1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kiedy antybiotyk jest niezbędny

14.10.2008 12:33
Dla jednych są panaceum na wszystko, dla innych to przereklamowana trucizna, a prawda o działaniu antybiotyków, jak to zwykle bywa, leży pośrodku.
Najwięcej emocji budzi, co zrozumiałe, podawanie antybiotyku niemowlętom. Zwłaszcza, że tym najmłodszym do 4. miesiąca życia trzeba je podawać "pozajelitowo", czyli w formie zastrzyku najczęściej dożylnego. Wątpliwości budzi także podawanie go maluchowi, który często choruje, a lek, który sprawdził się przy poprzedniej chorobie, następnym razem okazuje się nieskuteczny. Czy jest sens podawać kolejny antybiotyk? A jeśli i on nie zadziała? A nawet, jeśli zwalczy chorobę, to znów osłabi odporność i tak podatnego na infekcje malucha...

To nie są błahe problemy. Warto jednak zmierzyć się ze swoimi obawami, bo brak przekonania do tej metody leczenia może skutkować niewłaściwym podawaniem antybiotyku, co w rezultacie nie da pożądanego efektu.

Do czego służą

Antybiotyki to obecnie najskuteczniejsze leki zwalczające poważne zakażenia bakteryjne. Są niezastąpione w przypadku ostrego bakteryjnego zapalenia ucha środkowego (choć łagodniejsze często samo mija), paciorkowcowego zapalenia gardła i migdałków podniebiennych, bakteryjnego zapalenia płuc, zapalenia zatok, zapalenia pęcherza moczowego, zakażenia układu moczowego, ropnego zakażenia skóry czy ropnego zapalenia spojówek.

Nie ma natomiast sensu podawanie ich przy infekcjach wirusowych, bo wirusy są na nie całkowicie niewrażliwe, a warto pamiętać, że 70-90 proc. infekcji dróg oddechowych u dzieci to zakażenia wirusowe.

Zdarza się jednak, że pediatra przepisuje antybiotyk przeziębionemu maluchowi, który najwyraźniej nie ma jeszcze zapalenia bakteryjnego. Błąd w sztuce? Niekoniecznie. Lekarz może przepisać antybiotyk:

gdy istnieje ryzyko zachorowania na koklusz;

jeśli poprzednie choroby dziecka, nawet wirusowe, kończyły się zawsze infekcjami bakteryjnymi (tzn. bakteria, np. gronkowiec, znajdująca się w organizmie, na skutek spadku odporności dziecka nagle się uaktywniła);

jeżeli choruje niemowlę, którego system odpornościowy nie jest jeszcze dostatecznie sprawny;

jeśli dziecko miało bliski kontakt z chorym na groźne zakażenie bakteryjne, zwłaszcza meningokokowe, paciorkowcowe.

Na stronie portalu dla lekarzy Medycyna Praktyczna można przeczytać, że przy wyborze antybiotyku dla dziecka decydujące znaczenie ma ocena lekarza, która w konkretnym przypadku może odbiegać od obowiązujących wytycznych.

Warto przy tym pamiętać, że im mniejsze dziecko, tym szybciej rozwija się choroba. To często skłania, zwłaszcza mniej doświadczonych lekarzy, do działań prewencyjnych, czyli podania antybiotyku "na wyrost". Doświadczony lekarz, znający dziecko może zalecić uważną obserwację malucha i poprosić o ponowną wizytę za dwa-trzy dni, jeśli nie nastąpi poprawa i dopiero wtedy przepisać antybiotyk. Do takich pochopnych decyzji nakłaniają, niestety, czasem lekarzy same matki przekonane, że nie ma nic lepszego na infekcję i gorączkę niż antybiotyk.

Jak działają

Antybiotyki to związki chemiczne, które niszczą bakterie albo hamują ich rozmnażanie. Mogą być pochodzenia naturalnego (np. penicylinę robi się z pleśni) albo wytwarzane syntetycznie. Jako leki wykorzystuje się te związki, które są dobrze tolerowane przez organizm człowieka, przy czym dzieciom przepisuje się tylko niektóre z dopuszczonych do sprzedaży. W przypadku niemowląt i małych dzieci najczęściej stosuje się antybiotyki z grupy penicylin, cefalosporyn i makrolidów, a unika np. tetracyklin, bo źle wpływają na zawiązki zębowe i zęby.

Najwłaściwszy w danej sytuacji antybiotyk to taki, który będzie najbardziej skuteczny, oraz będzie miał najmniejszą liczbę działań niepożądanych, najdłuższe przerwy pomiędzy kolejnymi dawkami, najlepszy smak oraz najniższą cenę.

Który jest najlepszy

Lekarz nie zawsze wie, jaka bakteria wywołała chorobę. Zapisuje wtedy antybiotyk o tzw. szerokim zakresie działania, czyli taki, który działa na wiele gatunków bakterii. Korzysta też z wyników badań nad skutecznością poszczególnych antybiotyków przy różnych chorobach. Wiadomo na przykład, że przy zakażeniach paciorkowcowych najlepiej podać penicylinę. Czasem lekarz zleca wykonanie posiewu i antybiogramu, żeby zobaczyć, jaka bakteria wywołała chorobę i na jakie antybiotyki jest wrażliwa, a na jakie oporna. To badanie ma jednak sens tylko wtedy, gdy łatwo jest pobrać próbkę do analizy (tak jak przy zakażeniach układu moczowego, zapaleniu gardła) i gdy pacjent nie jest w ciężkim stanie (bo wtedy nie ma czasu na to, żeby kilka dni czekać na wynik).

Jak je podawać

Uwaga! Skuteczność leku nie zależy wyłącznie od jego chemicznych właściwości, ale też od precyzji podawania. Jeśli lekarz zaleci podawanie antybiotyku przez 10 dni, to nawet jeśli poprawa nastąpiła wcześniej (a tak pewnie się stanie, bo to bardzo silnie działający specyfik), należy podawać go nadal. Niezmiernie ważne jest też przestrzeganie dawkowania. Dziecko powinno dostawać dokładnie taką, jak przepisana dawkę. Do odmierzania leku służy łyżeczka (lub kieliszek) z miarką dołączona do leku (można też użyć jednorazowej strzykawki z podziałką - lek podaje się doustnie).

I w równych, zalecanych odstępach czasu - najczęściej dwa lub trzy razy na dobę. Jeśli trzeba podać lek w nocy, dobrze jest, by nocna dawka wypadała w porze karmienia niemowlęcia, a w przypadku starszego dziecka nad ranem (łatwiej będzie je wybudzić). Istotną informacją jest też to, czy antybiotyk należy podawać przed jedzeniem, w jego trakcie czy po jedzeniu. Te drobiazgowe ustalenia naprawdę są istotne, bo wpływają na to, jak lek jest przyswajany. A od tego zależy skuteczność kuracji.

Tylko na receptę

W dzisiejszych czasach zanim lekarz w ogóle sięgnie po antybiotyk, dokładnie się zastanowi. Musi bowiem wziąć pod uwagę nie tylko właściwości poszczególnych preparatów (a wymaga to naprawdę dużej wiedzy), ale też indywidualne cechy małego pacjenta (jego wiek, stan układu odpornościowego i psychicznego), a także takie parametry jak to, w jaki sposób lek się wchłania z przewodu pokarmowego, jakie antybiotyki wcześniej maluch przyjmował (i z jakim skutkiem), ewentualne interakcje pomiędzy stosowanymi lekami, nasilenie choroby i - jeśli był zrobiony - wynik antybiogramu.

Skutki uboczne

Antybiotyki to jedne z najskuteczniejszych leków, jakie wymyślił człowiek, ale mają także działanie uboczne. Przede wszystkim zabijają nie tylko bakterie szkodliwe, ale i pożyteczne, zwłaszcza te, które bytują w przewodzie pokarmowym. Może to prowadzić do biegunki, przejściowej awitaminozy (bo część bakterii jelitowych produkuje witaminy), obniżenia poziomu niektórych składników mineralnych (cynku, wapnia, magnezu), a także osłabienia odporności. Jest to szczególnie niebezpieczne dla dzieci, które chodzą do żłobka czy przedszkola albo mają starsze rodzeństwo w przedszkolu. Ich niedojrzały jeszcze układ odpornościowy jest wciąż bombardowany zarazkami, których nie potrafi zwalczyć, a podawanie antybiotyków dodatkowo osłabia siły obronne organizmu. Sytuacja pogarsza się, jeżeli maluch przechodzi kilka takich kuracji w ciągu sezonu. Nie ma żadnego cudownego środka, który uchroniłby dziecko od infekcji. Możemy jednak zrobić wiele, żeby przerwać błędne koło leczenia i chorowania. Na przykład starać się stopniowo hartować dziecko (jak to zrobić piszemy na stronie 74).

Bez szaleństw

Zazwyczaj na początku choroby maluch ma wysoką gorączkę i jest osłabiony, więc sam chętnie poleguje i śpi. Po podaniu antybiotyku gorączka dość szybko spada, dziecko czuje się znacznie lepiej i chce się bawić. Trzymanie go przemocą w łóżku nie ma sensu, ale pamiętajmy, że organizm musi mieć siły na walkę z infekcją. Nie pozwalajmy więc maluchowi na bieganie, skakanie, jazdę na rowerze. Możemy z nim pójść na spacer, kiedy spadnie gorączka (choć też nie w brzydką, wietrzną pogodę), ale powinna to być raczej spokojna przechadzka niż szaleństwa na placu zabaw.

Powrót do pełnego zdrowia trwa zwykle od dziesięciu do14 dni, a czasem dłużej (np. po zapaleniu płuc czy mononukleozie). Przede wszystkim jednak dziecko nie powinno od razu po chorobie iść do żłobka czy przedszkola. Każda infekcja uszkadza bowiem błony śluzowe i organizm pozbawiony tej naturalnej bariery ochronnej jest praktycznie bezbronny wobec kolejnego ataku wirusów i bakterii. Śluzówki regenerują się przez kilka tygodni i najlepiej by przez ten czas maluch nie miał kontaktu z dużą liczbą dzieci.

Konieczna osłona

Podając antybiotyk, musisz być przygotowana na to, że lek może wywołać nieprzyjemną dla dziecka reakcję.

Ważne, żeby wiedzieć jak się zachować:

* Warto od początku kuracji antybiotykowej podawać maluchowi któryś z probiotyków (np. Acidolac, Bebeflora, Dicoflor, Enterol 250, Lakcid, Lacidofil, Linex, Nutriplant, Trilac), modyfikowane mleko probiotyczne (jeśli dziecko jest karmione butelką) lub jogurt naturalny wzbogacony o te "dobre" bakterie (szczególnie jogurty Bio) - uchronisz wtedy przewód pokarmowy malca przed niepotrzebnymi sensacjami,

* Jeśli pojawią się wymioty czy biegunka, natychmiast porozum się z lekarzem. Dawaj dziecku dużo płynów do picia (małymi porcjami), żeby się nie odwodniło.

* Nie lekceważ bąbli na czerwono-różowym tle, tzw. pokrzywki. Może to być wstęp do wstrząsu anafilaktycznego. Bezwzględnie wtedy należy przerwać podawanie antybiotyku, nawet bez konsultacji z lekarzem! Inne rodzaje wysypki nie wymagają przerwania kuracji, ale lekarz może zadecydować o zmianie antybiotyku na inny.

* Po zakończeniu kuracji dobrze jest nadal (przez dwa, trzy tygodnie) wspierać odbudowę flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym, podając produkty probiotyczne.

Dziesięć dobrych rad

1. Przy pierwszych objawach przeziębienia zatrzymaj dziecko w domu, nie wysyłaj go do żłobka ani przedszkola.

2. Nie chodź z nim na długie spacery, nie pozwalaj maluchowi biegać, skakać, krzyczeć.

3. Ogranicz jego kontakty z rówieśnikami, na początku choroby najlepiej w ogóle nie spotykajcie się z innymi dziećmi.

4. Nie narażaj dziecka na ochłodzenie - kąp je krócej, ciepło ubieraj, ale nie przegrzewaj.

5. Dawaj mu dużo pić, zwłaszcza gdy ma gorączkę, biegunkę lub wymioty.

6. Nie zmuszaj malucha do jedzenia; proponuj mu tylko to, co najbardziej lubi.

7. Podawaj antybiotyk zgodnie z zaleceniami lekarza, nigdy samowolnie nie przerywaj kuracji.

8. Jeśli dziecko przyjmuje antybiotyk, zadbaj, by jadło jogurt.

9. Nawet jeśli wydaje ci się, że dziecko jest już zdrowe, staraj się, żeby jeszcze przez kilka dni prowadziło oszczędzający tryb życia.

10. Postaraj się nie wysyłać dziecka natychmiast po chorobie do żłobka czy przedszkola.

O co pytać lekarza?

W czasie wizyty u lekarza masz prawo wypytać go o wszystko, co jest związane z chorobą dziecka i sposobami jej leczenia. Nie wstydź się pytać, nawet jeżeli lekarz wygląda na bardzo zapracowanego. Najważniejsze pytania zapisz na kartce.

1. Czy podanie antybiotyku jest konieczne? Czy można zastosować jakieś inne metody leczenia?

2. Jeśli lekarz postanowił zaczekać z podaniem antybiotyku, to jakie objawy powinny cię zaniepokoić? Po czym poznać, że infekcja wirusowa przeszła w bakteryjną? Co robić, jeżeli niepokojące objawy wystąpią w nocy lub wtedy, gdy przychodnia jest zamknięta?

3. Jak długo i jak często trzeba podawać antybiotyk?

4. Co się stanie, jeżeli zapomnimy o podaniu jednej dawki leku lub podamy ją później?

5. Jakie mogą być skutki uboczne podawania leku. Co zrobić, jeśli się pojawią?

18 listopada "Dzień antybiotykowy"

Skuteczność antybiotyków zależy od nas wszystkich

Niepotrzebne lub niewłaściwe stosowanie tych leków powoduje, że bakterie stają się na nie odporne. Dlatego antybiotyki tracą swoją skuteczność, co jeszcze pięć lat temu wydawało się niemożliwe. Ignorowanie tego problemu może doprowadzić do sytuacji sprzed ery antybiotykowej, gdy proste zakażenie rany mogło oznaczać wyrok śmierci.

Dlatego warto wiedzieć, że:

* Antybiotyki leczą tylko zakażenia bakteryjne - nie działają w zakażeniach wirusowych takich jak przeziębienie, czy grypa

* Antybiotyki nie zapobiegają zarażaniu innych osób przeziębieniem czy grypą

* Antybiotyki należy przyjmować tylko wtedy, kiedy zaleci je lekarz i ściśle wg jego wskazówek. Dzięki temu przedłuża się ich skuteczność w przyszłości.

* Poprawa samopoczucia to nie powód do przerwania kuracji. Nawet jeśli poczujemy się lepiej, trzeba przyjąć wszystkie przepisane przez lekarza dawki.

* Jeśli w aptece otrzymamy więcej dawek antybiotyku niż przepisał nam lekarz, należy spytać farmaceutę, co zrobić z pozostałością leku.

Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Magda Ruczaj

    0

    Moja córka otrzymała pierwszy antybiotyk zaraz po urodzeniu.Miała infekcję i aby nie dopuścić do rozwoju przeziębienia,sepsy, lekarz z oddziału neonatologicznego podawali jej osłonowo FFbaby dla najmniejszych aby uniknąć bólów brzucha,biegunki,grzybicy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX