pobytu z dzieckiem. Bramki na schodach i kojce w pokojach to luksus, ale już miejsce do przechowania wózka, możliwość zrobienia prania bądź przygotowania prostego posiłku, wypożyczenia łóżeczka turystycznego czy wysokiego krzesełka dla dziecka, winda lub podjazd powinny być standardem. Zapytajcie również, czy w ośrodku obowiązuje całkowity zakaz palenia, czy odwiedzają go inne rodziny z dziećmi, czy telefon komórkowy ma tam zasięg oraz jak daleko jest do najbliższej apteki. Upewnijcie się także, czy okolica sprzyja spacerom z małymi dziećmi i czy w pobliżu nie ma lokalu, w którym odbywają się huczne imprezy.

Jak się spakować?

Pakując się, zabierzcie te rzeczy, które dadzą maluchowi poczucie bezpieczeństwa.

Na liście powinny znaleźć się ulubione zabawki, dużo ubrań na zmianę, kombinezon, czapka, dwie pary rękawiczek, krem ochronny do buzi, śpiworek do spania, paczka pieluch i kilka słoiczków z ulubionymi daniami. Dla już chodzącego malca potrzebne też będą zimowe buty (najlepiej dwie pary). Jeśli w miejscu, do którego się wybieracie, jest dużo sklepów, nie ma potrzeby zabierać wszystkiego z domu - w razie czego pieluszki czy słoiczki dokupicie na miejscu. Może jednak się okazać, że ceny w miejscowości turystycznej będą wyższe niż gdzie indziej.

Pamiętajcie, że na spacerach nie jesteście skazani tylko na wózek. Przyda się także chusta lub porządne nosidło (pamiętajcie jednak, że dziecko może w nim marznąć). Zabierając wózek, nie zapomnijcie o folii chroniącej przed śniegiem i deszczem.

Gdy maluch zachoruje

Pakując rzeczy na wyjazd, pamiętajcie o zabraniu na wszelki wypadek leków przeciwgorączkowych, książeczki zdrowia dziecka, dowodu osobistego i dowodu ubezpieczenia zdrowotnego. Zapiszcie też sobie numer telefonu do opiekującego się dzieckiem pediatry.

Jeśli maluch zachoruje, nie panikujcie. Zacznijcie od ustalenia, co mu dolega. Spiszcie na kartce wszystkie symptomy (temperatura, częstotliwość wymiotów, kaszel, katar, biegunka, rozpaczliwy płacz...) i czas ich wystąpienia. Z taką listą pod ręką zadzwońcie do pediatry, który doradzi, jaki lek podać maluchowi i czy trzeba go zabrać do ośrodka zdrowia. Gorączkę obniżajcie, podając lek przeciwgorączkowy. Przy wymiotach i biegunce podawajcie dziecku jak najwięcej płynów, żeby się nie odwodniło. Choroby u niemowląt często są spowodowane jakimś prozaicznym powodem, jak choćby ząbkowanie, i po dwóch dniach często mijają bez śladu.

Zima w mieście 2010. Wydarzenia - zima w mieście i poza nim



Więcej o:
Komentarze (1)
Z niemowlakiem na ferie zimowe? Czemu nie!
Zaloguj się
  • surykatka1234

    0

    W tym roku zabieramy bobasa do Włoch, my z mężem będziemy szusować na stoku, a maluch będzie w tym czasie pod opieką opiekunki, też na stoku. Takie ułatwienia zapewnia nam wyjazd z Family Life. Nie dość, że mnóstwo atrakcji to jeszcze nie muszę się zajmować dzieckiem cały wyjazd :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX