Przyklejony napletek czy stulejka?

dr Piotr Albrecht
14.09.2005 , aktualizacja: 14.09.2005 12:15
A A A Drukuj
Gdy mój syn miał dwa latka, stwierdzono u niego stulejkę. Teraz ma cztery i pół i lekarze mówią o sklejonym napletku. Na czym polega różnica?
Stulejka to długi, wąski napletek nieodsłaniający nawet ujścia cewki moczowej. Prawdziwa stulejka wymaga zabiegu, gdyż nie ma szans na jej samoistne ustąpienie. Przyklejony napletek, który zdarza się częściej, wystarczy odkleić - to też rodzaj zabiegu chirurgicznego, ale bez żadnego cięcia.

Skoro synek wkroczył już w wiek przedszkolny, lepiej z zabiegiem nie zwlekać, bo w tym okresie chłopcy interesują się swoją płciowością i jeśli z siusiakiem jest coś nie tak, może się to stać przyczyną docinków i drwin. Wprawdzie ani przyklejony napletek, ani nawet stulejka, poza zwiększoną tendencją do zakażeń dróg moczowych, niczym nie grozi do okresu normalnego współżycia płciowego, ale kompleksy z tym związane mogłyby narastać.

Zobacz więcej na temat:

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • menadżerka od społeczności
  • agata.podrazka@agora.pl
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl