Bezdech
04.07.2011
, aktualizacja: 04.07.2011 13:03
Mój roczny synek, kiedy zaczyna płakać, nie może złapać tchu i zaczyna się dusić. Lekarz twierdzi, że mu to przejdzie. A ja się boję. VIOLA
To, co Pani opisuje, to prawdopodobnie napady afektywnego bezdechu, które wyglądają dramatycznie, ale w niczym dziecku nie zagrażają. Ale Pani niepokój udziela się dziecku, które staje się niespokojne, w związku z czym częstotliwość napadów zwiększa się. W ten sposób powstaje błędne koło. U dzieci z podobnym problemem dobre rezultaty daje podawanie witaminy B6, magnezu i łagodnych ziołowych środków uspokajających i zawczasu odwracanie uwagi, gdyż tego typu napady pojawiają się w ściśle określonych sytuacjach, których warto unikać. Te objawy naprawdę samoistnie ustąpią z wiekiem. Płaczące dziecko na pewno oddycha, więc nie warto tego sprawdzać, tylko od razu przytulić malucha.
Masz wątpliwości dotyczące zdrowia i rozwoju Twojego dziecka?
Zapytaj naszego eksperta dr Katarzynę Plata-Nazar
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów








