Alergia - odczulanie

Hanna Bartoszewicz, miesięcznik Dziecko
13.02.2014 , aktualizacja: 19.02.2014 12:03
A A A Drukuj

Fot. Getty Images/FPM Getty Images

Jednym ze sposobów walki z alergią jest odczulanie. Na czym właściwie ono polega?
Najlepszym sposobem zwalczania alergii jest unikanie substancji, które wywołują dokuczliwe objawy. Czasami jednak jest to mało realne. O ile bowiem dziecko może nie jeść np. czekolady lub pomarańczy, to nie da się go całkowicie odizolować od pyłków czy kurzu, w którym żyją roztocze. Wtedy warto pomyśleć o odczulaniu, gdyż jest to jedyna metoda leczenia przyczynowego.

Jak wygląda odczulanie?

Odczulanie polega na podawaniu dziecku niewielkich, ale rosnących dawek tego, co je uczula, czyli alergenów. Dzięki stopniowemu zwiększaniu dawki organizm oswaja się z tą substancją i przestaje traktować ją jak wroga. Mechanizm alergii zostaje wygaszony i objawy zmniejszają się, a czasem ustępują całkowicie.

Odczulanie najczęściej stosuje się przy alergicznym nieżycie nosa i spojówek, a także przy lżejszych postaciach astmy. Nie jest natomiast zbyt skuteczne przy atopowym zapaleniu skóry.

Zwykle "szczepi się" pacjentów uczulonych na:

pyłki roślinne - szczepionka jest skuteczna w ponad 80 proc. przypadków;

roztocze - szczepionka jest skuteczna w ok. 70 proc. przypadków;

pleśnie - skuteczność wynosi 60-70 proc.;

jad owadów - skuteczność jest bardzo wysoka, ponad 90 proc., jednak samo odczulanie jest trudne i uciążliwe.

Odczulanie bez bólu

Spreparowany alergen podaje się w postaci zastrzyków podskórnych lub doustnie. Podczas odczulania doustnego alergen przechodzi do krwi stopniowo, więc rzadziej dochodzi do gwałtownych reakcji niepożądanych. Dlatego można je stosować już u pięciolatków. Kolejną zaletą tego sposobu jest to, że odczulanie metodą podjęzykową prowadzi się w domu. Rano, na czczo dawkę kropli lub tabletkę nanosi się na błonę śluzową pod językiem. Specjalny dozownik ułatwia precyzyjne odmierzenie dawki. Szczepionkę należy przechowywać w lodówce.

W przypadku uczulenia na pyłek traw można stosować szczepionki podjęzykowe w postaci tabletek, które wkłada się bezpośrednio pod język. Nie trzeba ich przechowywać w lodówce.

Pod kontrolą lekarza

Odczulanie za pomocą zastrzyków zaczyna się rok później. Zastrzyk musi być wykonany w obecności alergologa lub przez niego, by mógł on natychmiast udzielić pomocy, jeśli dziecko źle zareaguje na szczepionkę (dlatego po zastrzyku malec pozostaje przez pół godziny w poczekalni). Zdarza się to jednak rzadko, bo organizm jest stopniowo oswajany z alergenem. Większą dawkę aplikuje się dopiero, gdy wiadomo, że toleruje nieco mniejszą. W przypadku uczulenia na jad owadów szczepionkę podaje się tylko w szpitalu pod nadzorem doświadczonego alergologa i najczęściej gdy dziecko miało wcześniej po użądleniu ciężkie objawy (duszność, obrzęk całego ciała lub wstrząs anafilaktyczny).

Efekty kuracji

Cała kuracja trwa cztery, pięć lat. Przez pierwsze pięć, sześć miesięcy alergen podaje się we wzrastających dawkach. Później dziecko dostaje dawki podtrzymujące.

Pierwsze dawki szczepionki w zastrzykach podaje się w odstępach od 7 do 14 dni przez kilka miesięcy. Dawki podtrzymujące dziecko dostaje najpierw co cztery, a potem co sześć tygodni.

W przypadku odczulania doustnego początkowo dziecko przyjmuje kropelki codziennie. Dawki podtrzymujące można podawać co drugi dzień. Jeżeli alergen występuje w otoczeniu przez cały czas (tak jak roztocze i pleśń), to odczulanie prowadzi się przez cały rok. Przy alergii sezonowej (np. na pyłki roślinne) można odczulać dziecko na dwa sposoby - w trybie całorocznym albo bezpośrednio przed sezonem, ale tak, by zdążyć przed okresem pylenia. A zatem, jeśli uczulają pyłki drzew, cały cykl szczepień musi zakończyć się przed marcem, jeżeli zaś dziecko ma alergię na pyłki traw - przed końcem kwietnia. A ponieważ jeden cykl odczulania trwa średnio 3-4 miesiące, trzeba go rozpocząć w listopadzie (drzewa) lub w styczniu, lutym (trawy, chwasty). Efekty odczulania można zauważyć już po roku (lub sezonie) stosowania szczepionki.

Błyskawiczna szczepionka

W przypadku uczulenia na jad owadów można zastosować metodę "rush" (szybką) i "ultra rush" (bardzo szybką). Polega ona na podskórnym podaniu kilkunastu coraz większych dawek szczepionki podczas jednej sesji, co 15-30 minut, do momentu aż organizm zacznie tolerować dawkę odpowiadającą użądleniu jednego-dwóch owadów. U dziecka następuje to w ciągu 5-7 godzin. Malec musi być w szpitalu co najmniej dobę. Później otrzymuje dawkę przypominającą - raz na miesiąc lub rzadziej - aż do zupełnej tolerancji użądleń. Tego rodzaju immunoterapia jest bezpieczna, pod warunkiem że odbywa się w przygotowanym do tego szpitalu i prowadzi ją alergolog specjalizujący się w uczuleniach na jad owadów. Jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Koszty i przeciwwskazania

O tym, czy odczulać, czy nie, decyduje lekarz alergolog. On też bada dziecko przed kolejnym zastrzykiem, ponieważ nie można wykonać iniekcji w okresie zaostrzenia objawów ani przy infekcji.

Nie odczula się dzieci poniżej 5. roku życia, bo ich układ odpornościowy nie jest jeszcze dostatecznie dojrzały i kuracja nie przyniosłaby oczekiwanych efektów. Poza tym metody tej nie zaleca się, jeżeli dziecko ma bardzo silne objawy chorobowe albo gdy jest uczulone na wiele różnych substancji jednocześnie. Bezwzględnym przeciwwskazaniem do odczulania są poważne choroby przewlekłe (nowotwory, gruźlica, choroby układu immunologicznego).

Szczepionki podskórne są refundowane, więc koszt opakowania, które starcza na kilka miesięcy, waha się w granicach od 3,20 do 400 złotych (w zależności od rodzaju szczepionki). Krople i tabletki są droższe od zastrzyków, ponieważ nie są refundowane. Szczepionka w kroplach kosztuje ok. 270 zł za opakowanie, w tabletkach - ok. 400 zł. Miesięczna kuracja szczepionką doustną (w postaci kropli) kosztuje ok. 100 zł.

Konsultacja: dr Ewa Najberg, alergolog z Centrum Zdrowia Dziecka

Zobacz także
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • dluuuuganitka

    0

    my właśnie jesteśmy na etapie rozważania odczulania i poszukiwania różnych opcji, wiec te też sprawdzimy. Nie spieszyło nam się, bo syn dobrze reagował na clatre w tabletkach i objawy były niewidoczne przez całą dobę w okresie pylenia i w domu (bo ma też alergie na kurz), ale wiadomo, że drogą do wyleczenia jest tylko odczulanie

  • 0

    Ja korzystałem z testów alergicznych i odczuleń które nie są wymienione w tym artykule. Jakiś czas temu znalazłem w warszawie gabinet Alergikus gdzie wykonują testy i odczulenia metodą STI. Naprawdę polecam gdyż od urodzenia zmagałem się z alergią na pyłki traw a teraz zbliża się już koniec maja i nie mam żadnych objawów. Czuję się jak nowonarodzony. Efekt jest dużo szybszy (już po miesiącu) niż w przypadku szczepionek z których też kiedyś korzystałam POLECAM
    Dla chętnych www.alergikus.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl